Tag

Sasza

Browsing

W trzeciej walce gali KSW 40 w klatce zmierzyli się weterani polskiego i irlandzkiego MMA – Łukasz Chlewicki oraz Paul Redmond. Redmond od początku starcia starał się wykorzystać przewagę w zasięgu ramion. Niestety w połowie odsłony otwartą dłonią trafił w oko Polaka, po czym mieliśmy małą przerwę. Zawodnicy nie szczędzili sobie uprzejmości i z werwą wymieniali ciosy. „Redser” atakował mocnymi low kickami. na 90 sekund przed końcem rundy Chlewicki przeniósł walkę do parteru. Zawodnicy szybko wrócili do stójki a Irlandczyk wypuścił piekielny cios kolanem. Zawodnik z Dublina wypuścił kolejne kolano, a rundę skończył celnym ciosem pięścią. W drugiej rundzie również obaj fighterzy zaczęli od wymian w stójce. W połowie rundy pojedynek zaczął się wyrównywać. Ambitne kombinacje wyprowadzane przez Chlewickiego sięgały…

Kolejna walka wskoczyła do rozpiski gali KSW 40 w Dublinie. W klatce naprzeciw siebie stanie dwóch zawodników, którzy przyczynili się do rozwoju MMA w swoich krajach. Polskę reprezentować będzie Łukasz Chlewicki, a gospodarze będą zdzierać gardła wspierając Paula Redmonda. 30-letni „Redser” mieszka w Dublinie, a podczas trwającej siedem lat kariery walczył zarówno dla najlepszych brytyjskich organizacji MMA (BAMMA, Cage Warriors) jak i dla UFC. W lutym tego roku przegrał z Normanem Parke po większościowej decyzji sędziowskiej. Dla 38-letniego Łukasza Chlewickiego walka z tak twardym rywalem to chleb powszedni. Popularny „Sasza” od 13-lat walczy w MMA i nigdy nie bał się podejmowania ciężkich wyzwań. Demian Maia, Paul Daley czy Mateusz Gamrot to topowe nazwiska z jakimi miał przyjemność zatańczyć zawodnik i…

Łukasz „Sasza” Chlewicki był gościem Artura Łukaszewskiego w magazynie Puncher. Zawodnik i główny trener Grapplingu Kraków wypowiedział się na temat nowej dla siebie dywizji piórkowej oraz podejścia do walki z Arturem Sowińskim, byłym mistrzem tej dywizji: Nie wiem jeszcze, jak to będzie, bo każe się dopiero wtedy, gdy zamkną się drzwi do klatki i zaczniemy walczyć. Zauważyłem jednak, że zawodnicy, którzy biją się w kategorii piórkowej, ważą na co dzień tyle samo co ja. I robią wagę, więc stwierdziłem, że podejmę wyzwanie. Przede wszystkim liczę na siebie: na to, że to moja ręka powędruje do góry. Nie zastanawiam się, w jakiej wyjdzie formie, bo to jego zadanie, by być w jak najlepszej. Ja buduję swoją, mam swoje podejście, jestem zdeterminowany.…