Tag

Adesanya

Browsing

Oficjalny trailer gali UFC 276 – wydarzenie odbędzie się 2 lipca w T-Mobile Arena w Las Vegas. W walce wieczoru Israel Adesanya stanie do obrony mistrzowskiego pasa kategorii średniej. Rywalem „Stylebendera” będzie Amerykanin Jared Cannonier. W co-main evencie dojdzie do zwieńczenia trylogii między Alexandrem Volkanovskim, a Maxem Hollowayem, stawką tego pojedynku będzie oczywiście pas mistrzowski kategorii piórkowej. https://www.youtube.com/watch?v=S1_bhFxgN5w

Organizacja UFC ogłosiła pojedynek o pas mistrzowski kategorii średniej. Jared Cannonier będzie rywalem Israela Adesanyi w main evencie UFC 276. Wydarzenie odbędzie się 2 lipca w Las Vegas. Cannonier w ciągu ostatnich czterech lat zaliczył zaledwie jedną przegraną, przez decyzję sędziowską w boju z Robertem Whittakerem. W ostatnim występie „Killa Gorilla” brutalnie znokautował Dereka Brunsona będącego na fali pięciu kolejnych zwycięstw. To najwyraźniej sprawiło, że matchmakerzy UFC i Dana White uznali, że Jared zasłużył na pojedynek z panującym mistrzem. „Stylebender” pozostaje niepokonany w kategorii średniej od początku kariery w MMA. Pochodzący z Nigerii zawodnik przegrał wyłącznie superfight z Janem Błachowiczem, ten bój był jednak zakontraktowany w limicie dywizji półciężkiej. https://twitter.com/ufc/status/1523132150689636353

Israel Adesanya skomentował niedawne doniesienia na temat tego, że w niedalekiej przyszłości miałoby dojść do jego walki z Khamzatem Chimaevem. Oto co powiedział „Stylebender”: „On walczy w kategorii półśredniej, chyba tylko raz bił się w limicie do 84 kg i pokonał nisko notowanego rywala. Stać go na to by zwyciężać nad zawodnikami kategorii średniej jednak musi pokazać coś więcej, pokonać mocnych rywali. Słuchajcie jego ostatnia walka była wyśmienita, ja mogę za kimś nie przepadać, ale potrafię docenić dobre występy w octagonie, a Chimaev jest bestią w klatce, ale… jest bestią w kategorii półśredniej. Ja zdominowałem moją kategorię i wiem, że kategoria do 84 kg potrzebuje świeżej krwi, a ja sam czekam na kolejne wyzwania jednak to muszą być oponenci z…

Tim Simpson, manager Israela Adesanyi chce by zarobki wszystkich zawodników organizacji UFC były jawne. Simpson uważa, że gdyby dokładne zarobki wszystkich fighterów były publiczne łatwiej byłoby zjednoczyć zawodników, stworzyć unię i zadbać o to by wszyscy otrzymywali odpowiednie wynagrodzenie. Co ciekawe Simpson uważa, że nie jest wykluczone iż Conor McGregor w ostatniej walce w karierze otrzyma szansę wywalczenia mistrzowskiego pasa. https://www.youtube.com/watch?v=DBOAg33m0mk

Dana White krótko skomentował słowa Jareda Cannoniera, który po zwycięstwie na UFC 271 wyraził chęć walki z Israelem Adesanyą: „Szczerze byłem podekscytowany pojedynkiem Cannonier vs. Brunson, byłem ciekawy jak to wszystko się rozegra. To była świetna walka, nie mówię 'nie” Cannonierowi’.” Po takich słowach prezesa UFC należy się spodziewać, że to właśnie Jared Cannonier będzie kolejnym rywalem „Stylebendera”.

Israel Adesanya skomentował słowa Roba Whittakera, który powiedział że pewnie w przyszłości dojdzie do trzeciego pojedynku między oboma zawodnikami. Stylebender powiedział: „Jak wygrywam walki to mówię jednemu czy drugiemu, że dał dobry pojedynek. To trochę tak jakbym klepnął w tyłek własnego syna mówiąc, że dobrze się spisał. Jestem głodny świeżego mięsa, ta kategoria jest pełna zabójców.” Tym samym widać, że Israel nastawia się na pojedynek z kimś z kim nie miał do tej pory okazji stanąć oko w oko. Sęk w tym, że jedynymi dostępnymi opcjami na ten moment są Jared Cannonier i Sean Strickland, Sytuację mogłoby zmienić przejście jednego z czołowych zawodników kategorii półciężkiej lub półśredniej do dywizji średniej, jednak póki co na to się nie zanosi.

Israel Adesanya zanotował jedenaste kolejne zwycięstwo w kategorii średniej i jeszcze bardziej zbliżył się pod tym względem do legendarnego Andersona Silvy. „Stylebender” nie dał sobie strącić korony z głowy, pozostał na tronie dywizji do 84 kg i brakuje mu zaledwie dwóch wygranych by wyrównać rekord „Spidera”. Fani oglądający pojedynek mistrzowski przeżyli małe deja vu, gdyż ponownie Whittaker lepiej radził sobie jak chodzi o sprowadzenie oponenta do parteru natomiast Adesanya królował w wymianach stójkowych. Jak chodzi o celne. solidne ciosy pięściami to „Stylebender” zadał ich więcej w pierwszej, drugiej, trzeciej i piątej rundzie. „The Reaper” był pod tym względem lepszy jedynie w czwartej odsłonie jednak zaledwie o jeden cios (16 do 15). Aż osiem walk gali UFC 271 zakończyło się decyzjami…