Tag

Dominick Cruz

Browsing

Kompilacja najlepszych trylogii w historii organizacji UFC. Na przestrzeni lat wielokrotnie mieliśmy okazję oglądać najmocniejszych zawodników mierzących się ze sobą więcej niż jeden raz. Historia napisała się sama, przypomnijmy sobie zatem te legendarne trylogie, do których między innymi można zaliczyć boje Hendersona z Pennem, Cruza z Faberem, St.Pierre’a z Hendersonem czy Edgara z Maynardem. https://www.youtube.com/watch?v=YaHM6J4WgUk

Marlon Moraes jest jednym z niewielu zawodników, którzy zdecydowali się na obronę decyzji UFC o wystawieniu Dominicka Cruza do walki z Henrym Cejudo. Brazylijczyk uważa, że to najlepsze rozwiązanie w trakcie pandemii koronawirusa. „Petr Yan, Cory Sandhagen, Aljamain Sterling, ci goście powinni walczyć. Sęk w tym, że Yan nie przebywa w USA, a Sterling jest kontuzjowany. Dla Sandhagena mimo dobrej passy walka o mistrzowski pas w tej chwili to chyba zbyt wielki przeskok. Słuchajcie Dominick Cruz przez wiele lat medialnie budował naszą dywizję, można rzec że wziął jej rozwój na swoje barki. Wiem, że Dominick był długo kontuzjowany, wykluczony ze startów, ale to wielkie nazwisko. Teraz jest zdrowy, podpisał kontrakt, jest przygotowany na wojnę. Kto z was nie jest zainteresowany…

Dominick Cruz skomentował ostatnie wypowiedzi Cory’ego Sandhagena, który twierdził, że Cruz najpierw przyjął ofertę walki, a następnie zrezygnował z pojedynku. Były mistrz UFC powiedział, że nie było tematu walki z Sandhagenem: „Spytałem Seana Shelby, matchmakera UFC jaka jest najkrótsza droga do walki o mistrzostwo organizacji. Shelby odpowiedział, że Petr Yan jest zawodnikiem, którego muszę pokonać by dostać walkę o pas. Powiedziałem, ok szykuj kontrakt i walczę z Rosjaninem. Matchmaker powiedział mi jednak, że w tym momencie nie ma takiej opcji, gdyż Yan ma zakontraktowaną walkę z Marlonem Moraesem. Zatem wiecie już co mnie czeka, chcę walczyć z kimś z dwójki Petr Yan – Marlon Moraes. Tak by szybko wywalczyć title-shota. W tej chwili dla mnie sprawa jest jasna – zawodnicy…

Organizacja UFC potwierdziła arcyciekawe zestawienie w dywizji koguciej mężczyzn. Powracający po dwuletniej przerwie Dominick Cruz zmierzy się z Johnem Linekerem. Cruz jest uważany za jednego z najlepszych zawodników kategorii do 62 kilogramów w historii, posiadał pasy mistrzowskie WEC oraz UFC. „Dominator' miał wrócić do akcji w ubiegłym roku jednak złamał rękę i jego przerwa znacznie się przedłużyła. John Lineker w ciągu ostatnich trzech lat stoczył, aż o pięć pojedynków więcej od Cruza. Brazylijczyk uległ jedynie TJowi Dillashawowi, a zostawił w pokonanym boju takich zawodników jak John Dodson, Michael McDonald, Marlon Vera, Ian McCall czy Brian Kelleher. Legitymujący się rekordem 22-2 Cruz podczas trzynastoletniej kariery nigdy nie został znokautowany, a tylko jeden zawodnik zdołał go poddać, dokonał tego Urijah Faber w…

Powoli zapełnia się rozpiska gali UFC 219, która odbędzie się 30 grudnia w T-Mobile Arena w Las Vegas. Były mistrz kategorii koguciej zmierzy się z jednym z największych prospectów w tej kategorii wagowej. Mowa oczywiście o Dominicku Cruzie i Jimmie Riverze. Dla Cruza będzie to powrót po rocznej przerwie. W ostatnim występie przegrał z Codym Garbrandtem i od tamtej pory nie palił się do kolejnego startu w octagonie. Rivera ostatni raz walczył w lipcu, kiedy to pokonał Thomasa Almeidę, Brazylijczyka uznawanego za wielki talent. Drugim z ogłoszonych starć jest walka pań w dywizji słomkowej. Carla Esparza zawalczy z Cynthią Calvillo. Obie fighterki zameldowały się w octagonie w okresie wakacyjnym i pokonały odpowiednio Marynę Moroz i Joanne Calderwood.