UFC

UFC Paryż: Michał Figlak nieudanie debiutuje w UFC

Pinterest LinkedIn Tumblr

Niepokonany Michał Figlak zadebiutował w najlepszej lidze MMA na świecie walką z Faresem Ziamem.

Po półtorej minuty pojedynku Ziam przejął inicjatywę i w stójce celnie trafiał Polaka, a później na moment znalazł się na górze w parterze. Figlak jednak udanie uciekł z opresji starając się odwrócić sytuację i samemu przytrzymać Francuza na macie. Dobry kontrujący łokieć ze strony Ziama. Klincz pod siatką zainicjowany przez Polaka. Po chwili to Ziam obrócił się, spróbował rzutu jednak Figlak się obronił. Na 30 sekund przed końcem Ziam uzyskał obalenie i zaatakował z góry łokciami. Michał poszedł po balachę i był bardzo blisko by wyciągnąć poddanie w ostatnich sekundach. Runda 10:9 dla Ziama.

Francuz zyskuje przewagę w stójce, udane kopnięcie na korpus. Po chwili jednak wchodzi w nogi Polaka szukając sprowadzenia co ostatecznie udaje mu się po krótkim zwarciu pod siatką. Na macie Figlak ładnie kręci się po nogę rywala jednak Ziam pracuje ciosami z góry co nie ułatwia Polakowi zadania. Udało się wrócić do stójki po tym jak Michał spróbował wpiąć gilotynę. Bardzo trudna walka dla naszego reprezentanta. Niestety Ziam trafił obrotowym łokciem, jakimś cudem Polak uniknął porażki przed czasem jednak walkę na punkty wyraźnie wygrywa Francuz.

Pod koniec trzeciej rundy Ziam „podarował” Polakowi szansę na zwycięstwo popełniając błąd i oddając plecy. Niestety Figlak nie był w stanie tego wykorzystać ani znajdując się za plecami rywala, ani też gdy znalazł się w dosiadzie. Pojedynek wygrał lepszy tego wieczora Ziam.

Comments are closed.