UFC

Fenomenalna dyspozycja Karoliny Kowalkiewicz! Polka zwyciężyła na UFC 281 [VIDEO]

Pinterest LinkedIn Tumblr

Ubiegłej nocy podczas gali UFC 281 w mekce sportów walki, Madison Square Garden, do oktagonu powróciła Karolina Kowalkiewicz. Polska zawodniczka wagi słomkowej zmierzyła się z Silvaną Gomez Juarez.

Dla Karoliny Kowalkiewicz nie był to pierwszy występ w najsłynniejszej arenie świata. Łodzianka, niemal co do dnia, przed sześcioma laty stoczyła tam pięciorundową wojnę z Joanną Jędrzejczyk o pas mistrzowski kategorii słomkowej. Przegrała jednogłośną decyzją, a już 2 lata później zaliczyła serię pięciu kolejnych porażek z rzędu, którą udało jej się przerwać poddając Felice Herrig.

Na UFC 281 rywalką Kowalkiewicz była Silvana Gomez Juarez. Walcząca pod pseudonimem „La Malvada” zawodniczka miała o wiele mniejsze doświadczenie od Polki. W największej światowej federacji MMA stoczyła 3 walki, z których 2. przegrywała już w pierwszych odsłonach. Na właściwe tory wróciła nokautując w niespełna 1,5 minuty Chinkę Na Liang na fali UFC 275 w Singapurze.

Karolina Kowalkiewicz wygrywa na UFC 281

Argentynka agresywnie zaczęła prostymi, ale nie przestraszyła się tego Karolina Kowalkiewicz. Wykorzystała błąd Gomez Juarez i przewróciła ją na matę szybko zajmując plecy. Polka szukała duszenia, ale wytrzymała jej presję „La Malvada”, która wróciła jeszcze na nogi na ostatnie sekundy pierwszej rundy.

Drugą odsłonę Kowalkiewicz od razu zaczęła od ataku. Gomez Juarez atakowała głównie prostymi kombinacjami bokserskimi, ale nie wszystkie jej ciosy sięgały głowy Karoliny. Polka nie pozostawała bierna, również atakowała wykorzystując między innymi middle kicki. Pod koniec rundy posłała obrotowego backfista i zapięła tajski klincz, jednakże nie udało jej się skończyć pojedynku przed czasem.

W ostatniej odsłonie „La Malvada” bardziej kombinowała, szukając także uderzeń na korpus Polki. Ta starała się ponownie włączyć klincz do gry, jednak nadziewała się przy tym na atak oponentki. W końcu po kilku low kickach dopięła swego, wyprowadziła dwa kolana i trafiła mocnym lewym, po którym przewróciła się Gomez Juarez. Karolina Kowalkiewicz pozostawała aktywna do końca walki, o której wyniku zadecydowali sędziowie.

Arbitrzy byli jednomyślni i punktowali to starcie 3x 29-28 na korzyść Polki. Karolina Kowalkiewicz odniosła tym samym 2. zwycięstwo z rzędu!

Komentowanie niedostępne