BOKS

Zimnoch: „Zapraszam Artura do tańca i to naprawdę nie za 3 miliony. Ta walka po prostu należy się kibicom boksu w Polsce, na pewno byłaby dużym wydarzeniem”

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Konflikt pomiędzy Arturem Szpilką a Krzysztofem Zimnochem trwa już od lat. Wiele było prób zorganizowania tego pojedynku, wszystko mogło się rozstrzygnąć już 25 maja podczas Narodowej Gali Boksu lecz wtedy Zimnoch odmówił pojedynku z przyczyn osobistych.

„Zostałem zapytany czy jestem zainteresowany walką z Arturem Szpilką, ja powiedziałem, że na obecną chwile nie interesuje mnie taki pojedynek. Nie przyjąłem tej oferty bo jestem na ten moment zajęty budową domu i wszytsko co teraz robię kręci się dookoła tego. Oczywiście trenuje w międzyczasie i to jest główna rzec, którą się zajmuje. Trzeba było załatwić dużo różnych rzeczy, materiały itd. Wierzę, że jeszcze dojdzie do tej walki ale nie wiem kiedy to będzie. – to będzie dobra walka.” – Wyjaśnił w rozmowie z Andrzejem Kostyrą.

Teraz temat wraca i sam Zimnoch zaprasza Szpilkę „do tańca”

„Po raz kolejny zapraszam Artura do tańca i to naprawdę nie za 3 miliony i nie za 5 milionów. Ta walka po prostu należy się kibicom boksu w Polsce, na pewno byłaby dużym wydarzeniem. Andrzej Wasilewski chciał jej w grudniu 2017 roku, może w takich okolicznościach będzie chciał i jesienią tego roku? Ja cały czas jestem na tak” – zapowiedział swoją gotowość w rozmowie z portalem RingPolska

A wy co sądzicie na temat takiego pojedynku?