Tag

Marcin Bandel

Browsing

Czarny pas BJJ to najlepsza wizytówka tego zawodnika! Marcin „Bomba” Bandel zbierał doświadczenia w walce na arenach największych organizacji MMA na świecie, a już 8 czerwca zaprezentuje swoje umiejętności i serce do walki w klatce ACA. To trzeba zobaczyć! https://www.facebook.com/acamma1/videos/2376282045929031/?xts%5B0%5D=68.ARCnzSApphnjCtGrq5-ei84SgeUcLkJuw28MCoPJiBmZqXI4MzT4tlHfzl0Ni_e024JPJVeHNB7gjU_C5qIIVUuTW0KSUXv552VgK-_4bmKYcqRAahqIXpiE1BMgvPRqK0JOnO6LJlQAKvUPMTuTJbQIyMtrIGLyOGRSnNSdYEZsTOFXB0eKFQoiVytaXpRhWT-wFiK-bYOilMzHHQnpD-MPHMSKsotjK4qftKPyQQJR1s8Eq92v22xdaz9oTSCugQEYuzF811wsI7Vz4dispF4_VFWMsgS2jbWI_uKQTxeSQE0piebdVwGL9Kx5g-j1AtVE_KhrL_fGSvIoQiNjVNXN6ClcPAYKbV5-tg&tn=-R

Drugą po zwolnieniu z UFC walkę na czeskim Cage Fight 7 stoczy czołowy polski półśredni Marcin Bandel (14-4). „Bomba” czwartego marca w Brnie skrzyżuje rękawice z weteranem czeskiej sceny MMA Tomasem Kuzelą (24-19). Pojedynek ten odbędzie się na zasadach Rizin w umownym limicie 80 kilogramów. 26-letni Bandel powróci do występów po ostatnim zwycięskim pojedynku z Miroslavem Vackiem na gali Fight Exclusive Night 9. „Bomba” poddał wówczas szybko swojego przeciwnika duszeniem gilotynowym. Kuzela po serii czterech kolejnych porażek odbił się trzema zwycięstwami. „Thor” ostatnio walczył w maju ubiegłego roku, poddając w drugiej rundzie faworyzowanego Magomedrasula Gasanova na gali Full Fight 1 w słowackiej Bańskiej Bystrzycy.

Bardzo dobrze na dziewiątych Mistrzostwach Polski w Brazylijskim Jiu-Jitsu zaprezentowali się ludzie związani na codzień z MMA.

Marcin Held zajął drugie miejsce wśród czarnych pasów dywizji do 82,3kg. Reprezentant Bastionu startował w wyższej kategorii wagowej ze względu na udział Maćka Poloka w najważniejszej grapplerskiej imprezie 2013 roku w Polsce. Wspomniany Polok zdobył drugi krążek dla Gracie Barra Bastionu/AKSu Chorzów jednak zdobyty przez Maćka medal był lepszego kruszcu, a co za tym idzie Polok stanął na najwyższym stopniu podium dywizji do 76kg. Podopieczni Sławomira Szamoty po raz kolejny udowodnili, że można połączyć treningi i zawodowe walki w MMA z udanymi startami w swojej bazowej dyscyplinie jaką bez wątpienia dla obu jest brazylijskie jiu-jitsu.
Leszek Pawlęga znany wśród naszych czytelników jako jeden z sędziów organizacji KSW także zaliczy występ w Poznaniu do udanych. Trzecie miejsce w kategorii do 76kg tuż za Polokiem i Grzegorzem Klocem to doskonała lokata.
Znany i lubiany „Bagi” zajął trzecie miejsce w absoluto (czarne, brązowe, purpurowe pasy), a w swojej koronnej kategorii do 88,3kg musiał uznać wyższość Karola Dzieniszewskiego z Gold Teamu.
Marcin Bandel do Niemiec wróci w pełni brązowy. Zawodnik Drysdale JJ zdobył brązowy medal w kategorii brązowych pasów do 82,3kg. Przygotowujący się do kolejnej walki „Bomba” nie mógł odpuścić startu na Mistrzostwach Polski, które są doskonałym wyznacznikiem obecnej formy dla każdego z uczestników, a zarazem możliwością skonfrontowania z czołówką polskich chwytaczy.
Mimo dokuczliwej kontuzji kolana wyjątkowo dzielnie zaprezentował się w Poznaniu Kornel Zapadka. Czarny pas pod De La Rivą po raz koleny wraca do Koszalina z workiem medali. Reprezentant Berserker’s Team zdobył brąz w dywizji powyżej 94,3 kg wśród czarnych pasów, a także najcenniejszy, złoty medal w kategorii masters powyżej 88,3kg!
W pierwszym dniu zawodów na poznańskich matach kulała się Agnieszka Niedźwiedź, która w kategorii białe/niebieskie pasy do 66kg zanotowała porażkę w półfinale i wróci do rodzinnych Katowic z brązowym medalem na szyi.

Marcin Bandel (11-2) zmierzy się na gali La Familia Fight Night z Jonny’m Kruschinske (6-6). Rywal Polaka jest zastępstwem za Romana Kapranova (6-2), z którym pierwotnie miał walczyć jeden z najlepszych zawodników wagi średniej w Polsce. Kapranov ogłosił, że doznał kontuzji i dlatego nie może dojść do jego walki z Bandlem, jednak się okazało, że będzie walczył zaledwie tydzień po gali La Familia Fight Night. Bandel ma bardzo dobrą serię dziesięciu wygrań w pierwszej rundzie przez poddania. Od 2011 roku Polak jest nie tylko niepokonany, ale żadna jego walka nie wyszła poza pierwszą rundę. Nowy rywal Marcina może wydawać się dużo słabszy niż Kapranov, ale nikt nigdy nie zdołał go poddać. Czy Polakowi trenującemu w Drysdale Jiu-Jitsu uda się zmusić…

Czołowy polski średni, Marcin Bandel (11-2) podczas wczorajszej gali Fight for Charity w Magdeburgu odniósł kolejne efektowne zwycięstwo. Wygrał z Bułgarem Veselinem Dimitrovem (9-7) po 65 sekundach walki przez poddanie – omoplatę. Była to już dziesiąta wygrana Polaka przez poddanie z rzędu. Wpis Marcina z Facebooka:

W ostatniej chwili Dominique Stetefeld (4-11) wycofał się z walki z Marcinem Bandlem (10-3) na gali Fight for Charity w Magdeburgu, która odbędzie się już jutro. Polak na swoim facebooku poinformował, że organizatorzy nie zawiedli i przygotowali godne zastępstwo. Zamiast Niemca zobaczymy doświadczonego Bułgara mieszkającego w Niemczech i notowanego w najlepszej dziesiątce niemieckiego rankingu wagi średniej, Veselina Dimitrova (9-6). Dimitrov bardzo szybko wróci do ringu, ponieważ w czwartek walczył w Danii na gali European MMA 6 z Andreasem Spahlem (9-0). W pierwszej rundzie uległ przez nokaut techniczny.

Niemiec Benjamin Brinsa (13-0) nie zdążył stoczyć żadnej walki w Ultimate Fighting Championship, a został już zwolniony z tej organizacji. Powodem są poglądy neo-nazistowskie, które rzekomo głosi zawodnik trenujący w La Famillia Club. Co ciekawe „The Hooligan” zaprzeczał tym informacjom w wydanym przez siebie oświadczeniu. Półśredni argumentował to, podając wiadomość o trenowaniu z zawodnikami z innych krajów, niż Niemcy. Jego dobrym kolegą jest czołowy polski średni – Marcin Bandel (8-3). Brinsa swój kontrakt z UFC podpisał w środku wakacji, o czym informowaliśmy tutaj.

Czołowy polski średni, który planuje wkrótce zejść do wagi półśredniej – Marcin „Bomba” Bandel (10-2) poznał swoich przeciwników na galach La Familia Fight Night i Fight for Charity. Obie walki odbędą się w Niemczech. Podczas gali La Familia Fight Night 16 listopada w Saalfeld „Bomba” będzie miał za zadanie pokonać ostatniego rywala przymierzanego do Michała Materli Sebastiana Rischa – Romana Kapranova (6-2). Najpierw czeka go jednak walka 28 września na gali Fight for Chatity w Magdeburgu. Skrzyżuje rękawice wtedy z bardziej doświadczonym, ale częściej przegrywającym Dominiquem Stetefeldem (4-11).