Tag

UFC on FOX

Browsing

Spłynęły pierwsze wyniki oglądalności gali UFC on FOX 30 i zarówno organizacja UFC jak i stacja FOX nie mają powodów do radości. Mimo zestawienia rewanżowego starcia dwóch zawodników kategorii lekkiej ze ścisłej czołówki oraz pomimo obecności dwóch byłych mistrzów (Aldo, Jędrzejczyk) w głównej karcie walk gala nie cieszyła się popularnością w USA. Nie co ponad 1,46 mln widzów śledziło ten event i jest to najsłabszy wynik od początku współpracy UFC i FOX. Nie mniej jednak nowi właściciele UFC mogą spać spokojnie, na początku 2019 roku w życie wejdzie bowiem umowa ze stacją ESPN i taki „nowy” start z pewnością przyciągnie nowych widzów i fanów. Na antenie ESPN transmitowane są mecze NFL, NBA, MLB i MLS – osoby posiadające dostęp do…

Kilka dni temu Dave Branch zamieścił na swoim profilu na twitterze wpis, w którym stwierdził że chce mierzyć się z najniebezpieczniejszymi zawodnikami na świecie a Yoel Romero do takich należy. Branch dodał nawet proponowany termin pojedynku – 24 lutego 2018 roku na gali UFC on FOX w Orlando. https://twitter.com/DavidcBranchMMA/status/941041193101664256 Kubańczyk zareagował dziś na wpis Amerykanina: https://twitter.com/YoelRomeroMMA/status/943176723281121281 Jak widać można jeszcze „umówić się” na pojedynek za pośrednictwem social mediów w kulturalny, cywilizowany sposób bez wzajemnych wyzwisk i wylewania wiader pomyj.

Wygląda na to, że organizacja UFC nie ma ostatnimi czasy najlepszej passy. Każda kolejna gala osiąga coraz niższe wyniki poczynając od ilości sprzedanych PPV po gale emitowane na antenie stacji telewizyjnych. Wczesne ratingi UFC on FOX 25 pokazują, że niewiele ponad półtora miliona ludzi zasiadło przed telewizorami by śledzić galę Weidman vs. Gastelum. Dla porównania w ubiegłym roku karta walk UFC on FOX 20 zgromadziła dwukrotnie więcej telewidzów, a w kluczowym momencie wydarzenia śledziło aż 4,7 miliona fanów. To wyraźnie pokazuje regres i spadek zainteresowania za czym niestety stoją nowi właściciele, którzy wypuścili wiele uznanych nazwisk, które przeszły do Bellatora czy innych organizacji przez co karty walk nie są tak „napakowane” rozpoznawalnymi nazwiskami. Czkawką odbija się również brak Rondy Rousey…