Nie od dziś wiadomo, że MMA to sport nieprzewidywalny. Niedawno w UFC zadebiutował młodziutki niepokonany Meksykanin Raul Rosas Jr., ale niewykluczone, że już wkrótce będzie „melodią przeszłości”.
Popularny „El Nino Problema” swoje pierwsze walki w amatorskim MMA toczył w wieku 16 lat. Zadebiutował mając ukończone 17 i po dziś dzień pozostaje niepokonany. Co więcej, tylko jeden z jego pojedynków zakończył się decyzją sędziowską. Mając dokładnie 18 lat i 63 dni zadebiutował w UFC i wydaje się, że ciężko będzie pobić ten rekord.
To może być celem zaledwie 16-letniego obecnie Koreańczyka Joona Gun Cho. Młody fighter zadebiutował pod koniec września, ale wówczas jedynie zremisował. Zdecydowanie lepiej poradził sobie przed kilkoma dniami, a dokładniej 30 grudnia. Zawodnik wystąpił na gali Angel’s Fighting Championship 22, gdzie spotkał się z 3 lata starszym Tae Hoon Kimem.
Pojedynek potrwał zaledwie 25 sekund – Joon Gun Cho znokautował swojego oponenta kapitalną obrotówką. Oczywiście był to jego dopiero drugi występ w MMA, ale jeśli w taki sposób będzie kończył swoich oponentów, to na pewno przykuje uwagę Dany White’a, a z czasem na pewno otrzyma zaproszenie do Contender Series!
🇰🇷Cho Joon Gun is only 16 years old and is annihilating dudes. This from AFC 22 today. #AFC pic.twitter.com/gSuMPZRnqd
— Chris Presnell (@mmaecosystem) December 30, 2022