Tag

Jon Jones

Browsing

Pedro Rizzo uważa, że Daniel Cormier stanowiłby większe zagrożenie dla Francisa Ngannou niż Jon Jones! Doświadczony Brazylijczyk po gali UFC 260 rozmawiał z dziennikarzami sherdog.com: „Muszę przyznać, że spodziewałem się że Stipe Miocić obroni pas mistrzowski. Myślałem, że podejmie większe ryzyko i częściej będzie próbował przenosić walkę do parteru. Oczywiście Francis zasługuje na szacunek za to co zrobił w tym pojedynku, po prostu mówię że spodziewałem się innej taktyki ze strony Stipe. Jones zawsze miał problemy w pojedynkach z zawodnikami, którzy mieli zbliżony zasięg ramion do niego. Przypomnijcie sobie jego walki z Gustafssonem czy Reyesem. Dodatkowo problemem Jona jest to, że nie posiada nokautującej siły ciosu i nawet kilka kilogramów więcej tego nie zmieni. Wierzę, że gdyby Daniel Cormier wrócił…

Mike Winkeljohn, trener Jona Jonesa w jednym z ostatnich wywiadów udzielonych Submission Radio powiedział: „Walka z Francisem Ngannou powinna zapewnić Jonowi wypłatę wysokości 50 milionów dolarów. Dlaczego by nie? Przecież wpływy z PPV byłyby ogromne, nawet dając Jonesowi tak wielką wypłatę UFC zarobi sporo pieniędzy i organizacja będzie mogła spłacić dzięki temu część swoich długów. Organizacja potrzebuje takich zawodników jak Jon Jones, oni potrzebują wielkich gwiazd. Takim zawodnikiem był Conor McGregor jednak zaliczył upadek i oni powinni teraz szukać kogoś kto zapewni im ogromne wpływy ze sprzedaży PPV.”

Jon Jones zamieścił serię wpisów na twitterze, w których sugeruje by organizacja UFC rozwiązała z nim umowę. „Proszę po prostu mnie zwolnijcie z UFC. Chcecie mnie po prostu trzymać w organizacji i traktować jak gówno? Całe UFC nie przynosi mi nic innego jak depresję, czuję się tak jakby ktoś podcinał mi skrzydła. Kurwa, pozwólcie mi odejść. Co za pojebana sytuacja, jasno widać, że szef mnie nienawidzi. Dajcie mi robić biznes gdzie indziej.” Wydaje się, że aktualnie jest na to zbyt wcześnie jednak kto wie może po dłuższej nieaktywności „Bonesa” organizacja UFC faktycznie rozwiąże z nim umowę.

Jon Jones nie krył niezadowolenia ze słów Dany White’a. Po zwycięstwie Francisa Ngannou nad Stipe Miocicem, „Bones” opublikował wpis na twitterze o dosłównej treści: „pokażcie mi pieniądze”. Dana White odpowiedział na te słowa w trakcie konferencji prasowej po gali mówiąc: „Mogę siedzieć tu cały dzień i odpowiadać na wasze pytania co właściwie znaczy to słynne – pokażcie mi kasę? Mówiłem wam to w przeszłości, powiem i teraz. Możecie mówić, że chcecie z kimś walczyć, jednak pytanie brzmi czy naprawdę tego chcecie?” Po chwili Jones powiedział, że słowa White’a były dla niego niczym cios wymierzony prosto w twarz i zasugerował, że Derrick Lewis może sobie teraz walczyć z Francisem Ngannou. Co ciekawe były mistrz kategorii półciężkiej powołał się na osiągnięcia i…

Jon Jones, mistrz kategorii półciężkiej poinformował za pośrednictwem twittera o zwakowaniu mistrzowskiego pasa! „Bones” napisał: „Właśnie odbyłem rozmowę telefoniczną z przedstawicielami UFC. Chciałem was poinformować o tym, że wakuję mistrzowski pas kategorii półciężkiej. To była wspaniała podróż, dziękuję moim wszystkim rywalom, organizacji UFC oraz fanom. Podczas wcześniejszych rozmów na temat zarobków organizacja stanowczo ucięła dyskusję na ten temat. Teraz skupię się na rodzinie, społeczności i codziennym życiu. Z przyjemnością wrócę w przyszłości do octagonu jeśli sytuacja zmieni się na lepsze, ale zrobię to w kategorii ciężkiej.”

Jon Jones podczas rozmowy ze Steve-O powiedział, że wciąż nie widzi powodów dla których miałby stoczyć ponownie walkę w UFC i że mimo złych relacji z Daną Whitem wykupił PPV na kolejne gale, gdyż uważa, że sport i inni zawodnicy również są godni uwagi. „Bones” powiedział również: „Jeśli będę miał złe relacje z Daną Whitem przez 2-3 lata i będę przez to nieaktywny, ale w konsekwencji moje wypowiedzi i postawa pomogą w podniesieniu pensji wszystkich zawodników to ludzie zapamiętają mnie bardziej niż gdybym wciąż walczył i zdobywał mistrzowskie pasy. Szczerze uważam, że nie tylko nigdy nie należałem do ulubieńców White’a, lecz myślę, że on mnie po prostu nie lubi. Wiecie, że on się spotyka z zawodnikami na kolacje i whiskey…

Jon Jones dość niespodziewanie pojawił się na ulicach Albuquerque w roli… stróża porządku. Zawodnik organizacji UFC uspokajał nastolatków, którzy demolowali witryny sklepowe, śmietniki i samochody. Jones zamieścił video na instagramie, dołączył do niego również krótki dopisek: „Czy to jeszcze sprawa George’a Floyda? Małe gnojki dlaczego demolujecie nasze miasto? Jako młody, czarny mężczyzna również jestem sfrustrowany, protestujcie jednak nie niszczcie naszego miasta! Najwyższa pora by wszystkie głowy rodziny przemówiły młodszym do rozsądku, zadzwońcie do nich i namówcie do powrotu do domów na noc.” https://www.instagram.com/p/CA4ZUtPltOD/

Jon Jones nie zatrzymuje się w oskarżeniach rzucanych w stronę Dany White’a. „Bones” tym razem napisał: „To ty zacząłeś publiczną dyskusję na temat negocjacji kontraktowych, w takim razie pokaż światu jak podbierasz pieniądze zawodnikom, robisz to przez cały czas. Gadasz, że to czy tamto cię nie interesuje, w takim razie wsadź sobie pieniądze w gębę i zwolnij mnie z kontraktu. Za debiut w boksie dostałbym większą wypłatę niż za trzy kolejne walki w UFC.”

Jon Jones nie był zadowolony z tego, że Dana White publicznie skomentował nieudane negocjacje na temat przejścia Jonesa do kategorii ciężkiej. „Bones” dał upust swym emocjom za pośrednictwem twittera: „Jeśli zamierzasz trwać w swych kłamstwach ja będę wytrwale się bronił. Proszę bardzo niech prawnik Hunter Campbell ujawni treść wiadomości sms. Dana nie bądź pierdolonym kłamcą moja reputacja dostatecznie już ucierpiała. Nie potrzebuję tego gówna. Nigdy nie wymagałem od was pensji wysokości tej jaką zarabia Wilder, ale skoro on zarabia 30 milionów to proszę bardzo spotkajmy się w połowie tej kwoty, skoro uważasz że jestem najlepszym z najlepszych. Nie zarabiam nawet 1/4 tego co Deontay. Jeśli moja zła reputacja sprawia, że nie płacicie mi tyle ile jestem wart to możecie mnie…

Dana White w rozmowie z dziennikarzami przed galą UFC on ESPN 9 zdradził jak aktualnie prezentuje się sytuacja Jona Jonesa. „Jon Jones chciał za walkę z Ngannou pensję równą tej jaką zarabia Deontay Wilder (ok. 30 mln dolarów). Mam od niego wiadomości na telefonie, nie zamierzam jednak wam ich pokazywać jednak jeśli chce to śmiało możemy przejść test na wykrywaczu kłamstw i zobaczymy który z nas kłamie. Słuchajcie powiedzcie mi który gość na świecie zarobił podczas kariery tak wiele pieniędzy jak Jones mając na koncie wielokrotne wykroczenia i problemy z prawem?” https://twitter.com/HelenYeeSports/status/1266442072619270144 https://twitter.com/TheSchmozone/status/1266442072325644288