Podczas KSW 119 doszło do hitowego starcia w limicie kategorii półśredniej. Konrad Rusiński zmierzył się z Adamem Masaevem.
Reprezentujący Francję Masaev z przytupem wszedł do KSW. Pochodzący z Czeczenii wojownik zaliczył spory falstart przed pojedynkiem z Kazieczką, przekraczając limit wagi lekkiej. Tym samym na stałe przeniósł się do dywizji półśredniej, gdzie miał stoczyć pojedynek z Arturem Szczepaniakiem. Ten jednak wycofał się z powodu urazu, a problemy zdrowotne stanęły później na drodze samemu Masaevowi, który wycofał się z KSW 118.
Tamtego wieczoru swoją walkę stoczył za to Konrad Rusiński, który zwyciężył w imponującym stylu. Polak wyraził chęć na potyczkę z Masaevem, a Wojsław Rysiewski powiedział „sprawdzam”. Obaj panowie potwierdzili chęć, czego efektem był dzisiejszy bój na radomskiej ziemi.
KSW 119: Rusiński vs Masaev – kto wygrał?
RUNDA 1. – Rusiński zajął środek klatki, ale pierwsze akcje należały do rywala. Masaev kopał Polaka po nodze, poszukał obrotówki i do pasa poszedł Rusiński. Konrad złapał gilotynę, ale po powrocie do stójki wypłacił soczyste kolano! Adam Masaev wylądował na deskach, skąd straszył trójkątem nogami. Skręcił się, złapał rękę i poddał Rusińskiego balachą!
Wynik: Adam Masaev wygrał przez poddanie w 1. rundzie.
Masaev rychlá práce. Kdo dál? Bartošinski 🧐#KSW119 pic.twitter.com/8q6zwpJ3Ro
— Pavel Trbušek (@PTrbusek) June 20, 2026