UFC

Michael Chandler przekonany, że ma lepsze zapasy od Makhacheva! „Nikt spode mnie nie wychodzi!”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Już dziś na gali UFC 281 do oktagonu powróci Michael Chandler, który zmierzy się z Dustinem Poirierem. Amerykanin jest przekonany o swojej wygranej oraz o tym, że jest w stanie pokonać też mistrza dywizji – Islama Makhacheva.

Popularny „Iron” głęboko wierzy w to, że jest w stanie pokonać Dustina Poiriera, a jeśli zrobi to w sposób efektowny – otrzyma walkę z Islamem Makhachevem o pas mistrzowski kategorii lekkiej.

Dagestańczyk jeszcze przed starciem z Charlesem Oliveirą, w którym wszedł na sam szczyt najlepszej dywizji UFC wykluczył możliwość title shota dla Chandlera. Ten jednak uważa, że jego zaplecze zapaśnicze sprawiłoby problem Makhachevowi.

Chcę, żeby Islam o mnie mówił i sam chcę o nim gadać. Uważam, że mam najlepsze zapasy w tej kategorii wagowej – powiedział w programie DC & RC „Iron Mike”Dobre, staromodne zapasy amerykańskiej szkoły i wierzę, że mogę go zgasić i pokonać.

Czy zasłużę na walkę o pas, jeśli pokonam Poiriera? Przekonamy się wkrótce. Zależy to od mojego występu i od tego, co postanowi UFC. Tak, czy inaczej będę gotowy.

Michael Chandler póki co w UFC pokazał raczej swoje umiejętności stójkowe, choć w jego 4. walkach nie brakowało obaleń. Zawodnik nie wyklucza tego, że bardziej postawi na grappling w najbliższym występie na UFC 281.

Sporo trenowałem zapasy, to mój as w rękawie. Każdy, kto śledził moją karierę zanim trafiłem do UFC wie, że sporo z nich korzystałem – zaliczyłem sporo slamów, potężnych obaleń, obijałem gości na macie. Jak sprowadziłem Tony’ego Fergusona – nie ruszył się. Tak samo działo się z wieloma innymi wcześniej, jak Charles Oliveira. Nikt spode mnie nie wychodzi!

Nie mówię tego po to, żeby komuś zaimponować, ale w tej sferze naprawdę czuję się świetnie. Kontroluję rywali w parterze. Mogę ich ściągnąć w dół, naciskać ich i zabrać do miejsca, do którego nie chcą trafić. Czy tak będzie w tej walce [z Poirierem]? Możliwe, zobaczymy. Ale zdecydowanie w tej sferze czuję się pewnie i mogę zdominować nie tylko Dustina Poiriera, lecz także z każdym innym lekkim – wliczając w to Islama Makhacheva.

Komentowanie niedostępne