UFC

Były zawodnik UFC zdradził szokującą stawkę z walkę „na liście”!

Pinterest LinkedIn Tumblr

Przed kilkoma dniami odbył się pierwszy odcinek nowego projektu Dany White’a, Power Slap League, który nie zebrał najlepszych recenzji. Jeden z byłych zawodników UFC ujawnił, że otrzymał propozycję występu i zdradził ile wynosi gaża za udział. Kwota na nie powala na kolana…

O ile Power Slap League zostało zapowiedziane już jakiś czas temu, o tyle sporo narosło wokół tego kontrowersji. Największe oczywiście wywołał głośny incydent z sylwestrowej nocy z udziałem Dany White’a. Prezydent UFC uderzył „z liścia” swoją żonę, publicznie przeprosił, pojawi się też na konferencji przed pierwszym eventem federacji w nowym roku i… zajął się promowaniem walk „na liście”.

W Polsce wszyscy przekonali się, jak tragiczne w skutkach mogą być takie pojedynki. Sam Dana bronił Power Slap League jeszcze przed debiutanckim odcinkiem zarzekając się, że dopatrzyli wszystkich szczegółów, by zachować bezpieczeństwo zawodników.

„Wydaliśmy kupę forsy, by mieć pewność, że wystąpi dwójka całkowicie zdrowych osób. Będą mieli zapewnioną odpowiednią opiekę medyczną zarówno przed, jak i po walce. Musimy wszystkich tego nauczyć tak, jak zrobiliśmy to z MMA. Walcząc na „liście”, obrywają 3 do 5. razy na galę. Pięściarze podczas pojedynków przyjmują 300-400 ciosów. I wiesz co? Moja odpowiedź do krytyków brzmi: jeśli ci się to, k**wa, nie podoba, to tego nie oglądaj. Nikt cię o to nie prosi. Ah, oburza cię to? Idź pooglądać The Voice’a.”

Co ciekawe w poszukiwaniu zainteresowanych startem w walce „na liście”, skorzystano z bazy danych dawnych reprezentantów UFC. Jeden z nich, Eric Spicely (rekord 2-5 w największej organizacji MMA na świecie), poinformował lo tym na Twitterze. Dopytany zdradził szokującą kwotę, jaką mu zaproponowano…

„Otrzymałem zapytanie, czy nie chciałbym wystąpić w Slap League, bylibyście w szoku, ile za to płacą. (…) Za pierwszą walkę 2 tysiące+2 tysiące.”

Gwoli przypomnienia, często krytykowana bazowa wypłata w UFC wynosi 12 tysięcy za występ i ewentualnie drugie tyle za wygraną. Oczywiście nie można brać słów Spiceleya za pewnik, brak też szczegółów, czy kwoty nie będą rosnąć z odcinka na odcinek. Pytanie tylko, jak długo Power Slap League się utrzyma na antenie. Pierwszy odcinek został uznany za wpadkę, zbierając mniej niż 300 tysięcy widzów przed ekranami.

Komentowanie niedostępne