UFC 328: Khamzat Chimaev porozbijany przez Seana Stricklanda. Borz pokonany!

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 10 maja 2026

W walce wieczoru UFC 328 zobaczyliśmy potyczkę o pas wagi średniej. Khamzat Chimaev mierzył się z Seanem Stricklandem.

Amerykanin w przeszłości zasiadał już na tronie dywizji do 185 funtów. Tytuł zgarnął z rąk Israela Adesanyi, co było wielką sensacją. Wygrywając dzisiejszą potyczkę mógł przebić to osiągnięcie… Niemniej było to zadanie z rodzaju niemal niewykonalnych.

Khamzat Chimaev wychodził do oktagonu jako niepokonany fighter, który nie dał szans Dricusowi Du Plessiowi. Temu samemu, który dwukrotnie wypunktował Stricklanda. Czy zdołał dziś obronić pas i zmieść z planszy „Tarzana”?

UFC 328: Chimaev vs Strickland – kto wygrał?

Chimaev zaczął walkę od kopnięć na nogę i tułów, a po 15 sekundach ruszył po obalenie – i przewrócił Stricklanda. Sean nie zdołał wrócić na nogi, a mistrz UFC wskoczył za plecy. Chimaev wpiął się nogami i był na najlepszej drodze do duszenia zza pleców. Strickland szarpał się jak ryba na haczyku i wyswobodził się na tyle, że uciekł na kolano. Khamzat nie miał łatwego zadania, ale straszył Amerykanina kolejnymi poddaniami. Sean uciekł na nogi, ale momentalnie Chimaev wyniósł go i cisnął o matę. W ostatnich 20 sekundach zapiął ręce, ale nie poddał pretendenta.

Druga runda zaczęła się od stójki, co dało Seanowi możliwość zaprezentowania się na tle czempiona. Panowie wymieniali się bokserskimi ciosami. Sean dokładał też swój teep kick. Chimaev nie szukał sprowadzenia, a Amerykanin powoli z pojedynczych ciosów robił kombinację „one-two”. Próba obalenia przez Khamzata… i wybronił to Strickland! Co więcej, zajął on pozycję z góry. Sean trafił kilka razy mistrza, ale dał mu wstać. Wybronił kolejną próbę i wydawało się, że Khamzat znalazł się w tarapatach! Chimaev położył się na plecy, a Strickland wskoczył do parteru. Wiele akcji tam nie uświadczyliśmy, ale były mistrz znalazł się w bardzo ciekawej pozycji!

Trzecią rundę Chimaev zaczął agresywnym boksem, ale w to graj Stricklandowi. Sean spamował lewym prostym, oberwał kilkoma kopnięciami na tułów. Khamzat chował głowę za podwójną gardą. Rywal potrafił unikać jego prawego krzyżowego, a do tego stopował swoimi uderzeniami. Celne ciosy trafiały Chimaeva między gardę i prosto na noc. Sean rozjuszał „Borza”, pressował, ale nic z tego nie wynikało. Strickland mógł na swoje konto zapisać dwie rundy. Trzeba jednak zaznaczyć, iż Khamzat trafiał go częściej pod koniec i rozbił nos Amerykaninowi.

Khamzat wrócił na środek klatki i punktował przeciwnika prostymi. Khamzat zmieniał ustawienie z prawo- na leworęcznego. Dokładał kopnięcia i ochoczo boksował ze Stricklandem. Celne razy powodowały, iż głowa Seana zaczynała odskakiwać. Zmęczenie dopadło obu, ale nie spuszczali z siebie wzroku. Rąbali się kolejnymi ciosami, Khamzat rozkręcał się z kombinacjami lewy-prawy. Mistrz UFC mieszał płaszczyzny uderzeń obijając też brzuch pretendenta. Na minutę przed końcem rundy zaliczył jeszcze udane sprowadzenie.

W ostatniej rundzie panowie oddali sobie szacunek i stanęli na środku oktagonu. Po kilku prostych Chimaev rzucił się po nogi i złapał Seana Stricklanda, który skutecznie się bronił przed zapasami „Borza”. Walka wróciła do stójki, gdzie Amerykanin ani myślał rezygnować z ciosów prostych. Chimaev pozostawał w ruchu, samemu też odwijał się dokładając okazjonalne kopnięcia. Na dwie minuty przed końcem Khamzat podkręcił tempo, co też uruchomiło Seana i doprowadziło do kolejnej próby sprwadzenia przez mistrza. Chimaev miał potężne problemy z przewróceniem Amerykanina, który wyzwolił się i trafił czempiona! Khamzat również sięgnął i odskoczyła głowa pretendentowi!

WYNIK: Sean Strickland wygrał niejednogłośną decyzją sędziów.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze