Mirosław Okniński o konflikcie z KSW: „Korzystali z tego, co ja robię. Maciek podebrał mi klientów i…”

S
2
Opublikowano: 17 czerwca 2023

Mirosław Okniński długo miał nie po drodze z organizacją KSW. W wywiadzie dla Artura Przybysza opowiedział o tym, jak wszystko się zaczęło.

Główny szkoleniowiec Akademii Sportów Walki Wilanów był w Polsce pierwszym, który organizował walki w klatkach, czy też jakiekolwiek MMA. To on założył PLMMA oraz później ALMMA dla młodych adeptów. Jednym z nich, co wiadomo od dawna, był Maciej Kawulski.

Późniejszy założyciel KSW miał z bliska podpatrywać u Oknińskiego, jak ten zajmował się dopinaniem kolejnych gal. Tak trener Mirosław powiedział w rozmowie z Arturem Przybyszem dodając, że jak jego podopieczny pojawił się z Martinem Lewandowskim z informacją o założeniu KSW, to nie spotkali się z oporem ze strony szkoleniowca. Kością niezgody była jednak data.

„Oni robili KSW w piątek w Marriotcie za 30 zł, a ja miałem galę w sobotę za 50 na Fortach Bema. Każdy woli iść do Marriotta za 30 zł, niż iść na halę sportową jakąś taką obskurną w garażu. Mówiłem Maćkowi: 'nie rób tego, bo to świństwo’. A on: 'nie, to nie świństwo to jest biznes’. Powiedziałem, że to nie jest biznes, bo jesteśmy kolegami! Okazało się, że jak te moje gale się udawały, to jak się dowiedzieli, że jest gala w Marriotcie, to ci, co mieli do mnie przyjść poszli na KSW. Moi klienci przeszli do Maćka. Pierwsze KSW powstało z tego, że Maciek podebrał mi klientów i byłem wk***wiony.”

Okniński docenił oczywiście poziom, jaki prezentują gale KSW. Zaznaczył, że on sam łączył funkcje trenera i organizatora, podczas gdy Kawulski i Lewandowski mogli skupić się na promocji, sponsorach i tym podobnych kwestiach. Założyciel Akademii Sportów Walki Wilanów dodał też jednak, że dowodzący w największej polskiej organizacji zablokowali transmisję jego gal na antenach Polsatu.

Trener Mirosław zorganizował kilka gal „na poziomie”, co miało mu zapewnić dostęp do szerszej publiczności. Dyrektor stacji Marian Kmita miał jednak powiedzieć Oknińskiemu, że szefowie KSW zablokowali jego produkt, ale zgodzili się na FEN.

„KSW zawsze korzystało na moich ruchach, a później mnie blokowało. Pierwsze walki w klatce ja organizowałem, pierwsze amatorskie zawody ja organizowałem, ja tworzyłem ten sport. Oni później patrzyli co ja źle zrobię, poprawiali i robili lepiej. Robili to lepiej, profesjonalniej i tego nie podważam, ale cały czas korzystali z tego, co ja robię.”

Zostaw ocenę
3
2
Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Szaki
1 rok temu

Miras jaki jest ,taki jest.
Tak na prawdę on tworzył ten sport.Pozdro Mirku🍀👍👍🍀

Mister
1 rok temu

kawul odkąd trenuje nagle tak szerzej stoi arogancki klaun jeden xd