Oleksiejczuk znokautował rywala

Michał Oleksiejczuk znokautował Brundage’a w 1. rundzie gali UFC Vegas 66! [VIDEO]

Bartosz Sobczak
0
Opublikowano: 18 grudnia 2022

Dziś w Las Vegas odbyła się kolejna gala organizacji UFC. Na wydarzeniu w Las Vegas do octagonu najlepszej ligi MMA na świecie po raz kolejny wszedł Michał Oleksiejczuk. Rywalem Polaka był Amerykanin Cody Brundage. Jaki był wynik walki Oleksiejczuka?

Michał Oleksiejczuk (17-5, 1NC) przez wiele lat walczył w kategorii półciężkiej. Polak podjął jednak w wakacje decyzję o zejściu do dywizji średniej. Michał ma już za sobą udany debiut w kategorii do 84 kg, w sierpniu na gali UFC on ESPN 40 znokautował Sama Alveya w pierwszej rundzie. W sobotnią noc Oleksiejczuk stoczy zatem swój drugi bój w kategorii średniej.

Przed walką Polak zapowiadał, że zamierza wybronić jego obalenia, a następnie rozbije twarz rywala mocnymi ciosami. Czy plan Oleksiejczuka na ten pojedynek okazał się skuteczny?

Gale UFC obejrzysz za darmo Fortuna TV. Wystarczy zarejestrować się tutaj. Na start otrzymasz również darmowe 20 zł do wykorzystania na dowolny zakład oraz zakład bez ryzyka do 600 zł. Warto pamiętać, że Fortuna posiada szeroki wybór zakładów na wszystkie gale UFC, co najważniejsze można łączyć ze sobą wiele zdarzeń np. zwycięzcę pojedynku i czas jego trwania.

-> Oglądam UFC w Fortuna TV!

Klikając w powyższy banner przechodzisz do rejestracji, która zajmuje dosłownie 30 sekund! Następnie możesz cieszyć się z darmowej transmisji gal UFC i 20 zł, które otrzymasz za samo otwarcie konta.

Michał Oleksiejczuk znokautował Brundage’a!

Cody Brundage bardzo szybko przeniósł walkę do parteru. Amerykanin starał się wykluczyć rękę Polaka i rozsądnie budował pozycję tak by ciągle być za plecami naszego reprezentanta. Na całe szczęście rywal popełnił błąd i Michał Oleksiejczuk wykonał sweepa dzięki czemu odwrócił pozycję tak, że znalazł się na górze. Brutalny atak zawodnika ANKOS MMA! Oleksiejczuk zaczął atakować młotkami, a gdy widział, że przeciwnik jest podłączony podniósł pozycję i z całą siłą opadł na rywala. Koniec walki!

Zostaw ocenę
0
0