UFC

Walka Khamzata Chimaeva z Gilbertem Burnsem dodana do rozpiski gali UFC 273

Pinterest LinkedIn Tumblr

Już od dłuższego czasu mówi się o potencjalnym starciu Khamzata Chimaeva z byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego UFC w wadze półśredniej – Gilbertem Burnsem. Dziś dostaliśmy oficjalne potwierdzenie tego starcia, które planowane jest na kwietniową galę UFC 273, na której wystąpić ma nasz rodak – Marcin Tybura.

Informację tę potwierdził brazylijski portal Combate. Według wcześniejszych domniemań walka ta miała odbyć się miesiąc później, a dokładniej w siódmy dzień maja, na gali UFC 274 w Brazylii. Niestety gala z racji na Covidowe obostrzenia w rodzimym kraju „Durinho” musiała zostać przeniesiona do USA, co za tym idzie sama karta, na której mieli walczyć Charles Oliveira oraz Glover Teixeira mocno się posypała. Ostatecznie walka Burnsa z Chimaevem odbędzie się miesiąc wcześniej w Jacksonville na Florydzie.

„Borz” do UFC trafił w 2020 roku, i od razu przebojem wdarł się do największej organizacji MMA na świecie. W przeciągu dwóch miesięcy pokonał trzech rywali, w dodatku wszystkich wykończył przed czasem. Pod koniec 2020 miał stoczyć walkę z powracającym po długiej przerwie Leonem Edwardsem, jednakże przez powikłania po zakażeniu koronawirusem, Szwed musiał wycofać się z tej walki, co powtórzyło się jeszcze dwukrotnie – w styczniu oraz marcu.

„Rocky” ostatecznie zmierzył się z Belalem Muhammadem, a Chimaev ku zaskoczeniu wszystkich ogłosił zakończenie kariery, z racji na zły stan zdrowia. Jego przerwa jednak nie potrwała za długo, gdyż już pod koniec października, na gali UFC 267, Khamzat powrócił do startów, w pierwszej rundzie poddając Li Jinglianga. Samo poddanie zostało nawet nagrodzone przez UFC nominacją do nagrody najlepszego poddania w 2021 roku.

Brazylijczyk w przeciwieństwie do Khamzata, to prawdziwy weteran UFC. Swoje boje pod banderą organizacji Dany White’a toczy już od 8 lat. W tym czasie krzyżował rękawice ze swoimi rywalami 17 razy, z czego trzynastokrotnie wychodził z tych walk zwycięsko. W ciągu swojej ośmioletniej przygody z UFC mierzył się z takimi rywalami jak Alex Oliveira, Łukasz Sajewski, Dan Hooker, Gunnar Nelson, a w ostatnich swoich walkach mierzył się z Demianem Maią, Tyronem Woodleyem, Kamaru Usmanem oraz Stephenem Thompsonem. „Durinho” w lutym 2021 miał okazję odebrać tytuł mistrzowski z rąk Kamaru Usmana, co jednak mu się nie udało. Nigeryjczyk zastopował jego zapędy, posyłając go na deski, a następnie dobijając w parterze. Brazylijczyk w swoim ostatnim boju zmierzył się z Stephenem Thompsonem, na gali UFC 264. Wówczas jednogłośnie wypunktował Amerykanina.

Komentowanie niedostępne