Tag

Herb Dean

Browsing

Herb Dean postanowił wypowiedzieć się na temat swej decyzji w pojedynku Trinaldo z Herbertem. Sędzia nie wkroczył od razu między zawodników jednak przyznał, że tuż po pojedynku musiał zweryfikować kilka informacji zarówno z cutmenem, lekarzem jak i trenerami z narożnika Herberta. „W trakcie walki ktoś krzyknął „przerwij pojedynek”. Taką decyzję może podjąć jedynie lekarz, lub trener w narożniku zawodnika padającego na matę po mocnym ciosie. Zatem po walce musiałem to zweryfikować, zarówno lekarz jak i inni pracownicy wokół, a także narożnik Herberta, nie tylko nikt z nie krzyknął bym to przerwał walkę, lecz również nikt z nich nie miał do mnie żadnych pretensji o moment, w którym zatrzymałem bój. Nikt nie powinien tego robić zwłaszcza w pomieszczeniu, w którym znajduje…

Identycznie jak w pierwszym starciu, rozjemcą drugiego starcia Jona Jonesa z Danielem Cormierem będzie popularny Herb Dean. 45-letni Amerykanin był trzecim człowiekiem w klatce podczas pierwszego pojedynku Jonesa z Cormierem. Z tego starcia wówczas zwycięsko wyszedł Jones, który wypunktował swojego przeciwnika na pełnym dystansie. Trzech sędziów jednogłośnie punktowało 49-46 dla ówczesnego mistrza. Rewanż odbędzie się za niespełna miesiąc, 23. kwietnia w MGM Grand Garden Arena w Las Vegas.

Dni w których oszukiwałeś dotykając dłonią maty by chronić głowę przed ciosami silniejszego rywala bezpowrotnie minęły. Herb Dean doskonale wiedział jaką grę prowadzisz, a teraz Keith Kizer zadecydował o tym, że nie będziesz dłużej blokować rywala i grać na zwłokę. Zaskoczeni? Nie sądzę zgodnie z duchem czasu NSAC zamierza wprowadzić zmiany udoskonalające przepis o trzech punktach podparcia. Otóż do tej pory zawodnik, który poza stopami miał np jeden palec lub łokieć na macie nie mógł być uderzany w głowę przez rywala po zmianach wprowadzonych przez komisję takie zagrania będą w pewnych sytuacjach rozpatrywane jako niedozwolona obrona, a zawodnicy będą otrzymywać za nią ostrzeżenia od sędziów, a nawet będą im odbierane punkty. Zawodnik, który dociśnięty do klatki zamiast kontrataku lub prób defensywy chroni się kładąc dłoń na macie teraz będzie po prostu uznawany za słabszego, a dominujący uderzacz będzie mógł dalej wymierzać sprawiedliwość np. uderzając kolanem w głowę słabszego rywala.