Tag

Jon Jones

Browsing

Kilka dni temu informowaliśmy was o tym, że Jon Jones ponownie napytał sobie biedy prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu i narkotyków. Dodatkowo „Bones” miał przy sobie pistolet, a policjanci znaleźli w aucie łuski po wystrzelonych nabojach. Okazuje się jednak, że po przyznaniu się do winy Jones dostał maleńką karę w postaci czterech dni aresztu domowego, obowiązkowych 48 godzin prac społecznych (rozłożone na dłuższy okres czasu) oraz grzywnę w wysokości 500 dolarów. Kluczowym w całym wyroku może okazać się jednak obowiązkowy 90-dniowy program odwykowy dla narkomanów, któremu także musi się poddać mistrz UFC. Jeśli Jones nie wypełni wszystkich zaleceń sądu to trafi za kratki na rok czasu.

Jon Jones po raz kolejny znalazł się w poważnych tarapatach. Policjanci w Albuquerque zatrzymali mistrza UFC, który będąc pod wpływem narkotyków i alkoholu prowadził pojazd. Według informacji uzyskanych przez Damona Martina, dziennikarza MMA Fighting Jones został przetestowany alkomatem i dwukrotnie przekroczył limit dopuszczalny przez amerykańskie prawo. Ponad to „Bones” miał przy sobie broń, która zostanie teraz poddana testom balistycznym by sprawdzić czy nie została użyta przy jednym z popełnionych wcześniej przestępstw. Jones jest znany miejscowym policjantom, gdyż wielokrotnie wcześniej miał problemy z prawem. Póki co Jones został wypuszczony do domu jednak zawodnik z pewnością poniesie konsekwencje swoich czynów.

Jon Jones skomentował występ Jana Błachowicza na gali UFC Rio Rancho: „To była dobra walka. Jan zaprezentował świetny boks, myślę że wykonał kawał dobrej pracy. Corey dostał nauczkę, był dzisiaj zbyt wolny. Anderson wybiegał w przyszłość, myślał już o walce ze mną i został za to skarcony. Szczerze mówiąc bardzo mnie to cieszy. Wracając do Błachowicza uważam, że jest spora szansa, że UFC będzie nas chciało zestawić ze sobą, zapewne w najbliższym tygodniu otrzymam kilka telefonów. Totalnie widzę nas dwóch walczących ze sobą w octagonie. Nie ma lepszego sposobu do wywalczenia prawa walki o pas mistrzowski niż posłanie rywala na deski po ciężkim nokaucie.”

Dziś wieczorem postanowiłem przyjrzeć się sytuacji Jana Błachowicza i zastanowić się nad tym co zdecydowało o tym, że Polak nie otrzymał upragnionej szansy walki o mistrzowski kas kategorii półciężkiej. Dla przypomnienia w nocy czasu polskiego ogłoszono, że Janek zmierzy się z Ronaldo „Jacare” Souzą na gali UFC w Sao Paulo. Więcej o tym zestawieniu tutaj: http://mymma.pl/jan-blachowicz-vs-jacare-souza-16-listopada-na-gali-ufc-w-sao-paulo/ Niestety nie pomogła zorganizowana akcja polskich kibiców, którzy zalewali social media hashtagiem JanVsJon. Dana White jeszcze kilka dni temu zapowiadał, że Jan wyglądał świetnie w starciu z Rockoldem i że najpewniej będzie rywalem Jona Jonesa w walce rangi mistrzowskiej. Tak się jednak nie stało, a zatem czas wyciągnąć na światło dzienne to co mogło zdecydować o tym, że Janek niestety swej szansy nie otrzymał.…

Jan Błachowicz opublikował na facebooku zdjęcie. Polak wskazuje na nim na ptaszka, którego spotkał podczas górskiego spaceru. „Ptaszki ćwierkają, że walka się zbliża?” – dodał Błachowicz. 36-letni zawodnik ruszył również na twittera, gdzie w podobnym poście oznaczył Danę White’a i UFC. Pochodzący z Cieszyna fighter liczy na walkę z Jonem Jonesem, która bez wątpienia byłaby jednym z największych pojedynków w historii polskiego MMA. https://www.facebook.com/janblachowicz/photos/a.813887455319676/3027280207313712/?type=3&xts%5B0%5D=68.ARCQ2bbRfSrCnWjtm2yj4bXRZZqwf76wGGwRmGyUdaYlSBLQheijZRKcPpADviTJKmz0MUqQUu2EGHIizsFDBdq5bWbH9OJ5P01Jb79MYw8NA7fgnb1hjsA4oCEECzS1G3ZOmstor1r0akh78idSZTl3VFV8PxjqYHECd664cvjrCdNUf_KJj6Bp6utPpAqr4WQIBIfSqp8UWR1jY8fS2Ey6x7VlbS6w0N4_eqb-Ycxb-BC62TZ9lqk033dtdvCJS48_NARIPGLb4kmtFBkwZLoen7Y8J_72UYant1z-nPGnU23E2CtmrQZg7fsB70iEPrvZkZ1PMWXMR6r1jDuZonbH6w&tn=-R Wielce prawdopodobne jest, że Błachowicz otrzyma swoją szansę 14 grudnia podczas gali UFC 245 w Las Vegas.

Jon Jones ponownie stanie przed sądem. Amerykanin będzie musiał odpowiedzieć na zarzuty kelnerki TD’s Eubanks Showclub, która oskarżyła go o przyduszanie, napastowanie i dotykanie intymnych miejsc. Dla „Bonesa” problemy z prawem to nie pierwszyzna, był już w przeszłości oskarżany o spowodowanie wypadku, w którym poszkodowana została ciężarna kobieta, u zawodnika znaleziono również w przeszłości narkotyki. Co ciekawe w tej sprawie Jones nie przyznał się do winy, a wedle informacji uzyskanych przez dziennikarzy zawodnikowi grozi maksymalnie pól roku pozbawienia wolności oraz 500 dolarów grzywny. Kelnerka w rozmowie z dziennikarzami powiedziała: „Ta cała sytuacja jest skomplikowana. Nie wiem co powiedzieć, temu facetowi wszystko uchodzi na sucho.” Miejmy nadzieję, że sprawa zostanie szybko rozwiązana, gdyż ewentualne komplikacje i przeciąganie się jej w czasie…

Colby Covington nie odpuścił Jonowi Jonesowi. „Bones” udostępnił na twitterze wpis, w którym napisał, że Robbie Lawler zawiódł cały świat. https://twitter.com/JonnyBones/status/1157776278440648704 Covington szybko zareagował i dosłownie zmiażdżył krytykę Jonesa: „Jon Jones pierdoli głupoty o tym, że Robbie Lawler zawiódł cały świat? Jon Jones wie na własnym przykładzie jak to jest zawieść wszystkich. Nie mów o Robbiem Lawlerze Jonie Jonesie! Robbie nie rozpierdolił bentleya wożąc na tylnym siedzeniu prostytutki. Lawler nie wjechał w ciężarną kobietę i nie zbiegł z miejsca zdarzenia obawiając się o narkotyki. Robbie Lawler jest legendą, jest rodzinnym człowiekiem i jest jednym z pierwszych zawodników włączonych do Galerii Sław UFC. Jakim cudem zatem Jones wypowiada się na temat Lawlera? Jones jest największą kupą gówna spośród wszystkich sportowców.”