KSW

KSW 61: Roman Szymański pokonał Donovana Desmae na punkty

Pinterest LinkedIn Tumblr

W piątej walce gali KSW 61 zmierzyli się Roman Szymański i Donovan Desmae. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii lekkiej (-70 kg).

Doskonała pierwsza runda w wykonaniu Belga, który debiutuje w federacji KSW. Desmae trafił kilka krótkich ciosów łokciem, celnie przycelował również kolanem, a nawet pozwolił sobie na dwa wysokie kopnięcia. Roman Szymański jest w poważnych opałach, a na twarzy Polaka pojawiło się sporo krwi. 10:9 dla Desmae.

Dobre rozpoczęcie drugiej odsłony w wykonaniu Szymańskiego. Reprezentant Czerwonego Smoka i Gold Team wyraźnie się rozkręcił. Belg odpowiedział jednak celnymi ciosami, a nawet miał przez moment dogodną sytuację w parterze jednak Szymański sprytnie wrócił do stójki. Po kilku wymianach to Polak przenosi walkę na matę. Polak ładnie pracuje w parterze atakując korpus rywala kolanami. 10:9 dla Szymańskiego.

Zawodnik, który będzie lepszy w trzeciej rundzie zapisze na swoim koncie zwycięstwo w całym pojedynku. Polak zyskał sprowadzenie po 50 sekundach. Doskonała próba dźwigni na nogę w wykonaniu Desmae! Belg całkowicie zaskoczył Szymańskiego jednak dzięki doświadczeniu w grapplingu Roman był w stanie wyjść z opresji. Zwycięstwo Polaka na punkty!

Comments are closed.