Tag

wynik

Browsing

W siódmej walce gali KSW 59 zmierzyli się Damian Janikowski i Jason Radcliffe. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii średniej (-84 kg). Wyrównana pierwsza runda i doskonałe ostatnie 30 sekund w wykonaniu Janikowskiego, który zanotował obalenie i zafundował Anglikowi kilka mocnych ciosów pod siatką. W drugiej odsłonie zaznaczyła się przewaga Polaka. Ależ Janikowski rzucił Anglikiem! Radcliffe niczym zając odbił się od maty. Damian trafił rywala pod siatką i pracował nad poprawą pozycji, aż w końcu wykluczył jedną nogę oponenta i konsekwentnie bił z góry do momentu, w którym sędzia musiał przerwać pojedynek.

W szóstej walce gali KSW 59 zmierzyli się Michał Pietrzak i Krystian Kaszubowski. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półśredniej (-77 kg). Bardzo wyrównana pierwsza runda. Pierwsza część należała do Pietrzaka, a druga część do Kaszubowskiego. Sędziowie będą musieli liczyć „małe” punkty. Spokojna druga runda, dopiero w końcówce zawodnicy podkręcili tempo, z nastawieniem na przewagę Michała Pietrzaka, który kilkukrotnie trafił Kaszubowskiego. Mocny prawy na prawy, ciosy poniosły się echem po hali. Michał Pietrzak przełamuje defensywę Kaszubowskiego i przenosi walkę do parteru. Zawodnik Mighty Bulls Gdynia chce uciec pod siatkę i próbuje dźwigni na nogę jednak reprezentant Czerwonego Smoka prowadzi walkę z góry i będzie się starał utrzymać pojedynek na macie do finałowego gongu. Michał Pietrzak pokonał Krystiana Kaszubowskiego po niejednogłosnej decyzji!

Jan Błachowicz na konferencji prasowej po gali przyznał, że odczuł kopnięcia Israela Adesanyi, a także podkreślił, że Stylebender sprytnie uciekał z klinczu co sprawiało, że trudno było przenieść walkę do parteru. Zapytany o to jak się czuje po zwycięstwie będąc underdogiem odparł: „Obroniłem pas mistrzowski UFC, zrobiłem to pierwszy raz w życiu. Niesamowite uczucie, cóż myślę że teraz nikt nie będzie już wątpił w moje umiejętności i w kolejnej walce nie będę wreszcie underdogiem.” https://www.youtube.com/watch?v=lhXQI3XPKgk

W co-main evencie gali KSW 58 zmierzyli się Szymon Kołecki i Martin Zawada. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półciężkiej (-93 kg). Początek rundy należał do Martina Zawady, który dobrze poruszał się w stójce, unikał ciosów Kołeckiego i dobrze je kontrował. Mniej więcej w połowie rundy Kołecki przeniósł jednak walkę do parteru, gdzie atakował rywala ground and pound. Bardzo dobra, interesująca runda, którą sędziowie bez wątpienia ocenią na plus dla reprezentanta Akademii Sportów Walki Wilanów. Druga runda to niemal powtórka z rozrywki z tą różnicą, że Szymon Kołecki szybciej przeniósł walkę do parteru. Olimpijczyk stara się być stale aktywny z góry tak aby sędzia nie podniósł walki do stójki. W ostatniej minucie drugiej rundy obaj zawodnicy wyglądali już na zmęczonych. W…

W szóstej walce gali KSW 58 zmierzyli się Michał Michalski i Aleksandar Rakas. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półśredniej (-77 kg). Wreszcie doczekaliśmy się pojedynku, w którym zawodnicy nie boją się wymieniać ciosów i wdawać w wymiany w stójce. Na ten moment lepiej prezentuje się Rakas, który jest aktywniejszy i trafia częściej mocnymi ciosami. Obszerny prawy wyprowadzany przez Chorwata już dwukrotnie wstrząsnął głową Polaka. Rakas zaliczył także udane obalenie. Kontra ze strony Michalskiego! Zawodnik Ankosu trafił ładnie po czym Rakas zachwiał się na nogach, Polak szybko przeniósł walkę do parteru, gdzie zapiął krucyfiks i łokciami wykończył rywala!

W piątej walce gali KSW 58 zmierzyli się Shamil Musaev i Uros Jurisić. Pojedynek zakontraktowano w limicie do 77 kg. Słoweniec czy Rosjanin? Który z zawodników wygra i zbliży się do walki o pas z Roberto Soldiciem? Musaev szybko starał się przenieść walkę do parteru, ale nic z tego nie wyszło. „Silent Assassin” uzyskał sprowadzenie w połowie pierwszej rundy. Powrót do stójki. Dobre niskie kopnięcia w wykonaniu Musaeva. Runda bez wątpienia na konto Shamila. Jurisić póki co wydaje się być odrobinę zaskoczony poziomem umiejętności prezentowanym przez Musaeva. W drugiej rundzie Jurisić prezentuje się zdecydowanie lepiej. Dobre niskie kopnięcia, a także próby ataków kombinacjami ciosów. Musaev póki co spokojnie, a Jurisić kontynuuje natarcie. No i mamy obalenie, oczywiście w wykonaniu Shamila.…

W czwartej walce gali KSW 58 zmierzyli się Michał Andryszak i Guto Inocente. Pojedynek strikerów zakontraktowano w limicie kategorii ciężkiej. Nie minęła minuta walki a Michał Andryszak przeniósł walkę do parteru. Udany początek w wykonaniu zawodnika Ankos MMA. Dobra praca Polaka z góry, mocne ciosy ground and pound. Pod koniec pierwszej rundy Andryszak wyprowadził jeszcze kilka dobrych ciosów łokciami jednak na skończenie rywala zabrakło czasu. Powtórka z rozrywki, tylko jeszcze szybciej. Andryszak przeniósł walkę do parteru po niespełna 30 sekundach drugiej rundy. Na ten moment Brazylijczyk, który rzekomo posiada czarny pas w bjj jest totalnie bezradny. Po kolejnej serii ciosów z góry na twarzy Guto pojawiło się spore rozcięcie. Michał Andryszak udusił Guto Inocente pod koniec drugiej rundy!

W trzeciej walce gali KSW 58 zmierzyli się Paweł Polityło i Dawid Martinik. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii koguciej. Pierwsza runda przebiegała pod dyktando Pawła Polityły, który najpierw sklinczował pod siatką, a następnie ciężko pracował nad uzyskaniem obalenia. Martinik doszedł do słowa w ostatniej minucie wyprowadzając kilka ciosów w stójce, ale nie zrobiły one na Polaku większego wrażenia. Runda 10:9 dla Polityły. Znowu lepiej radził sobie Polityło, mniej więcej w połowie rundy Martinik nielegalnym ciosem trafił w krocze Polaka. Po chwili przestoju na odpoczynek dla reprezentanta SBG sędzia wznowił starcie. Żywiołowa końcówka drugiej rundy również ze wskazaniem na Pawła. Runda 10:9 Polityło. Paweł Polityło niczym zaprogramowany raz po raz powtarza zaplanowaną taktykę na pojedynek i doskonale realizuje gameplan. Martinik nie…

W drugiej walce gali KSW 58 zmierzyli się Robert Ruchała i Daniel Bazant. Zapraszamy na relację z tego pojedynku. Perfekcyjna pierwsza runda w wykonaniu Roberta Ruchały, który totalnie zdominował sporo starszego Chorwata. 22-letni reprezentant Grapplingu Kraków zaprezentował w tej rundzie zarówno efektowne sprowadzenia do parteru jak i ciosy kolanami w stójce. Sędziowie śmiało mogą punktować 10:8 na korzyść Polaka. Drugą rundę zaskakująco dobrze rozpoczął Chorwat, który trafił Ruchałę dwukrotnie w stójce. Polak szybko jednak się otrząsnął i przeniósł walkę do parteru. Bez wątpienia praca na macie to domena Roberta, który starał się zyskać pozycję, która pozwoliłaby mu na uduszenie Bazanta. Ostatecznie się to nie udało, ale to była kolejna dobra runda Ruchały. Robert Ruchała poddał Daniela Bazanta w 3. rundzie!