Tag

myMMA.p

Browsing

Batalia dwóch byłych zawodników kategorii średniej została właśnie odwołana. Zakontraktowany w limicie półśrednim pojedynek Jacka Marshmana z Bradem Scottem wypadł z rozpiski ponieważ Marshman źle znosił proces zbijania wagi. Walijczyk nigdy wcześniej nie schodził do limitu dywizji półśredniej i na dzień przed galą jest pewne iż nie poradzi sobie fizycznie z trudami tak dużego ścinania zbędnych kilogramów i odwadniania w finalnej fazie „wypełniania” limitu.

Daniel Cormier wypowiedział się na temat ewentualnego powrotu do octagonu: „Dlaczego miałbym przestać walczyć? Kocham rywalizację bardziej niż cokolwiek innego. To jest co sprawia, że chce mi się żyć. Jak tylko oddalam się od sportu, od walk, wtedy zmieniam się w kogoś zupełnie innego w nieszczęśliwego człowieka. Myślę, że nie tylko wrócę do octagonu, ale także kiedyś znów zawalczę z Jonem Jonesem. Nie wiem jaka droga będzie prowadziła do tego pojedynku. On wciąż będzie mistrzem, będzie wygrywał walki. Ja uważam, że nikt poza nim nie jest w stanie mnie pokonać, więc pewnie wygram parę walk i znów się zmierzymy. Nasze walki nakręcają publikę i „robią” kasę, nie sądzę by UFC miało jakiś problem z zestawieniem nas po raz kolejny.”

Donald Cerrone zostaje w UFC! Popularny „Cowboy” nie skorzystał z oferty Bellatora i podpisał nową umowę z federacją UFC na osiem kolejnych pojedynków. Szczegóły finansowe umowy nie zostały zdradzone. Po gali UFC 202 Cerrone rozmawiał z Arim Emanuelem (nowy CEO UFC) który powiedział, że federacja jest zadowolona z jego występów i będzie chciała go zatrzymać. Nie ma się co dziwić wszak wszechstronny półśredni zanotował 11 wygranych w 12 ostatnich pojedynkach i jest jednym z bardziej popularnych fighterów. Z drugiej strony przypominając fakt, że Cerrone lubi walczyć często nowa umowa może wypełnić nową umowę w półtora roku – dwa lata.

Niski i śniady kontra wysoki i blady, takimi słowami zapowiedział swą walkę Adam Golonkiewicz, no to zaczynamy! Jacek Kreft okazał się lepszy od Adama Golonkiewicza w walce dwóch fighterów wywodzących się z parteru. Dynamiczny „Rodrigo” nie poradził sobie z lepszymi warunkami fizycznymi judoki z Trójmiasta, który zdominował go w parterze i równo po upływie trzech minut pierwszej rundy poddał go balachą.