Tag

Peter Sobotta

Browsing

Peter Sobotta uległ Alexowi Oliveirze podczas wczorajszej gali UFC on ESPN 14. Posiadający polskie korzenie zawodnik uznał, że po wieloletniej przygodzie z MMA przyszedł czas na sportową emeryturę. Fighter podziękował swoim fanom za doping i przeprosił za pożegnanie w kiepskim stylu. Sobotta podkreślił, że ta decyzja boli go bardziej niż złamane kości i zniszczone stawy. Sobotta podczas długiej 17-letniej kariery stoczył wiele pamiętnych pojedynków. Starsi fani pamiętają z pewnością jego wygraną nad Kerimem Abzaiłovem na gali KSW – Extra, a także remis w boju z Borysem Mańkowskim na gali MMA Attack. W najlepszej lidze MMA na świecie Peter zanotował cztery zwycięstwa. https://www.instagram.com/p/CDF_qRCisWd/

Niestety Peter Sobotta doznał urazu i wycofał się ze startu na gali UFC w Kopenhadze. Zawodnik podkreślił, że trenował bardzo ciężko i zaliczył udany obóz w Renzo Gracie BJJ w Nowym Jorku, a później kontynuował przygotowania w Balingen z czołowymi europejskimi fighterami. Posiadający polskie korzenie Sobotta nie zdradził dokładnie jakiego urazu doznał jednak nawiązał do sytuacji z przeszłości, gdy zbagatelizował chorobą i niemal zmarł na oddziale ratunkowym. Peter przyznał, że pewnie uroni łzę widząc zawodnika, który będzie wychodził do octagonu na jego miejscu. https://www.instagram.com/p/B2gek1ZiFhb/

Peter Sobotta (17-6-1) podpisał umowę na kolejny pojedynek w UFC. Nie jest to przedłużenie umowy z najsilniejszą ligą MMA na świecie, a kontrakt na konkretną walkę, więc zapewne w najbliższych dniach poznamy nazwisko rywala pochodzącego ze Śląska zawodnika. Sobotta ostatni raz walczył w marcu 2018 roku kiedy na gali UFC Fight Night 127 uległ Leonowi Edwardsowi w ostatniej sekundzie trzeciej rundy. Mieszkający w Ballingen reprezentant Planet Eater zrobił sobie zatem bardzo długą przerwę od zawodowych startów. https://www.facebook.com/PeterSobotta/photos/a.77131715837/10156507727290838/?type=3&permPage=1

Po blisko półrocznej przerwie do oktagonu UFC powróci Peter Sobotta (15-5-1, UFC 2-4). Trenujący w Planet Eater zawodnik na holenderskiej gali UFC skrzyżuje rękawice z Amerykaninem Dominiciem Watersem (9-4, UFC 0-2). 29-letni Sobotta w drugim podejściu w UFC radzi sobie całkiem nieźle. W ubiegłym roku stoczył dwa pojedynki. Na czerwcowym UFC w Berlinie zdominował Australijczyka Steve’a Kennedy’ego, poddając go w niewiele ponad rundę. Ostatni pojedynek to porażka przez nokaut kopnięciem na wątrobę z rąk rodaka Kennedy’ego, Kyle’a Noke’a. Dla Watersa porażka z Sobottą może oznaczać koniec przygody z najlepszą organizacją na świecie. Reprezentant Jackson-Wink MMA w dotychczasowych dwóch walkach przegrywał. Waters musiał uznać wyższość George’a Sullivana oraz Dong Hyun Kima.

Ponad 60 tysięcy widzów na stadionie Etihad Stadium w Melbourne widziało klęskę Petera Sobotty (15-5-1). Reprezentant Polski został znokautowany przez Kyle’a Noke’a (21-8-1). Pojedynek potrwał zaledwie 121 sekund. Po dość nudnym początku, lokalny bohater kopnął przyjezdnego na wątrobę i dokończył dzieła w ciosami w parterze. Sędzia musiał przerwać starcie. Była to pierwsza porażka Petera Sobotty od pięciu lat. Ponadto zawodnik Planet Eater nigdy wcześniej nie przegrywał przez nokaut. Czytaj więcej na WP SportoweFakty.

W piątek pisaliśmy tutaj o walkach Chrisa Horodeckiego i Petera Sobotty. Niestety pojedynek Polaka mieszkającego na terenie Niemiec nie doszedł do skutku. Jak poinformował nas jego niedoszły rywal z gali Gladiator FC – Gary Kono, Piotrek zmaga się z problemami zdrowotnymi i przebywa aktualnie w szpitalu. Dużo więcej powodów do szczęścia miał Kanadyjczyk polskiego pochodzenia. Chris nie musi się martwić, że nie zawalczy na gali WSOF 7 w grudniu. „The Polish Hammer” pomimo pełnego dystansu wygrał z Frankiem Caraballo przez jednogłośną decyzję sędziowską w stosunku 29-28, 30-27 i 30-27. Chrisowi gratulujemy, a Piotrkowi życzymy powrotu do zdrowia.

Nieco w cieniu przez galę UFC w Manchesterze, już jutro swoją kolejne walki stoczą Chris Horodecki (19-4-1, 1 NC) i Peter Sobotta (13-4-1). Weteran UFC zawalczy jutrzejszego dnia z Garym Kono (10-11) podczas gali Gladiator Fighting Championship 3 w Stadthalle w Gruensfeld. Stawką tego pojedynku będzie pas GFC w wadze półśredniej. Sama gala nie będzie za bardzo interesująca dla polskich fanów, ponieważ w karcie walk nie znajdziemy imponujących nazwisk. Przypomnijmy, że Sobotta miał tego dnia walczyć z dużo wyżej notowanym Norwegiem,  Simeonem Thoresenem (17-4-1), ale z wiadomych przyczyn tego starcia nie zobaczymy. Jak już o Thoresenie – ten również zawalczy w najbliższym czasie, ale niecały miesiąc później. Na gali Superior Challenge 9 w Goeteborgu będzie miał szansę pokazać się w…