Tag

Stephen Thompson

Browsing

Karta gali UFC 264 zaczyna wyglądać co raz lepiej, m.in dzięki hitowej walce wieczoru, którą będzie trylogia pomiędzy Dustinem Poirierem a Conorem McGregorem. Teraz do karty walk zostanie dodana walka pomiędzy „Wonderboyem” a „Durinho”. Będzie to kluczowa walka dla tejże dywizji, ponieważ oboje są w TOP 5 wagi półśredniej, i ta walka może ich mocno przybliżyć do starcia o mistrzowski tytuł. Stephen Thompson aktualnie zajmuje piąte miejsce w rankingu TOP 15 dywizji do 77 kilogramów. Ostatni raz w klatce UFC mogliśmy go zobaczyć na UFC Fight Night 183, czyli ostatniej gali roku 2020. Wówczas zmierzył się w Main Evencie z Geoffem Nealem, dzięki czemu przedłużył swoją zwycięską passe do dwóch zwycięstw z rzędu, po tym jak na przełomie 2018 oraz…

Starcie Leona Edwardsa z Khamzatem Chimaevem zostało usunięte z rozpiski gali planowanej na 19 grudnia. Powodem był zaliczony przez Anglika pozytywny wynik testu na koronawirusa. Nowym main eventem wydarzenia ma zostać pojedynek Stephena Thompsona z Geoffem Nealem, czyli starcie które wcześniej awizowane było jako co-main event. Co ciekawe matchmakerzy organizacji nie ogłosili czy walka Edwardsa z Chimaevem zostanie przeniesiona na późniejszy termin czy też całkowicie odwołana.

Stephen Thompson (14-4-1) nie spieszy się z powrotem do octagonu UFC. „Wonderboy” nie zamierza ryzykować utraty zdrowia stąd opóźnianie kolejnego startu: „Chcę być pewien tego, że wszystko jest jak należy. Tu chodzi o całe moje życie i o pracę jaką wykonuję i którą zamierzam wykonywać w ciągu najbliższych lat, muszę zatroszczyć się o swoje zdrowie. Mogę wpłynąć na kondycję ciała jednak nie jestem w stanie przyspieszyć regeneracji mózgu. Tu trzeba czasu i powolnego wracania do treningów na wysokich obrotach.” Słowa Thompsona nie powinny nikogo dziwić. Zawodnik z Południowej Karoliny cztery z ostatnich sześciu walk przewalczył na dystansie pięciorundowym, a w ostatnim występie został znokautowany przez Anthony’ego Pettisa.