Tag

prasel

Browsing

Po gali KSW 70 organizacja zdecydowała się na przyznanie dwóch nagród zarówno za nokaut wieczoru, jak i za poddanie wieczoru. Zobaczcie, do kogo trafiły. https://www.youtube.com/watch?v=OPCjuMHo86w Poddanie wieczoru: Francisco Barrio i Ricardo PraselNokaut wieczoru: Ivan Erslan i Mariusz Pudzianowski

Ricardo Prasel już raz uciszył polską publikę, kiedy to odprawił mocno faworyzowanego Michała Kitę podczas KSW 68. Brazylijczyk ponownie wejdzie do klatki jako olbrzymi underdog, tym razem po to, żeby zmierzyć się na KSW 70 w Łodzi z powracającym po 13 latach do organizacji Danielem Omielańczukiem. Zobaczcie zapowiedź tego starcia. https://www.youtube.com/watch?v=jDyAWMN29zQ Więcej informacji na temat tego, jak pomóc Poli. Bilety na galę KSW 70 dostępne są w serwisie eBilet.pl.

Drugą walką wieczoru gali KSW 70 będzie mocne starcie w wadze ciężkiej pomiędzy Ricardo Praselem i powracającym do organizacji Danielem Omielańczukiem. Bilety na galę KSW 70 dostępne są w serwisie eBilet.pl. Transmisję z gali KSW 70 w Polsce, Szwecji, Norwegii, Danii, Finlandii, Islandii, Estonii, na Litwie i na Łotwie będzie można oglądać w serwisie Viaplay w ramach regularnej subskrypcji Viaplay Total. We wszystkich innych krajach, poza wymienionymi powyżej, transmisję z gali KSW 70 można oglądać w serwisie KSWTV.COM. Start wydarzenia o godzinie 19:00. Ricardo Prasel zadebiutował w okrągłej klatce podczas gali KSW 68 i zmierzył się w niej z byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego, Michałem Kitą. Brazylijczyk o niemieckich korzeniach w pierwszej rundzie boju był rozbijany przez Kitę potężnymi ciosami i łokciami. Okazało się…

Michał Kita, który w grudniu 2021 roku walczył na gali KSW 65, już w marcu wejdzie ponownie do okrągłej klatki. Ostatnie kilka sztuk biletów na płycie dostępne na eBilet.pl. #VisitRadom Podczas gali KSW 65 Michał Kita, były pretendent do pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej, zmierzył się z Markiem Samociukiem i rozbił go już w pierwszej rundzie pojedynku. Zaraz po wygranej Michał wyruszył w góry, do miejsc, które kocha i lubi odwiedzać. – Walczyłem wieczorem, adrenalina jeszcze nie opadła po walce, a już o siódmej rano pojechałem w góry, żeby się odstresować, pochodzić i dotlenić – wspomina Michał. – Po starciu na KSW 65, poza paroma siniakami, nic mi nie doskwierało, więc odpocząłem tydzień, wróciłem na matę i w styczniu już byłem ponownie…