

Derrick Lewis został aresztowany przez policję na kilka dni przed galą UFC w Sao Paulo. Lewis szalał w czerwonym Lamborghini i został zatrzymany za znaczne przekroczenie prędkości. Czy walka z Almeidą się odbędzie?
Derrick Lewis został zatrzymany przez policję zaledwie kilka dni przed galą UFC w Sao Paulo. Zawodnik został zatrzymany za znaczne przekroczenie prędkości. Lewis jechał czerwonym Lamborghini z prędkością 136 mil (218 km) na godzinę w terenie, w którym dopuszczalna prędkość wynosi 50 mil na godzinę.
Regionalny oddział stacji ABC w Houston poinformował o zatrzymaniu 38-latka. Lewis szybko opuścił areszt, a kaucja którą musiał wpłacić wynosiła zaledwie 100 dolarów. Lewisowi grozi do 30 dni pozbawienia wolności lub/i kara wysokości 200 dolarów. Doskonały ciężki zapewne więcej wyda na prawnika i opłacenie kosztów sądowych.
Na całe szczęście zawodnik nie poniesie na ten moment żadnych konsekwencji, więc jego walka z Jailtonem Almeidą dojdzie do skutku. Derrick Lewis wylądował już w Brazylii, gdzie na ten moment skupia się na wypełnianiu obowiązków medialnych.