Tag

wrocław

Browsing

Robert Fonseca (12-3, 2 KO, 6 SUB) zmierzy się z Andrzejem Grzebykiem (15-3, 8 KO, 3 SUB) podczas gali FEN 26, która 12 października odbędzie się we wrocławskiej hali Orbita. Będzie to pierwsza obrona pasa mistrzowskiego przez Grzebyka i walka wieczoru dolnośląskiej edycji. Fonseca ma 32 lata i pochodzi z Manaus, największego miasta Amazonii. „Pato” ma na swoim koncie 12 zwycięstw, z których 8 odniósł przed czasem – 2 przez nokauty i 6 dzięki poddaniom. Fonseca zapisał w swoim rekordzie pięć kolejnych wygranych ani razu nie czekając na werdykt sędziów. W czerwcu tego roku poddał w 1. rundzie Michała Wiencka. Wcześniej w podobny sposób skończył Henrique Diasa Ribeiro i Samuela Carvalho. Występ we Wrocławiu będzie jego debiutem w FEN. Grzebyk to pierwszy, historyczny mistrz FEN w dwóch kategoriach – średniej i półśredniej. Pierwszy tytuł zdobył podczas gali FEN 21, kiedy to pokonał przez techniczny nokaut w 4. rundzie Thiago Vieirę.…

Podczas FEN 26 we Wrocławiu kibice w klatce zobaczą ponownie Marcina Zontka (17-12, 9 KO, 5 SUB). „Zonti” tym samym stoczy swój kolejny pojedynek w kategorii półciężkiej. Zontek to weteran polskiego MMA i jeden z najbardziej doświadczonych wojowników FEN. Strażak z Kamiennej Góry ma na swoim koncie już 8 pojedynków pod szyldem federacji. Chociaż zwykle toczy swoje walki w limicie do 93 kilogramów, popularny „Zonti” próbował swoich sił również w kategorii ciężkiej – podczas FEN 23 zmierzył się z Marcinem Sianosem. Poprzednio, w maju 2018 roku, bez problemu rozprawił się z Tonim Valtonenem. Marcin Zontek zdecydował, że po próbie podbicia kategorii ciężkiej powróci w limicie 93 kilogramów. To w tej dywizji był blisko zdobycia pasów dwóch różnych federacji – M-1 Global (podczas M-1 Challenge 60) oraz FEN (podczas FEN 12: Feel The Force). Kup bilet na galę FEN 26 tutaj: www.eventim.pl. Dołącz do wydarzenia na portalu Facebook: facebook.com/events/708341146245825/

W czwartej walce gali KSW 43 rękawice skrzyżowali David Zawada i Michał Michalski. „Sagat” po ostatnich udanych występach jest blisko walki o pas kategorii półśredniej. Dla Wrocławianina Michalskiego jest to debiut w organizacji KSW. Zawodnicy mocno weszli w pojedynek i Michalski rozbił twarz „Sagata”. Później pochodzący z Polski Niemiec odgryzł się mocnym ciosem pięścią. Wrocławianin obijał rywala prawym prostym. Zawada miał wyraźny problem z wyczuciem dystansu. W połowie rundy Michalski potężnie naruszył Zawadę, który padł na plecy pod siatką jednak mimo potężnego ground and pound Zawada nie poddawał się. W międzyczasie Zawada zgubił ochraniacz na szczękę. Michalski dzielił i rządził w tej walce, spróbował krucyfiksu i cały czas szukał okazji do wypuszczania mocnych ciosów łokciami z góry. Walczący przed własną publicznością Polak dał Zawadzie wrócić do pół-gardy. Doskonała pierwsza runda Michalskiego, którą sędziowie powinni punktować 10-8. Już w pierwszej akcji drugiej rundy Michalski przeniósł walkę do parteru. Zawada wyglądał na…

Zbiór informacji o transmisji z gali KSW 43: 19:00 – Polsat Sport Fight / KSWTV.com oraz IPLA.tv – koszt transmisji 7zł. 20:00 – Polsat Sport 20:05 – Polsat Na gali odbędzie się osiem pojedynków, wszystkie w formule MMA. Dwa z nich będą starciami mistrzowskimi: Roberto Soldić vs. Dricus du Plessis – o pas kategorii półśredniej (-77 kg) Michał Andryszak vs. Phil de Fries – o pas kategorii ciężkiej (+93 kg) Na gali nie zabraknie również miejscowych bohaterów. W karcie walk znalazło się miejsce dla Damiana Janikowskiego i Michała Michalskiego, którzy pochodzą z Wrocławia.

W drugiej walce wieczoru gali KSW 43 dojdzie do starcia brązowego medalisty olimpijskiego w zapasach z byłym mistrzem BAMMA i EFC. Pojedynek Damian Janikowskiego z Yannickiem Bahatim, może więc okazać się największym wyzwaniem w karierze byłego zapaśnika, który jest na początku swojej drogi w świecie MMA. Wywodzący się z Wrocławia Damian Janikowski po raz pierwszy spróbował swoich sił w mieszanych sztukach walki podczas pamiętnej gali KSW 39: Colosseum. Wówczas to w debiucie zmierzył się z doświadczonym Gerardo Julio Gallegosem i w pięknym stylu odprawił go ciosami i kolanami już w pierwszej rundzie starcia. Lepszego początku więc Damian nie mógł sobie wymarzyć, bowiem pokazał, że jego siłą w MMA będą nie tylko niesamowite umiejętności zapaśnicze. W drugim starciu Damian postawił sobie poprzeczkę jeszcze wyżej i zmierzył się z najbardziej doświadczonym polskim zawodnikiem MMA, Antonim Chmielewskim. To miał być dla Janikowskiego niesamowicie ważny sprawdzian pokazujący, czy jego ambicje i umiejętności mogą sięgać…