Tag

Crawford

Browsing

Organizacja Bellator przeprowadziła spore czystki i zwolniła, aż piętnastu zawodników. Kontrakty stracili między innymi znani z występów na galach KSW – Yannick Bahati oraz Ruben Crawford. Co ciekawe ten drugi stoczył w Bellatorze zaledwie jedną, przegraną walkę w lutym 2019 roku. Amerykańska organizacja pożegnała również Włochów: Pietro Peniniego i Giorgio Pietriniego. W Bellatorze nie „utrzymali się” również Karl Moore, były mistrz Cage Warriors czy niepokonany Anglik Justin Burlinson.

Ruben Crawford wreszcie wróci do zawodowych startów. Utalentowany Niemiec znany w Polsce z występu w turnieju KSW ma za sobą półtora roczną przerwę. Ogółem w ciągu pięciu lat Crawford stoczył zaledwie trzy walki, a trzy inne planowane pojedynki się nie odbyły. Ciężko powiedzieć coś o formie zawodnika z Kolonii jednak śmiało można skupić się na jego rywalu, którym będzie Walter Gahadza. „Sniper” po serii trzech porażek z rzędu na galach BAMMA odbudował się wygraną na gali Bellator 200 kiedy to poddał Fina Kenta Kauppinena. Obaj zawodnicy dysponują porównywalnym doświadczeniem i kończą 75% wygranych walk przed czasem. Zwycięzca tego starcia zapewni sobie spokojny byt w organizacji Bellator i będzie mógł oczekiwać większych wyzwań. https://www.facebook.com/rubencrawfordOFFICIAL/photos/a.406643052746406/2053075941436434/?type=3&xts%5B0%5D=68.ARBApJCO-bPTlgFqnzeORcOtPrVGjvthbRN0lTqx7Mhgj2-LQPZJifp6MGxpZc1RH4-T491hofw8tDbYSLC8g4YqyJ433g9A5Wp63IsQjEb-jjjSK3PxkjScz8RAOB2tpYyTEJNa16_EXmkkEMHZ1kjsE8utQ4tU_kGf-uvLRGB5tim46wu8dLY6SmTS2KCCNZLW4Ro0Meu_Wy1DK4K6UH2n5sUJ3TB6x9vfhzNDCYE1rtpJrkBP6o4k64egGut2wDyJ5i7tAbyddRTUl3_05p9OmqWHdAwnhlEvS6oprWnMXONWgBXBvaO31Q0kvoZaHiAm4ajBJnsQs7OsWKsaQxqDog&tn=-R

Organizacja Bellator zakontraktowała 22 zawodników bezpośrednio lub pośrednio reprezentujących Wielką Brytanię i Irlandię. Do potwierdzonego wcześniej „transferu” Normana Parke’a dołączyło dwóch kolejnych weteranów organizacji KSW. Zarówno Jim Wallhead jak i Ruben Crawford są dobrze znani polskim fanom, a teraz zasilą szeregi drugiej organizacji MMA w USA. W związku z ekspansją Bellatora na angielskim/irlandzkim rynku zatrudniono spore grono fighterów, które ma pomóc w popularyzacji gal organizacji, a także przyciągnąć fanów do hal i aren. Pełna lista nowych zawodników na portalu mma-today: https://mma-today.com/bellator-signs-22-new-fighters-for-uk-expansion-including-norman-parke-and-terry-brazier

Nowy rok postanowiliśmy rozpocząć od artykułu poświęconemu zawodnikom, którzy walczyli w przeszłości dla organizacji KSW. Co się z nimi stało, jak potoczyły się ich losy? Czy zakończyli kariery? A może wciąż walczą dla innych organizacji? Zapraszamy do lektury, a przekonacie się co po przygodzie z organizacją KSW porabiają jej byli zawodnicy. Moise Rimbon [25-11-3] (na zdjęciu głównym) Urodzony w 1981 roku Francuz stoczył pod banderą KSW jedną walkę. Na gali KSW 8 przegrał przez większościową decyzję z Łukaszem Jurkowskim. Do KSW trafił notując z passą trzech zwycięstw i trzech remisów na koncie, a zachętą dla duetu Kawulski & Lewandowski był fakt iż „Swampowi” udało się w maju 2006 roku pokonać Michała Materlę (na gali WFC w Słowenii). Z perspektywy czasu…

Na ostatniej gali KSW oglądaliśmy zwycięstwo Rafała Moksa. „Kulturysta” odbił się od dna pokonując w pięknym stylu Marcina Naruszczkę jednak mimo wszystko powstała patowa sytuacja w dywizji półśredniej. Trenujący na coraz wyższych obrotach Borys Mańkowski być może powróci na gali KSW 23, oczywiście jeśli rehabilitacja będzie przebiegała po jego myśli. Wydaje to się jednak mało prawdopodobne, że organizacja KSW zestawi rewanżowy pojedynek Saidova z Mańkowskim po tak długiej przerwie tego drugiego. Na konferencji prasowej po gali KSW 22 padło pytanie jak rysuje się przyszłość zawodnika ze Szczecina i czy otrzyma drugą szansę walki o pas mistrzowski. Martin Lewandowski odpowiedział, że Rafał musi wygrać jeszcze jedną walkę, by powtórnie myśleć o walce o złoty pas dywizji półśredniej. Ta odpowiedź podkreśliła braki kadrowe federacji w tej dywizji, a my po raz kolejny postaramy się udowodnić Wam, że kilka nazwisk została zbyt szybko skreślonych.
Ruben Crawford [13-2] stoczył dla federacji KSW trzy pojedynki, dwa zwycięstwa zapewniły mu awans do finału turnieju wagi półśredniej i pojedynek na gali KSW 15, gdzie po decyzji sędziowskiej przegrał z Aslambekiem Saidovem. 23-letni Niemiec zaprezentował się bardzo dobrze, a od momentu porażki z Saidovem odniósł pięć zwycięstw i zgarnął kilka pasów mistrzowskich. Pytanie czy Crawford będzie chciał walczyć w limicie do 77kg czy też wolałby bić się w kategorii lekkiej. Specjalista od grapplingu ma zakontraktowany pojedynek na 13 kwietnia. Na kolejnej gali Respect Fighting Championship skrzyżuje rękawice z innym asem parterowym, weteranem M-1 Danielem Weichelem [31-8] i będzie to z pewnością jedna z najważniejszych walk w niemieckim MMA w tym roku. Warto ściągnąć go po raz kolejny do KSW, jest młody, głodny walk oraz tytułów, a zarazem lubiany przez Polskich fanów.
Robert Radomski [11-2] to kolejny znany włodarzom KSW zawodnik dodatkowo trenujący w klubie, z którym federacja chętnie współpracuje. Radomski walczył na tej samej gali, na której pod egidą KSW debiutował Crawford. Zawodnik Silesian Cage Club odniósł zwycięstwo w pojedynku z Wandersonem Silvą jednak kontuzja odniesiona w walce uniemożliwiła mu dalszy udział w turnieju. Od czasu walki dla KSW Radomski odniósł pięć zwycięstw notując zaledwie jedną porażkę, niestety właściciele najlepszej europejskiej organizacji nie sięgnęli po fightera ze Śląska i jego kontrakt z federacją wygasł.
Ostatnimi czasy zakontraktowano Mateusza Zawadzkiego [8-1-1, 10 w rankingu myMMA.pl] jednak „Barni” najpewniej będzie zbijał wagę do niższej kategorii. Warto jednak spojrzeć na wspomniany ranking, gdyż wyżej znajdują się ciekawe nazwiska jak Mateusz Teodorczuk [8-2] czy Robert Jocz [20-8]. Pierwszy ostatnimi czasy skupił się na walkach na Wyspach Brytyjskich i idzie mu to całkiem dobrze. Drugi to weteran polskiej sceny MMA, który walczył z takimi zawodnikami jak Lucio Linhares, Dion Staring, Mikhail Zayats czy Tor Troeng. Jocz jest weteranem KSW przegrał pojedynki z Carmontem i Mendesem jednak było to 6-7 lat temu i jego powrót do KSW byłby doskonałym ukoronowaniem kariery tego lubianego zawodnika, który zawsze w ringu zostawia całe serce.
Na koniec dodam tylko, że dobrych zawodników w tej kategorii wagowej zagranicą nie brakuje, a nie możemy bać się tego, że mistrzem w którejś dywizji będzie obcokrajowiec.