Tag

UFC 267

Browsing

Gameplany do wymiany? Co poszło nie tak w walkach Jana Błachowicza i Marcina Tybury na UFC 267? Zacznijmy od pojedynku Marcina Tybury z Alexandrem Volkovem. Warto tu zwrócić uwagę na to, że 33-letni Rosjanin zmienił w ostatnim czasie podejście do procesu zbijania wagi. „Drago” z uwagi na swój wysoki wzrost często może się nam wydawać szczupłym zawodnikiem jednak nawet amerykańscy komentatorzy zauważyli, że Rosjanin po nawodnieniu i regeneracji po ceremonii ważenia zyskuje zdecydowanie więcej kilogramów niż miało to miejsce w przeszłości. Wiadomym było, że Volkov będzie miał przewagę zasięgu, jednak nabranie masy mięśniowej i siły pozwoliło mu na całkowitą neutralizację prób sprowadzeń ze strony Marcina Tybury. Pytanie tylko czy zawodnik Ankosu powinien postawić na obalenia już od pierwszej rundy? Może…

Od pechowej dla Polaków gali UFC 267 minęło już kilka godzin. Dla niewtajemniczonych – Zwycięstwo z Abu Dhabi wywiózł jedynie Michał „Lord” Oleksiejczuk, a Marcin Tybura oraz Jan Błachowicz musieli uznać wyższość rywali. Jednakże nadszedł czas na przyznanie bonusów w postaci 50.000$, dla tych, którzy pokazali się na tej gali najlepiej. Występ Wieczoru – Khamzat Chimaev”Borz” Pod koniec ubiegłego roku, i na początku aktualnego, zaniepokoił kibiców możliwą emeryturą, spowodowaną pocovidowymi powikłaniami. Jednak niecały rok później udało mu się wrócić do klatki UFC, gdzie kompletnie zdominował Li Jinglianga, sprowadzając walkę do parteru od razu po pierwszym gongu, a to była prosta droga do skończenia walki już w pierwszej rundzie, co oczywiście się ziściło. Zawodnik posiadający swoje korzenie w Czeczeni prędko rozciągnął…

Glover Teixeira po wygranej nad Janem Błachowiczem na gali UFC 267: „Jak jest doskonałym mistrzem. Ten gość bardzo ciężko pracuje, kocham go i zawsze będzie miał mój szacunek. Uwielbiam to co robię, MMA jest dla mnie niczym dom, byłem tu już wcześniej i będę również w przyszłości. Nigdy nie traćcie marzeń, nie poddawajcie się. Nie słuchajcie ludzi, którzy wysyłają negatywny przekaz i negują wasze marzenia.” Jan Błachowicz po utracie mistrzowskiego pasa: „Wszystko dziś poszło nie tak. Myślę, że zostawiłem legendarną Polską siłę w hotelu. To nie jest koniec mojej historii. Nie jestem człowiekiem, który się poddaje. Nigdzie się stąd nie ruszam i wrócę silniejszy.”

Niestety… piękny czas panowania „Cieszyńskiego Księcia” póki co dobiegł końca. Tytuł mistrzowski odebrał Polakowi świetny grappler z kraju kawy – Glover Teixeira, który udusił Błachowicza w drugiej rundzie.Niestety cała walka przebiegła najgorzej jak mogła. Pierwsza odsłona to kompletna dominacja w parterze. Runda przeleżana przez Glovera, który próbował atakować Błachowicza z góry jednak Polak udanie bronił się przed ciosami Teixeiry i pracował nad tym by doprowadzić do sytuacji, w której sędzia podniesie pojedynek do stójki przez pasywność Brazylijczyka. Do tego jednak nie doszło i bez wątpienia Glover wygrał rundę 10:9.W drugiej pojawił się cień nadziei. Jano skutecznie odpierał sprowadzenia Glovera, i często uderzał. Niestety czwarte sprowadzenie tej rundy przyniosło pozytywny skutek dla Brazylijczyka, który błyskawicznie obszedł gardę Błachowicza, a gdy reprezentant…

Ależ to była wojna! Cory Sandhagen oraz Petr Yan dali świetny pokaz swoich umiejętności, i chociaż walka trwała 25 minut, obaj po niej wyglądali na świeżych, i nie byłoby problemem stoczenie jeszcze kilku rund. Oznacza to, że w następnej walce Rosjanin po raz kolejny zmierzy się z Aljamainem Sterlingiem, z którym miał zmierzyć się na tej gali, lecz Amerykanin z powodów zdrowotnych się wycofał.

A więc kolejny podopieczny Khabiba Nurmagomedova idzie wielkimi krokami o pas mistrzowski. Tym razem padło na Islama Makhacheva, który w swojej walce pokonał Hookera już w pierwszej rundzie. Rosjanin po kilku ciosach zanurkował po nogi, uprzedzając to krótkim sierpem. Od razu docisnął Nowo Zelandczyka do siatki, gdzie skontrolował rywala, i przeszedł do poddania kimurą. Choć „Hangman” długo bronił się przed poddaniem, to i tak nie uchroniło go to od klepania.

Niestety passa zaczęta przez Michała Oleksiejczuka została zatrzymana przez „Drago”, nie dając Marcinowi żadnych szans na zejścia do parteru. Pierwsza runda zaczęła się dość optymistycznie… Do czasu pierwszej próby obalenia, którą Volkov z łatwością obronił. Tak samo było z kolejnymi 13 próbami Marcina. Na plus z pewnością druga runda, w której Tybura wywierał presję na Rosjanina, i wystosował w jego stronę wiele ciosów, co dało mu zwycięstwo w tejże rundzie u jednego z sędziów. Cóż… Życzymy Marcinowi wiele zdrowia, i szybkiego i skutecznego powrotu.

Właśnie zakończyła się kolejna walka karty głównej UFC 267. Tym razem Khamzat Chimaev pokonuje Jingliang Li już w pierwszej rundzie. Szwed nawet nie spróbował szermierki na pięści, tylko od razu zanurkował po nogi bezradnego Jinglianga. Tam „Borz” zrobił swóją robotę, najpierw rozbił ciosami, a później przeszedł do duszenia trójkątem zza pleców. Trzeba jednak przyznać, że Chińczyk przez długi czas nie chciał oddać rywalowi zwycięstwa, i na prawdę postawił poprzeczkę wysoko.

Pierwsza walka Polaka na dzisiejszym UFC już za nami! Michał Oleksiejczuk dał wszystkim Polakom wielki powód do szczęścia, nokautując swojego rywala już w pierwszej rundzie! „Lord” chociaż zadał w walce mniejszą ilość ciosów od swojego oponenta, to wywierał na nim dużo większą presję, dzięki czemu udało mu się kilka razy zamknąć Gamzatova pod siatką. Jedna z takich akcji, która została zakończona mocnym uppercut’em skończyła walkę, dzięki czemu mamy już 1-0 dla Polskich zawodników którzy dziś walczą w Abu Dhabi. https://twitter.com/UFCEurope/status/1454479256650719237

Już dziś po raz kolejny w klatce UFC zamelduje się mistrz świata w dywizji półciężkiej – Jan Błachowicz. Wszyscy polscy fani czekali długie miesiące na tę galę, która zacznie się już dziś o godzinie 16:30. Oprócz „Cieszyńskiego Króla”, na karcie zobaczymy też dwóch innych polaków, Marcina Tyburę oraz Michała Oleksiejczuka, ich walk można się spodziewać kolejno, o 21:00, oraz 17:30\18:00. Natomiast Jan Błachowicz, do klatki uda się około godziny 22:30. Na karcie walk znajdziemy też wiele innych, i równie dobrych zestawień. Między innymi walkę o tymczasowy pas UFC w wadze koguciej, pomiędzy Petrem Yanem i Cory’m Sandhagenem, powrót Khamzata Chimaeva, który zmierzy się z Jingliang Li, oraz powracającego po zaledwie miesiącu od ostatniej walki Dan’a Hookera, który wskoczył na zastępstwo…