Tag

Rampage

Browsing
W walce wieczoru gali Bellatora w Japonii rękawice skrzyżowali Fedor Emelianenko i Rampage Jackson. Pojedynek legend zakontraktowano w limicie kategorii ciężkiej (-120 kg). Mocny początek walki ze strony Rosjanina! "Last Emperor" zaatakował Amerykanina serią ciosów. https://twitter.com/BellatorMMA/status/1211159972358295552 Walka do jednej bramki! Fedor nie dał szans Rampage'owi i znokautował go w pierwszej rundzie. https://twitter.com/jginger77/status/1211160627886088193 Wejście Ramapage'a https://twitter.com/BellatorMMA/status/1211158130358398977
Organizacja Bellator MMA mocno promuje swoją premierową galę w kraju kwitnącej wiśni. Z okazji debiutu w Japonii na oficjalnym kanale Bellatora na youtube pojawiły się highlighty Michaela Chandlera, Lorenza Larkina, Fedora Emelianenki i Quintona "Rampage'a" Jacksona. Materiały video możecie zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=CmPIzRWIzB0 https://www.youtube.com/watch?v=NkpIQXPr71o https://www.youtube.com/watch?v=Eayu8hIEK74 https://www.youtube.com/watch?v=6mvV6rS_cFQ
Nobuyuki Sakakibara, prezes organizacji Rizin udostępnił łączone promo gal Bellatora i Rizin. Amerykańska organizacja zadebiutuj w Japonii 29 grudnia, a w walce wieczoru zobaczymy starcie dwóch żywych legend MMA - Fedor Emelianenko podejmie Rampage'a Jacksona. Dwa dni później w sylwestrowy wieczór odbędzie się gala Rizin 20, na której zostaną rozegrane finałowe pojedynki Grand Prix kategorii
Scott Coker, prezes organizacji Bellator postanowił podarować fanom wyjątkowy prezent na tegoroczne święta. Wyczekiwane od lat starcie wreszcie dojdzie do skutku. 29 grudnia fani zgromadzeni w Saitama Super Arena będą świadkami pojedynku Fedora Emelianenko z Quintonem Jacksonem. "Rampage" walczył w ostatnich latach ze zmiennym szczęściem pokonując Wanderleia Silvę i Satoshiego Ishiiego, a także notując porażki
Hitowa gala organizacji Bellator przeszła do historii. Na evencie oznaczonym numerkiem 206 odbyło się kilka doskonałych starć, a najważniejszymi z nich były dwie walki wieczoru. W main evencie Gegard Mousasi potrzebował odrobinę ponad ośmiu minut by odprawić ciosami Rory'ego MacDonalda. Dla posiadającego ormiańskie korzenie Holendra była to ósma wygrana z rzędu, a zarazem pierwsza udana