UFC

UFC: Błachowicz pokonał Jacare!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

W walce wieczoru gali UFC w Sao Paolo rękawice skrzyżowali Jan Błachowicz i Jacare Souza. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półciężkiej (-93 kg).

Polak rozpoczął od wysokiego kopnięcia jednak Brazylijczyk natychmiast skrócił dystans i spróbował przenieść walkę do parteru. Nic z tego Janek wybronił obalenie, klincz pod siatką. Dużo fizycznej pracy, mało ciosów. Mniej więcej w połowie rundy rozerwanie i zawodnicy znaleźli się na środku octagonu. Mocny lowkick Janka na nogę wykroczną Jacare. Kolejny highkick Polaka, na gardę Souzy. Ponownie klincz pod siatką, odrobina „brudnego” boksu w wykonaniu Błachowicza. Kolano w wykonaniu Jacare, Polak odpowiada dwoma mocnymi, krótkimi ciosami. Souza się „skleja” zmniejszając dystans, Jan próbuje atakować korpus rywala.

Krótka wymiana w stójce, kolejny lowkick Błachowicza. I następny. Bez wątpienia Jan wyprowadza więcej ciosów, udany middle kick. Jacare odpowiada potężnym lowkickiem. Kolejna próba wejścia w nogi w wykonaniu Souzy. Nie było to dynamiczne wejście w nogi i Polak spokojnie poradził sobie z tym atakiem. Znów żmudna, fizyczna praca pod siatką. Kolano na korpus w wykonaniu Janka. Jacare odpowiada trzeba ciosami na lewy bok Polaka, najpierw kolano a następnie dwa mocne, krótkie uderzenia pięścią w żebra Błachowicza. Middle kick Janka i front kick Jacare. Bardzo wyrównane starcie. Mocne kopnięcia Jacare celowane w łydkę Polaka powoli zaczynają przynosić skutki.

Obaj zawodnicy zaczęli trzecią rundę od mocnych kopnięć. Po dobrej próbie ze strony Jana, który poszedł kombinacją do przodu i wywarł presję na Jacare ten natychmiast zaczął dążyć do klinczu pod siatką. Kolano na korpus za kolano na korpus. Upłynęło niemal 14 minut walki, a zawodnicy wciąż wyglądają jakby „badali” się wzajemnie. Kolejna próba obalenia w wykonaniu Jacare i po raz kolejny Polak broni się przed sprowadzeniem. Pod koniec rundy Janek trafił rywala po udanej bokserskiej kombinacji. Brazylijczyk lekko zachwiał się na nogach, na więcej niestety zabrakło już czasu w tej odsłonie.

Mocny headkick Janka na gardę rywala. Front kick Jacare, jednak Polak nic sobie nie robi z tego typu ataków oponenta. Souza niczym zaprogramowany skraca dystans, dociska Błachowicza do siatki i próbuje zapiąć klamrę. Publiczność gwiżdże, tempo walki spada. Połowa czwartej rundy. Zawodnicy na środku maty, Znów na lowkick odpowiada lowkick. Mocny middlekick Janka. Lowkick i Souza zaczął się cofać. Najprawdopodobniej jest 2:2 w rundach. Mimo wszystko Polak powinien poszukać skończenia w piątej rundzie.

Dwa mocne lowkicki i headkick ze strony Janka. Jacare ponownie wchodzi w nogi Polaka i ponownie nie udaje mu się przenieść walki do parteru. Klincz pod siatką. W każdej z rund mamy ten sam scenariusz. Brazylijczyk nurkuje w nogi Polaka i… nic z tego nie wynika, udana obrona Błachowicza. Mocne lowkicki w wykonaniu Jana. Brazylijczyk jest pasywny, poza dążeniem do zwarcia nie atakuje. Dobra akcja Jana który naruszył oponenta. Nogi ugięły się pod Jacare. Niestety nie udało się jeszcze zapunktować i walka skończy się decyzją sędziów.

Split! Mamy to! Janek pokonał Jacare na punkty!