Tom Aspinall zabrał głos po ogłoszeniu tymczasowej walki o pas wagi ciężkiej Ultimate Fighting Championship pomiędzy Alex Pereira a Ciryl Gane. Brytyjczyk nie kryje, że decyzja organizacji wcale go nie zaskoczyła.
Podczas transmisji gali UFC 326 ogłoszono starcie Pereiry z Gane’em o tymczasowy tytuł kategorii ciężkiej. „Poatan” zwakował wcześniej pas wagi półciężkiej, aby spróbować swoich sił w królewskiej dywizji.
Decyzja o wprowadzeniu tymczasowego pasa wynika z sytuacji zdrowotnej Aspinalla. Aktualny mistrz wagi ciężkiej przechodzi obecnie rekonwalescencję po podwójnej operacji oka, dlatego organizacja zdecydowała się zestawić walkę o tymczasowe mistrzostwo przed galą planowaną na 14 czerwca w Białym Domu.
Aspinall: „Dywizja nie ma wielu opcji”
Aspinall opublikował w serwisie YouTube nagranie, w którym odniósł się do ogłoszonego pojedynku. Brytyjczyk przyznał, że w obecnej sytuacji nie ma zbyt wielu innych zestawień, które można byłoby przygotować w wadze ciężkiej.
– No a z kim miałby się zmierzyć? Ta dywizja siedzi na d*pie– powiedział Aspinall. – Nie ma zbyt wielu wielkich walk do zrobienia, prawda? Tak więc robią to, co mogą.
Brytyjczyk podkreślił również, że jego celem jest powrót do klatki tak szybko, jak będzie to możliwe. Liczy na to, że po zakończeniu rehabilitacji będzie mógł zmierzyć się ze zwycięzcą starcia Pereira vs. Gane.
– Oczywiście, chcę walki ze zwycięzcą tego starcia– powiedział Aspinall. – Czekam teraz na zielone światło od lekarza, na informację, że mogę wrócić do treningu. Jak tylko znów będę mógł trenować na 100%, będę szykował się na walkę ze zwycięzcą. Czekam po prostu na zielone światło.
– Jak tylko lekarz pozwoli mi wrócić do walk, damy znać UFC i będziemy szukać najszybszej możliwej daty.
Problemy zdrowotne Aspinalla mają związek z ich poprzednim pojedynkiem na gali UFC 321. W trakcie walki Ciryl Gane przypadkowo trafił Brytyjczyka w oba oczy. Aspinall nie był w stanie kontynuować starcia, które ostatecznie zostało uznane za no contest. Od tamtego momentu mistrz wagi ciężkiej nie wrócił jeszcze do rywalizacji.