

Organizacja SBS opublikowała wywiad z Tomaszem Narkunem. W rozmowie z reporterem Adrianem Bolechowiczem były mistrz KSW odpowiedział hejterom. Narkun zna swoją wartość i wciąż liczy na walki w dużych organizacjach.
Kiedy w ubiegłym tygodniu ogłoszono nazwisko rywala Tomasza Narkuna na zawodnika wylała się fala krytyki. Narkun zmierzy się z byłym rywalem Denisa Załęckiego, więcej na ten temat przeczytacie tutaj – Ostatni rywal przed UFC?
Na oficjalnym kanale organizacji Seaside BattleS na youtube pojawił się wywiad z Tomaszem Narkunem. Rozmowę przeprowadził Adrian Bolechowicz. W trakcie dyskusji Narkun wyjaśnił skąd tacy, a nie inni rywale w jego ostatnich pojedynkach.
„Bardzo teraz tego potrzebuję. We wrześniu miałem stoczyć drugi pojedynek w tym roku, a teraz miał to być trzeci. Taki mieliśmy plan, takie były założenia, żeby zawalczyć trzeci raz w grudniu. Niestety, to będzie drugi pojedynek w tym roku. Te moje emocje są ciągle we mnie i jakby potrzebuję jakiegoś rywala, z którym będę mógł fajnie powymieniać ciosy i pokazać to, czego się w ostatnim czasie nauczyłem.„
W trakcie rozmowy Narkun wspomniał także o swej popularności i wsparciu od wiernych kibiców, którzy oczekują jego kolejnych występów w klatce.
„Wiem, że bardzo dużo ludzi na to czeka. Tysiące wiadomości, na ulicy mnie spotykają ludzie i każdy foty robi. Wiedzą, że jeszcze wrócę na swój zwycięski tor i jeszcze raz sięgnę po najwyższe trofea tego sportu. Głęboko w to wierzę i rozpędzam się jak lokomotywa.„
Jak reprezentant Berserkers Team nastawia się do grudniowej walki z Halonenem? Narkun wierzy w sukces i zamierza udowodnić swą wyższość kończąc pojedynek przed czasem.
„Dzisiaj celuję w to, żeby 1 grudnia zmieść mojego rywala z planszy. W to celuję. A później? Zobaczymy, na razie nie chcę nic więcej mówić. Wstrzymuję się jak mogę. 1 grudnia muszę zrobić robotę i myślę, że już niebawem się dowiecie, co Tomasz Narkun ma w zamyśle i co będzie realizował. Teraz może rywal nie jest tego pokroju co Adam Kowalski, ale myślę, że tak na zakończenie tego roku jest to dobry rywal. Ale obiecuję i jestem pewny, że w 2024 wjedziemy jeszcze bardziej z buta, jeszcze lepszy będzie rywal i wszyscy fani dostaną to, na co czekają.”
Tomasz Narkun podkreślił, że zna swoją wartość i jest przekonany o tym, że stać go na rywalizację na najwyższym poziomie. Były mistrz KSW wspomniał o sparingach w USA z zawodnikami z czołówki UFC.
„Rywalizowałem i biłem się na sparingach czy to w Ameryce, czy w innych klubach (w Polsce) z zawodnikami z czołówki UFC. I wiem, co ja znaczę. Jeżeli wszystko dobrze poukładam, to jestem w stanie wszystko zrobić. Mówię tutaj oczywiście o UFC. Nie widzę tu żadnego problemu, żeby z tymi zawodnikami na najwyższym poziomie.„