Za nami pierwsza walka gali UFC Baku. Michał Oleksiejczuk zmierzył się w niej z Abusem Mogomedovem.
Polski „Husarz” na kilka dni przed galą w stolicy Azerbejdżanu zaskarbił sobie sympatię kibiców rozrzucając przed hotelem podarunki, które otrzymał od UFC. Do oktagonu wchodził na fali trzech kolejnych zwycięstw. Sedriquesa Dumas skończył w niecałe 3 minuty, a Geralda Meerschaerta w 3 minuty i 3 sekundy. Marc-André Barriault wytrzymał z Oleksiejczukiem pełen dystans, ale nie było wątpliwości, kto w tym starciu był górą.
Dziś rywalem Michała był Abus Magomedov. Reprezentujący Niemcy Dagestańczyk chciał wrócić na ścieżkę zwycięstw po przegranej z Joe Pyferem. Amerykanin poddał go duszeniem zza pleców, lecz parteru dzisiejszego wieczoru nie musiał się obawiać. Oleksiejczuk lubuje się w nokautowaniu przeciwników i na to też liczyli dzisiejszego wieczoru polscy kibice.
UFC: Oleksiejczuk vs Magomedov – kto wygrał?
RUNDA 1. – Po pierwszych wymianach Magomedov trafił Michała Oleksiejczuka potężnym łokciem. Polak zatańczył na nogach, a szybko skończył uduszony. Nim sędzia ruszył po przerwanie, Michał już odpłynął.
Wynik: Abus Magomedov wygrał w 1. rundzie.