Tag

Wolański

Browsing

Gala KSW 48 w Lublinie była niezwykle widowiskowa. Aż siedem pojedynków zakończyło się przed czasem, a każde starcie obfitowało w spektakularne akcje. Zobaczcie, których zawodników nagrodzili bonusami szefowie KSW. Bilety na KSW 49 w sprzedaży na eBilet.pl: https://www.ebilet.pl/sport/sporty-wa… https://www.youtube.com/watch?v=verc_lC7QPc Facebook: https://www.facebook.com/konfrontacja/ Instagram: https://www.instagram.com/ksw_mma/ Twitter: https://twitter.com/KSW_MMA Underdog: https://www.facebook.com/UnderdogFilm… KSWTV: https://kswtv.com/ KSW Cross Fight Gym: https://www.facebook.com/kswcrossfight/ KSW Shop: https://www.kswshop.com/

W piątej walce gali KSW 48 zmierzyli się Filip Wolański i Filip Pejić. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii piórkowej (-66 kg). Wyrównana runda, w której byliśmy świadkami szermierki na pięści. Filipów dwóch zgodnie wymieniało ciosy, a choć celniej trafiał Polak to jego oponent spróbował wejścia w nogi. Filip Pejić! wow! Chorwat uruchomił „Nitro” i trafił „Wolana” wysokim kopnięciem. Pierwsza obrotówka, którą Pejic przestrzelił wytrąciła Polaka z rytmu walki, kolejne wysokie kopnięcie doszło celu, a Pejić ruszył niczym lew na zranioną zwierzynę i dopadł Wolańskiego w parterze, gdzie zaatakował go mocnym ground and pound. https://twitter.com/KSW_MMA/status/1122220321573154816 https://twitter.com/DaveMMAdden/status/1122218778702409728

Starcie pomiędzy dającym zawsze efektowne boje Filipem Wolańskim i lubiącym nokautować swoich rywali Filipem Pejiciem zapowiada się na niezwykle efektowne. Pojedynek ten może więc okazać się prawdziwą ozdobą zbliżającej się gali KSW 48, która odbędzie się w Lublinie. Filip Wolański stoczył w okrągłej klatce KSW cztery walki i zawsze, niezależnie od wyniku, były to boje, które na długo pozostawały w pamięci kibiców. Już debiutując pod skrzydłami największej europejskiej marki MMA pokazał na co go stać i mimo, że ostatecznie przegrał z Marcinem Wrzoskiem, razem z nim otrzymał bonus za walkę wieczoru. Kolejne boje również były prawdziwymi ringowymi wojnami. Filip najpierw wypunktował Denilsona Nevesa de Oliveirę, a następnie wygrał z Bartłomiejem Koperą. Ostatnia walka Filipa nie potoczyła się jednak po jego…

Na pierwszej w historii KSW gali w Lublinie dojdzie do starcia dwóch czołowych zawodników wagi lekkiej Gracjana Szadzińskiego (8-2, 6 KO) i Mariana Ziółkowskiego (20-7-1, 5 KO, 12 Sub). W hali Globus 27 kwietnia na KSW 48 do klatki wejdzie też spektakularnie walczący Filip Wolański (11-3, 3 KO, 2 Sub) i debiutujący w największej organizacji MMA w Europie Filip Pejić (13-2-2, 8 KO, 3 Sub). Bilety na KSW 48 w tym bilety na płycie już w sprzedaży w serwisie eBIlet.pl. Gracjan Szadziński to przykład zawodnika, który świetnie wykorzystał szansę daną mu przez KSW. Po przegranej, ale bardzo wyrównanej walce z Kamilem Szymuszowskim, którą wziął w ramach zastępstwa, „Czołg ze Stargardu” rozpoczął widowiskową drogę na szczyty rankingów kategorii lekkiej. Po znokautowaniu…

Podczas zbliżającej się gali KSW 44 w Ergo Arenie dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku dwóch młodych i utalentowanych zawodników wagi piórkowej. Filip Wolański, ponownie wcieli się w rolę „gospodarza” witającego w organizacji nowego fightera. Tym razem jednak jego rywalem będzie niebezpieczny Brazylijczyk, Daniel Torres. Filip Wolański zadebiutował w organizacji KSW w roku 2016. Podczas gali KSW 35 zmierzył się z Marcinem Wrzoskiem i mimo porażki pokazał nie tylko świetne umiejętności, ale też ogromne serce do walki. Pojedynek został okrzyknięty najlepszym starciem roku 2016 i jednym z najlepszych w historii KSW. Po takim debiucie nie mogło więc być mowy o zakończeniu przygody z największą organizacją w Europie. Popularny „Wolan” kilka miesięcy później zmierzył się więc w okrągłej klatce KSW z Denilsonem…

Daniel Torres będzie rywalem Filipa Wolańskiego na gali KSW 44 w Trójmieście! W rozmowie z Polsatem Sport zawodnik z Krakowa wypowiedział się na temat swojego przeciwnika. „Raz już miałem przyjemność walczyć z człowiekiem z Brazylii. Cechuje ich waleczność, przez trzy rundy do przodu. On się lubi bić, ale ja też lubię wymiany. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się skończyć walkę przed czasem. Wysoko stawiam sobie poprzeczkę i nie chcę przysłowiowych „ogórków”. Zawsze dostaję przeciwników z wyższej półki i często to ja byłem underdogiem” Wolański w klatce KSW wystąpi po raz czwarty, zwyciężał trzykrotnie. Jak na razie ma na koncie tylko jedną porażkę z byłym mistrzem oraz pretendentem do pasa wagi lekkiej federacji KSW – Marcinem Wrzoskiem

Kolejny reprezentant niemieckiego UFD Gym zasilił szeregi organizacji KSW. Daniel Torres będzie rywalem Filipa Wolańskiego na gali KSW 44 w Trójmieście. Noszący przydomek „Lyoto” zawodnik pokonał na gali FEN 20 Kamila Łebkowskiego. 24-letni Brazylijczyk pewnie wypunktował Polaka i niemal po równo trzech miesiącach czasu od tej walki przeniesie się do najsilniejszej organizacji MMA w Polsce. Wolański ostatni raz również walczył w marcu kiedy to na gali KSW 42 pokonał Bartłomieja Koperę. Pojedynek zakontraktowano w limicie dywizji piórkowej.

Maciej Kawulski ogłosił przed momentem za pośrednictwem facebooka kolejny pojedynek jaki zobaczymy na gali KSW 42. W klatce zmierzą się Bartłomiej Kopera i Filip Wolański. „Małpa” podpisał kontrakt najlepszą europejską organizacją MMA i przechodzi do niej prosto z FEN. Kopera pochodzi z Łodzi będzie miał więc okazję wystąpić przed własną publicznością. 25-latek legitymujący się rekordem 9-3 ma w rekordzie cenne zwycięstwa nad Gracjanem Szadzińskim i Sebastianem Kotwicą. https://www.facebook.com/maciej.kawulski/photos/a.1574010769489227.1073741830.1563189983904639/2009471675943132/?type=3

Filip Wolański był lepszy w pierwszej odsłonie walki z Brazylijczykiem Denilsonem. Polak starał się wykorzystać dziurawą stójkę rywala i kilkukrotnie udało mu się trafić oponenta. Fighter który niedawno zdobył pas mistrzowski PLMMA w kategorii lekkiej starał się głównie wciskać zawodnika Grapplingu Kraków w siatkę jednak nie udało mu się przenieść walki do parteru. Runda dla „Wolana”. Druga część starcia należała do Denilsona, który zaczął podkręcać tempo w momencie, gdy Polak zaczął tracić oddech. Zaledwie 21-letni fighter z Rio de Janeiro wyrównał stan pojedynku notując sprowadzenie w ostatnich sekundach drugiej rundy. Trzecią rundę również lepiej zaczął Brazylijczyk, który nie tylko wciskał Polaka w siatkę i zanotował sprowadzenie, ale także próbował wpiąć się za plecy i to on dyktował tempo walki. Ostatecznie…