Wiktoria Czyżewska wbiła szpilkę Laurze Grzyb oraz mocno skrytykowała poziom sportowy Karoliny Vankovej, z którą Polka zmierzyła się na KSW 111.
Wiktoria Czyżewska wbiła szpilkę Laurze Grzyb, przy okazji krytykując poziom sportowy Karoliny Vankovej. Młoda zawodniczka była aktywna w trakcie KSW 111 w mediach społecznościowych, gdzie odpowiadała na pytania i wpisy kibiców.
W pewnym momencie Wiktoria Czyżewska odniosła się do swoich początków w KSW i porównała je do występu Laury Grzyb oraz tego co w okrągłej klatce zaprezentowała Czeszka Vankova, która wywodzi się ze sportów uderzanych.
– Pamiętam, jak były śmiechy z mojej pierwszej rywalki w KSW. Co powiecie teraz? Jeśli ktoś siada po prawym prostym na korpus, to pytanie, co robi w KSW? Ty serio? W życiu nie widziałam, żeby ktoś usiadł po takim czymś. Może na grupach rekreacyjnych.
Mimo wzajemnej niechęci obu pań Wiktoria Czyżewska nie jest w tej chwili zainteresowana pojedynkiem z Laurą Grzyb. Utalentowana fighterka podkreśliła, że chce iść swoją drogą i wydaje się jasne, że jej głównym celem jest pas mistrzyni KSW.