Tag

wygrana

Browsing

W walce wieczoru gali KSW 52 zmierzyli się Mamed Khalidov i Scott Askham. Pojedynek zakontraktowano w limicie do 85 kg jednak jego stawką nie był pas mistrzowski kategorii średniej. Obalenie w wykonaniu Askhama jednak Mamed robi sweepa i idzie po leg locka! https://twitter.com/KSW_MMA/status/1203433867379650561 Nic z tego Askham wychodzi z trudnej pozycji i znajduje się na górze w parterze. Khalidov stara się doprowadzić do pasywności Anglika. Scott się podnosi i próbuje mocnego ground and pound. Krótkie łokcie z dołu w wykonaniu Mameda. Anglik kilkukrotnie obił wątrobę Mameda. Bardzo interesujące starcie aktualnego mistrza z wieloletnim championem. Próba wyciągnięcia armbara w wykonaniu Khalidova. Scott chciał podkręcić tempo pod koniec rundy. Trzy krótkie na żebra i atak na głowę zawodnika Berkut Arrachion Olsztyn. Koniec…

W co-main evencie gali ACA 101 zmierzyli się Daniel Omielańczuk i Denis Smoldarev. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii ciężkiej (-120 kg). Nie minęła minuta walki, a zawodnicy zwarli się w stójce i doszło do wymiany ciosów. Zarówno Omielańczuk jak i Smoldarev wypuścili celne uderzenia. Chwila spokoju i Omielańczuk udanie przeniósł walkę do parteru, gdzie po chwili podjął próbę kimury. Niestety to się nie udało jednak pod koniec rundy Daniel Omielańczuk krótkim szybkim ciosem łokciem w kapitalny sposób posłał Smoldareva na deski! https://twitter.com/Jolassanda1/status/1195457894503866374

W jednej z głównych walk gali ACA 101 rękawice skrzyżowali Aslambek Saidov i Elias Silverio. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii półśredniej (-77 kg). Wygrana nad mocnym Brazylijczykiem powinna zapewnić Saidovowi możliwość walki o pas mistrzowski ACA. Pierwsza runda przebiegała pod dyktando Brazylijczyka, który dwukrotnie przeniósł walkę do parteru, gdzie ustabilizował pozycję i choć nie zadawał ciosów z góry to bez wątpienia sędziowie zapunktują ją na konto Silverio. Drugą odsłonę Brazylijczyk zaczął od obrotówki. Narożnik Arrachionu natychmiast zachęcił Aslambeka do wywierania presji na rywala. Nie minęła nawet minuta drugiej rundy a Silverio udanie wszedł w nogi Saidova. Znów mamy parter. „Xuxu” najwyraźniej wykonuje gameplan nakreślony przez swój team. Saidov próbował zapiąć dźwignię na ramię rywala i choć to się nie powiodło…

Andrzej Grzebyk pewnie obronił mistrzowski tytuł kategorii średniej. Polak trafił Roberta Fonsecę mocnym niskim kopnięciem w okolice kolana, a Brazylijczyk wykrzywił się z bólu i po chwili sam położył się na matę. Grzebyk zwieńczył dzieła mocnymi ciosami w parterze jednak trudno nie odnieść wrażenia, że „Pato” wyszedł do tej walki z kontuzją. Dla Grzebyka było to ósme kolejne zwycięstwo, a ogółem jedenasta wygrana w ciągu pięciu ostatnich lat. Nie zdziwi nas jak w niedalekiej przyszłości podpisze kontrakt z UFC.

Ludovit Klein (15-2) znokautował Joao Paulo Rodriguesa (39-17-2) spektakularnym high kickiem na gali Oktagon 14 w Bratysławie. Klein wygrał szósty kolejny pojedynek, a warto nadmienić, że ma na rozkładzie takich zawodników jak Kamil Selwa czy Krzysztof Klaczek. Bardzo chętnie zobaczylibyśmy efektownie walczącego fightera na galach organizacji KSW. https://twitter.com/Grabaka_Hitman/status/1173284459203956737

Kleber Koike Erbst udusił Akiyo Nishiurę i zapewnił sobie kontrakt z organizacją One Championship. „Wicky” długo się bronił jednak ostatecznie odklepał ciasne duszenie Klebera. Pochodzący z Brazylii, mieszkający w Japonii zawodnik poddał rywala d’Arce choke dzięki czemu zagwarantował sobie umowę z jedną z największych azjatyckich lig sportów walki. Dla byłego mistrza KSW było to 25 zwycięstwo w profesjonalnej karierze MMA. https://twitter.com/VonPreux/status/1168124094631383040

Demetrious Johnson zanotował kolejne zawodowe zwycięstwo. Popularny „Mighty Mouse” pokonał Tatsumitsu Wadę na gali One Championship: Dawn of Heroes. W połowie pierwszej rundy Johnson niespodziewanie wpadł w tarapaty. Wada udanie zaatakował w parterze i wpiął się za plecy Johnsona, a następnie atakował mocnymi łokciami i metodycznie wyprowadzał krótkie ciosy w twarz Amerykanina by zyskiwać „małe” punkty u sędziów. Runda dla Wady 10:9 Japończyk prezentował się zaskakująco dobrze pod względem zapaśniczym i przez długi czas w drugiej rundzie był w stanie wybronić wszelkie próby sprowadzeń w wykonaniu DJ’a. „Mighty Mouse” pod koniec drugiej rundy znalazł się w pozycji bocznej nie był jednak w stanie wykreować żadnej szansy na zakończenie pojedynku, gdyż zwyczajnie zabrakło mu na to czasu. Runda dla Johnsona 10:9…