Tag

Yoel Romero

Browsing

Na specjalnej konferencji prasowej organizacja Bellator ogłosiła, że gale będą od tego roku transmitowane na antenie stacji Showtime. W studiu pojawili się Stephen Espinoza, prezes Showtime oraz Scott Coker, prezes organizacji Bellator. Na grafice przedstawiono wstępne plany odnośnie kwietnia z której dowiedzieliśmy się, że Bellator zorganizuje Grand Prix kategorii półciężkiej! Ryan Bader vs. Lyoto MachidaCorey Anderson vs. Dovletdzhan YagshimuradovVadim Nemkov vs. Phil DavisAnthony Johnson vs. Yoel Romero Poniżej materiał video promujący gale Bellatora w Showtime https://twitter.com/BellatorMMA/status/1359248511418605568

Yoel Romero (13-5) zwolniony z organizacji UFC! 43-letni Kubańczyk przegrał co prawda cztery z pięciu ostatnich walk jednak mierzył się ze ścisłą czołówką kategorii średniej i wszystkie z tych starć przegrywał minimalnie po decyzjach sędziowskich. Najwyraźniej na zwolnieniu zaważyła ostatnia przegrana w boju z Israelem Adesanyą, które wielu określa mianem najgorszego starcia rangi mistrzowskiej gdyż obaj zawodnicy przez pięć rund wyprowadzili łącznie zaledwie 88 celnych ciosów.

Yoel Romero postanowił wypowiedzieć się na temat walki z Israelem Adesanyą. Kubańczyk wrócił również myślami do walk z Costą i Whittakerem. Wciąż cięzko trenuję i jestem głodny zwycięstw. a ludzie chcą wiedzieć kto jest prawdziwym mistrzem. Każdy chce się przekonać o tym jak zawalczyłbym z Adesanyą bo wszyscy widzieli co stało się w mojej pierwszej walce z Whittakerem. Jak spytasz fanów to powiedzą wprost, że według statystyk przegrałem w krótkim czasie trzy walki jednak jak się trochę nad tym zastanowią to poczują w głębi duszy, że ja niczego nie przegrałem. Mogę czuć się zwycięzcą. Jedną z walk z Whittakerem w moim odczuciu wygrałem, walkę z Costą również. Kto widział zwycięstwo Paolo? Trzy osoby? (mowa o sędziach). Spójrzcie co stało się…

Darren Till najwidoczniej wciąż świętuje wygraną nad Kelvinem Gastelumem na gali UFC 244. Zawodnik z Liverpoolu zamieścił wpis na instagramie, w którym wyzwał na pojedynek Yoela Romero. https://www.instagram.com/p/B4lTCw8FcYx/ Minęło kilkanaście godzin i na profilu Tilla pojawił się kolejny wpis, który spowodował istną salwę śmiechu wśród zawodników MMA walczących w najlepszych organizacjach na świecie. „Gorilla” wrzucił mema z treścią: „Kiedy budzisz się rano i zdajesz sobie sprawę z tego, że wyzwałeś na pojedynek Yoela Romero” W opisie nie zabrakło również małego dopisku „ooooo kurwa”. https://www.instagram.com/p/B4mo_OWFGd4/

Yoel Romero właśnie rozbił bank. Parę miesięcy temu w sieci pojawiła się informacja o tym, że Kubańczyk stara się o odszkodowanie od amerykańskiej firmy GoldStar Performance Products. Zawodnik został zawieszony przez komisję i nie mógł walczyć, dopiero po czasie okazało się, że powodem zawieszenia był zanieczyszczony suplement diety produkowany przez firmę GoldStar. Łączna kwota jaką zawodnik ma otrzymać przekracza 27 milionów dolarów (27,45 mln). W skład sumy wchodzą 3 miliony za utracone zarobki (brak możliwości walki), 3 miliony za negatywny wpływ na wizerunek zawodnika w mediach, a także 3 miliony za uszczerbek na zdrowiu emocjonalnym. Dodatkowo cała kwota została… potrojona ze względu na korzystny układ prawa konsumenta w New Jersey. Nie jest wykluczone zatem, że Romero, który ma zestawioną walkę…

Yoel Romero i Paulo Costa zgodzili się na warunki umowy kontraktowej na pojedynek na gali UFC 241. Tym samym potwierdziły się spekulacje o tym, że matchmakerzy UFC będą wreszcie chcieli doprowadzić do starcia obu zawodników. „Soldier of God” i „Borrachinha” wielokrotnie byli zestawiani w przeszłości jednak nigdy nie udało się doprowadzić do ich spotkania w octagonie. Do tej pory kontuzje i zawieszenia medyczne przeszkadzały w doprowadzeniu walki do skutku, miejmy nadzieję że tym razem będzie inaczej. Romero nie walczył bowiem od porażki z Robertem Whittakerem w czerwcu 2018 roku natomiast Costa pozostaje nieaktywny od lipca 2018 roku zatem jeśli zawodnicy staną naprzeciw siebie w sierpniu obaj będą mieli na koncie ponad roczną przerwę od startów.

Organizacja UFC przymierza się do sfinalizowania wielce oczekiwanego pojedynku Paulo Costa vs. Yoel Romero. Do walki ma dojść 27 kwietnia na gali UFC on ESPN 3 w American Airlines Arena w Miami na Florydzie. Zestawienie wielokrotnie przewijało się w branżowych mediach, było nawet awizowane na galę UFC 230 jednak ostatecznie nie doszło do niego przez kontuzję utalentowanego Brazylijczyka. Costa (12-0) zrobił furorę w UFC notując cztery szybkie wygrane i choć jest notowany na 12. miejscu w rankingu kategorii średniej to bez dwóch zdań jest mocno promowany przez organizację. Dana White i spółka liczą na to, że Borrachinha będzie kolejnym wielkim mistrzem pochodzącym z kraju kawy. Okupujący drugie miejsce w rankingu Kubańczyk Romero w ciągu ostatnich dwóch lat stoczył zaledwie trzy…

Yoel Romero miał zmierzyć się z Paulo Costą, niestety niepokonany Brazylijczyk doznał urazu i wygląda na to, że Kubańczyk znalazł innego rywala, z którym chciałby się zmierzyć. Romero wskazał Andersona Silvę jako swojego oponenta na gali UFC on ESPN+ 1. Event odbędzie się 19 stycznia na Brooklynie w Nowym Jorku. „Soldier of God” pozostaje nieaktywny od porażki na gali UFC 225. Dwukrotnie był zestawiany z „Borrachinhą” jednak oba te pojedynki przekładano/anulowano po tym jak jeden z zawodników doznawał urazu. Costa wystosował nawet wiadomość do Romero by ten tym razem poczekał na niego tak jak on uczynił to wcześniej, wygląda na to że 41-letni zapaśnik nie ma jednak zamiaru czekać na powrót do zdrowia Costy, a „pójdzie” po walkę, która zapewni…

Yoel Romero wycofał się z pojedynku z Paulo Costą. Kubańczyk miał zmierzyć się z Brazylijczykiem w listopadzie na gali UFC 230, okazuje się jednak, że „Soldier of God” musiał przejść operację oczodołu i najprawdopodobniej nie zobaczymy go już w octagonie w tym roku. Akces do startu w gali zgłosił Antonio Carlos Junior. Zawodnik o pseudonimie „Cara de Sapato” powołał się na dawne sparingi z „Borrachinhą”, które miały być pełne efektownych wymian. Antonio Carlos ma na swoim koncie pięć kolejnych zwycięstw w UFC i choć wydaje się godnym zastępcą to jednak bez wątpienia Romero jest zawodnikiem większego kalibru, a przede wszystkim jest zdecydowanie bardziej rozpoznawalnym fighterem.