KSW

Marian Ziółkowski przed KSW 66: „Stęskniłem się za klatką”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Marian Ziółkowski, który podczas gali KSW 66 stanie do drugiej obrony pasa mistrzowskiego wagi lekkiej, nie może się już doczekać wejścia do okrągłej klatki.

Bilety na galę KSW 66 w sprzedaży na eBilet.pl

Popularny „Golden Boy” ostatni raz walczył w kwietniu tego roku i podczas gali KSW 60 w pięknym stylu pokonał Macieja Kazieczkę. Po tak długiej przerwie od ostatniego boju Marian zatęsknił już mocno do klatki i rywalizacji na najwyższym poziomie.

– Szczerze mówiąc bardzo brakuje mi walki i przykro mi trochę, że tan rok tak się ułożył, iż zawalczyłem tylko raz – mówi Ziółkowski. –  Na początku swojej drogi w MMA potrafiłem w miesiąc stoczyć trzy pojedynki. Zasze byłem zawodnikiem aktywnym, który lubi się dużo bić. Teraz więc, po ośmiu miesiącach przerwy, naprawdę bardzo stęskniłem się za klatką i cieszę się, że w końcu wracam.

Mówi się, że obrona pasa jest trudniejsza niż jego zdobycie. Marian miał już okazje zakosztować obu wrażeń.

– Pod względem psychologicznym być może faktycznie jest trudniej bronić pasa, bo ciąży na zawodniku dodatkowa presja – jest się mistrzem i trzeba udowodnić swoją wartość. Zawsze większe oczekiwania leżą po stronie czempiona, a nie pretendenta. Ja jednak patrzę na to przez pryzmat rywali. Zdobywając pas można trafić na bardzo dobrego zawodnika i odebranie mu tytuł nie należy do łatwych zadań. Z drugiej natomiast strony mogą pojawić się takie obrony, w których pretendenci nie postawiają aż takich ciężkich warunków. Ja zawsze więc skupiam się na rywalu i jego umiejętnościach.

Pełna rozmowa pod linkiem:

https://www.kswmma.com/news/3762

Comments are closed.