WYWIADY

Daniel Omielańczuk: „Martinek nie chciał rewanżu. Denis ustala zasady pod siebie. Okniński? Gada co mu ślina na język przyniesie.” [VIDEO]

Pinterest LinkedIn Tumblr

Daniel Omielańczuk udzielił długiego wywiadu Jarkowi Świątkowi. Tradycyjnie jak w przypadku rozmów z Danielem nie zabrakło dobrych docinek i ciętych ripost. Jak się okazuje zawodnik WCA Fight Team mógł zawalczyć na gali KSW 79 w Libercu jednak Michal Martinek nie zgodził się na rewanżowe starcie z Polakiem. Na stole pojawiła się również propozycja walki z Denisem na gali freakowej.

Jaru wybrał się do Warszawskiego Centrum Atletyki by przeprowadzić rozmowę z Danielem Omielańczukiem, zawodnikiem WCA Fight Team który w ostatnim czasie otrzymuje propozycje toczenia walk nie tylko na galach stricte sportowych federacji, lecz także na freakowych wydarzeniach.

W związku z tym, że na gali KSW 79 w Libercu pierwotnie miał zawalczyć Michal Martinek nie mogło zabraknąć pytania o rewanż z Czechem. Jak się okazuje był taki temat jednak szybko upadł przez decyzję „Czarnobrodego”. Oto co Daniel powiedział na ten temat:

„Martinek nie chciał się ze mną bić. Nie zgodził się na rewanż. Ja byłem otwarty, mówię poważnie. Nie lubię takich niedomówień, żeby ktoś miał do mnie pretensje. Ja od początku mówiłem, że jestem chętny na rewanż, no ale on nie był chętny.”

Przypominamy, że Czech ostatecznie nie wystąpi na gali w Libercu, gdyż doznał urazu bicepsa. Więcej na ten temat tutaj. Michal Martinek kontuzjowany. Czech nie zawalczy na KSW 79 w Libercu!

Wróćmy jednak do wywiadu z Danielem, gdyż w trakcie rozmowy okazało się, że na stole pojawiła się oferta na starcie z Denisem Załęckim, które nie byłoby toczone na zasadach MMA.

„Tak jak już mój manager Artur Ostaszewski powiedział, była taka propozycja, nie w MMA bo wiadomo Denis wszystkie zasady ustala pod siebie. Dla mnie nie ma problemu nawet na jego zasadach, tylko musi się zgadzać wiadomo co, proste.”

Jaru natychmiast dopytał o całą sprawę, gdyż trener Mirosław Okniński powiedział, że nie stanie w narożniku Załęckiego, gdyż uważa że jest zbyt wcześnie na to by Denis bił się z zawodnikiem pokroju Daniela. Oto jak sprawę widzi Omielańczuk:

„No trener Okniński to też mówi co mu ku*wa danego dnia ślina na język przyniesie. Jak już powiedziałem ja jestem tyle lat w tym sporcie, że nie chce mi się bawić w coś po pierwsze nie na moich zasadach, tylko na jego, a jeżeli ma tak być no to chcę otrzymać za to jakieś pieniążki.”

Daniel Omielańczuk: „Martinek nie chciał rewanżu.”, „Trener Okniński mówi co mu ślina na język przyniesie.”

Komentowanie niedostępne