Tag

konflikt

Browsing

Marcin Najman odpowiedział na słowa Marcina Wrzoska, które padły w wywiadzie udzielonym portalowi mma.pl (Polski Zombie stwierdził, że pięściarz ma ręce i nogi, które niestety są doczepione do p*zdy). „Wrzosek, kim Ty kur*a jesteś, skoro walczysz w wadze 66, a normalnie ważysz 80? Przecież Ty jesteś zwykłą piz*ą niedorobioną, która z tchórzostwa, przed ciosami ludzi którzy ważą 80, spierd*la do 66 i niejednokrotnie bije się z jakimiś dziećmi. No przecież ja ostatnio 66 ważyłem jak do komunii szedłem. I Ty śmiesz kur*a używać takiego słownictwa w stosunku do kogoś, kto walczy w kategorii ciężkiej, kto zdobył mistrzostwo Europy w kategorii ciężkiej? Jesteś zwykłym pedałem bo tylko pedał spierdala przed facetami do wagi 66, by bić się kur*a z dziećmi. I…

Conor McGregor odpowiadał dzisiaj przed sądem na pytania sędzi Miriam Walsh. Wcześniej adwokat Irlandczyka musiał rzekomo błagać mistrza UFC o to by stawił się w sądzie i opłacił mandaty za przekroczenie prędkości. Po opuszczeniu gmachu budynku „Notorious” wsiadł do auta po czym opuścił szybę i powiedział: „Come and get me!” co można przetłumaczyć jako „chodźcie i spróbujcie mnie złapać”. Według zagranicznych dziennikarzy słowa te miały zostać skierowane do mafijnej rodziny Kinahanów, z którymi zawodnik wpadł w konflikt. https://twitter.com/rtenews/status/936233874815897600

Niepokojące wieści napływają do nas z Poznania. Wczoraj Łukasz „Raju” Rajewski zasugerował na swoim profilu na instagramie iż odchodzi z klubu Ankos MMA. Później ten wpis został usunięty. Niesmak jednak pozostał, a w sieci pojawiają się kolejne informacje na ten temat. Zarzewie konfliktu wewnętrznego ma stanowić fakt iż trener Andrzej Kościelski był nieobecny w narożniku Daniela Skibińskiego podczas gali Babilon MMA w Międzyzdrojach. Co ciekaw z narożnika swego klubowego kolegę wspierali doświadczeniem i radami Borys Mańkowski, Mateusz Gamrot i wspomniany już wcześniej Rajewski. Stawia to pod dużym znakiem zapytania nie tylko przyszłość fighterów, lecz także całego klubu. Rozłam może niekorzystnie wpłynąć zarówno na kariery mistrzów organizacji KSW jak i na dalsze funkcjonowanie klubu stworzonego przez Andrzeja Kościelskiego od podstaw. Nie…

Brazylijski portal Vale Tudo doniósł dziś o nieprzyjemnym zdarzeniu do jakiego doszło w Kurytybie. Anderson „Spider” Silva wybrał się na mały jogging i został zauważony przez swojego największego rywala Jose „Pele” Landi-Jonsa. Obaj rywalizowali niegdyś o prym w teamie Chute Boxe w kategorii średniej, a także o miano najlepszego w mieście. Brazylijczycy mierzyli się wielokrotnie w ringu, a oficjalnie dwukrotnie stanęli naprzeciw siebie w walkach na zasadach muay thai i oba pojedynki przez decyzje sędziowskie wygrał „Pele”. Landi-Jons podróżował po mieście samochodem i zauważył Andersona, który wraz z przyjacielem biegał…oczywiście krnąbrny fighter wykorzystał okazję, wyskoczył z samochodu i stanął oko w oko ze „Spiderem”. Jak chodzi o dalszy rozwój wydarzeń mamy wersje obu stron. Według relacji Andersona jego przyjaciel uspokoił obu i zażegnał ewentualne zaognienie konfliktu natomiast według Jose nadjechał wóz z ochroniarzami Silvy i Ci uniemożliwili mu walkę na ulicy z najlepszym zawodnikiem MMA na świecie. Jedno jest pewne ślepy na tą sytuację Dana White traci w ten sposób walkę, którą można by świetnie wypromować w mediach, gdyż fani w Brazylii pobiliby z pewnością rekordy oglądalności w tv, a nawet zapełnili Maracanę byle tylko obejrzeć ten pojedynek.