Na gali UFC White House zobaczyliśmy potyczkę czołowych zawodników kategorii koguciej. Sean O’Malley zmierzył się z Aiemannem Zahabim.
Różowogłowy „Suga” wracał do oktagonu po styczniowej wygranej nad Yadongiem Songiem. Amerykanin pokonał Chińczyka na pełnym dystansie, czym podniósł się po dwóch przegranych w mistrzowskich starciach z Merabem Dvalishvilim. Po potyczkach z Gruzinem Sean O’Malley mógł na jakiś czas zapomnieć o pasie w dywizji koguciej. Teraz jednak sytuacja się zmieniła – na tronie zasiada bowiem Petr Yan, którego „Suga” pokonał już przed czteroma laty.
Droga do Rosjanina prowadziła jednak przez Biały Dom. Na UFC Freedom 250 naprzeciw O’Malleya stanął Aiemann Zahabi. 38-letni Kanadyjczyk wychodził do klatki na fali 7. zwycięstw z rzędu, a na jego rozkładzie znaleźli się między innymi Jose Aldo, Pedro Munhoz, czy Marlon „Chito” Vera.
UFC: O’Malley vs Zahabi – kto wygrał?
RUNDA 1. – O’Malley zbliżył się do Zahabiego, który oddał mu środek klatki. Kanadyjczyk zaatakował kopnięciem na nogę. Sean szachował pozycją i szukał akcji zakończonej zabójczym prawym. Amerykanin zaatakował korpus rywala i czysto trafił. „Suga” nie pchał się z ofensywą, ale był celniejszy i mimo wszystko częściej bił Zahabiego. „Ice Mann” zasłaniał głowę niemal przy każdym ruchu Amerykanina wprzód. O’Malley oberwał kilkoma mocnymi wewnętrznymi kopnięciami na łydkę. Sean celował jabem, przebijał się przez zasłonę Kanadyjczyka. Zahabi postraszył lewym sierpem, podpalił się po kolejnym celnym prostym na dół w wykonaniu O’Malleya. „Suga” dużo lepiej wyglądał boksersko, co zaskoczeniem nie było, niemniej kopnięcia przeciwnika zaczynały siać spustoszenie, co O’Malley sygnalizował wreszcie przed nimi uciekając. Rundę były mistrz zakończył kilkoma mocnymi prostymi.
RUNDA 2. – O’Malley ponownie zajął środek oktagonu, ale Zahabi od razu zaczął wyprowadzać wewnętrzne kopnięcia na nogę. Lekko rozjuszony „Suga” odpalił się z ciosami prostymi. Cofając się przed ofensywą zostawiał rywalowi prezent w postaci swojej nogi. Sean kąsał ciosem prostym, skarcił jeszcze Zahabiego sierpem po przekroku. Kanadyjczyk straszył wyłącznie low kickami, ale O’Malleyowi udało się kilkukrotnie zabrać nogę. Nie dało się jednak nie zauważyć, że jego tempo poruszania spadło. Zahabi uporczywie kopał, czym nadział się na kilka kontr. Mocny prawy O’Malley wstrząsnął „Ice Mannem”, a kolejny cios posłał go na deski na dobre!
Wynik: Sean O’Malley wygrał przez KO w 2. rundzie.
No way O'Malley hit the salute as Zahabi was falling 😭 #UFCWhiteHousepic.twitter.com/z8KZ2T6neo https://t.co/hhbkoVDe23
— Championship Rounds (@ChampRDS) June 15, 2026
SEAN O'MALLEY WALK OFF KNOCKOUT 😮💨 pic.twitter.com/EW36jQk7L7
— 𝟮𝟯 (@LockedBy23) June 15, 2026