Tag

wynik

Browsing

W co-main evencie gali KSW 60 zmierzyli się Marian Ziółkowski i Maciej Kazieczko. Stawką starcia był pas mistrzowski kategorii lekkiej (-70 kg). Marian Ziółkowski w doskonałym stylu obronił pas mistrzowski w kategorii lekkiej. Goldenboy zaprezentował iście mistrzowską formę i spokojnie rozpracował Macieja Kazieczko. W drugiej odsłonie Ziółkowski kapitalnie trafił prawym w stójce, a następnie dobił rywala ciosami ground and pound, gdy Kazieczko spróbował wyjścia z dosiadu Ziółkowski sprytnie zaszedł za plecy rywala i bez problemu zapiął duszenie zza pleców. Wielkie brawa dla Mariana Ziółkowskiego!

Daniel Omielańczuk zapisał na swoim koncie 25. zwycięstwo w zawodowej karierze! Reprezentant WCA Fight Team pokonał dziś na punkty Amerykanina Daniela Jamesa. Omielańczuk zgarnął jednogłośną decyzję sędziowską, w której wszyscy sędziowie zgodnie punktowali 29-28 na korzyść Polaka. W wywiadzie po walce Daniel podkreślił, że zaskoczył sam siebie tym, że był w stanie przewalczyć pełne trzy rundy, gdyż w ubiegłym tygodniu w trakcie sparingów miał problem z tym by walczyć dłużej niż jedną rundę. Wszystko oczywiście przez komplikacje związane z przejściem koronawirusa. Dzięki zwycięstwu nad amerykańskim Predatorem Polak będzie mógł w niedalekiej przyszłości ponownie myśleć o walce o pas mistrzowski ACA w kategorii ciężkiej.

Tsuyoshi Sudario (3-0) zanotował najszybszy nokaut w historii organizacji Rizin FF. Oficjalnie Sudario znokautował Kazushiego Miyamoto w ósmej sekundzie pierwszej rundy. Warto jednak podkreślić, że były sumita posłał rywala na deski po pięciu sekundach, a sędzia potrzebował chwili na to by wkroczyć między zawodników i odciągnąć ofensywnie nastawionego Sudario od oponenta. Zaledwie 23-letni Sudario ma za sobą karierę w sumo, gdzie znany był pod pseudonimem Takanofuji Sanzo. Należy wspomnieć o tym, że były sumita w pewnym momencie ważył nawet 157 kg jednak aktualnie podczas ważenia przed galą Rizin 27 ważył „zaledwie” 115kg. https://twitter.com/rizin_English/status/1373561977612742656

W co-main evencie gali KSW 59 zmierzyli się Antun Racić i Sebastian Przybysz. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii koguciej (-62 kg), a stawką walki był pas mistrzowski tej dywizji! Dobre otwarcie pojedynku. Sporo akcji z obu stron i obaj zawodnicy celnie trafiali rywali. Przybysz trafił kolanem, a Racić obszernym ciosem pięścią. Czekamy na szybsze tempo w drugiej rundzie, a może być ciekawie. Spora przewaga Polaka w tej odsłonie. Przybysz postawił na middle kicki, oraz na szybkie kombinacje bokserskie i świetnie punktował oponenta. Bez dwóch zdań początek walki należy do zawodnika Mighty Bulls Gdynia. W połowie trzeciej rundy Przybysz dwukrotnie mocno trafił „Killera”, a ten zachwiał się jednak gdy Polak chciał dobić rywala ten przetrwał i udanie skontrował i „Sebić” wylądował…

W siódmej walce gali KSW 59 zmierzyli się Damian Janikowski i Jason Radcliffe. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii średniej (-84 kg). Wyrównana pierwsza runda i doskonałe ostatnie 30 sekund w wykonaniu Janikowskiego, który zanotował obalenie i zafundował Anglikowi kilka mocnych ciosów pod siatką. W drugiej odsłonie zaznaczyła się przewaga Polaka. Ależ Janikowski rzucił Anglikiem! Radcliffe niczym zając odbił się od maty. Damian trafił rywala pod siatką i pracował nad poprawą pozycji, aż w końcu wykluczył jedną nogę oponenta i konsekwentnie bił z góry do momentu, w którym sędzia musiał przerwać pojedynek.

W szóstej walce gali KSW 59 zmierzyli się Michał Pietrzak i Krystian Kaszubowski. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półśredniej (-77 kg). Bardzo wyrównana pierwsza runda. Pierwsza część należała do Pietrzaka, a druga część do Kaszubowskiego. Sędziowie będą musieli liczyć „małe” punkty. Spokojna druga runda, dopiero w końcówce zawodnicy podkręcili tempo, z nastawieniem na przewagę Michała Pietrzaka, który kilkukrotnie trafił Kaszubowskiego. Mocny prawy na prawy, ciosy poniosły się echem po hali. Michał Pietrzak przełamuje defensywę Kaszubowskiego i przenosi walkę do parteru. Zawodnik Mighty Bulls Gdynia chce uciec pod siatkę i próbuje dźwigni na nogę jednak reprezentant Czerwonego Smoka prowadzi walkę z góry i będzie się starał utrzymać pojedynek na macie do finałowego gongu. Michał Pietrzak pokonał Krystiana Kaszubowskiego po niejednogłosnej decyzji!

Jan Błachowicz na konferencji prasowej po gali przyznał, że odczuł kopnięcia Israela Adesanyi, a także podkreślił, że Stylebender sprytnie uciekał z klinczu co sprawiało, że trudno było przenieść walkę do parteru. Zapytany o to jak się czuje po zwycięstwie będąc underdogiem odparł: „Obroniłem pas mistrzowski UFC, zrobiłem to pierwszy raz w życiu. Niesamowite uczucie, cóż myślę że teraz nikt nie będzie już wątpił w moje umiejętności i w kolejnej walce nie będę wreszcie underdogiem.” https://www.youtube.com/watch?v=lhXQI3XPKgk

W co-main evencie gali KSW 58 zmierzyli się Szymon Kołecki i Martin Zawada. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półciężkiej (-93 kg). Początek rundy należał do Martina Zawady, który dobrze poruszał się w stójce, unikał ciosów Kołeckiego i dobrze je kontrował. Mniej więcej w połowie rundy Kołecki przeniósł jednak walkę do parteru, gdzie atakował rywala ground and pound. Bardzo dobra, interesująca runda, którą sędziowie bez wątpienia ocenią na plus dla reprezentanta Akademii Sportów Walki Wilanów. Druga runda to niemal powtórka z rozrywki z tą różnicą, że Szymon Kołecki szybciej przeniósł walkę do parteru. Olimpijczyk stara się być stale aktywny z góry tak aby sędzia nie podniósł walki do stójki. W ostatniej minucie drugiej rundy obaj zawodnicy wyglądali już na zmęczonych. W…

W szóstej walce gali KSW 58 zmierzyli się Michał Michalski i Aleksandar Rakas. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półśredniej (-77 kg). Wreszcie doczekaliśmy się pojedynku, w którym zawodnicy nie boją się wymieniać ciosów i wdawać w wymiany w stójce. Na ten moment lepiej prezentuje się Rakas, który jest aktywniejszy i trafia częściej mocnymi ciosami. Obszerny prawy wyprowadzany przez Chorwata już dwukrotnie wstrząsnął głową Polaka. Rakas zaliczył także udane obalenie. Kontra ze strony Michalskiego! Zawodnik Ankosu trafił ładnie po czym Rakas zachwiał się na nogach, Polak szybko przeniósł walkę do parteru, gdzie zapiął krucyfiks i łokciami wykończył rywala!