Tag

Marlon Vera

Browsing

Sean O’Malley zamieścił na instagramie wpis, w którym zapytał czy fani chcieliby zobaczyć jak O’Malley nokautuje Marlona Verę. Na odpowiedź reprezentanta Ekwadoru nie trzeba było długo czekać. Vera napisał by wysłać mu kontrakt na walkę i zapewnił, że „szybko zrobi tego gościa”. https://www.instagram.com/p/CB0uAzJD8_Z/ https://twitter.com/chitoveraUFC/status/1275836965741457408 Vera dodał również, że O’Malley ma przejeb*ane przez same powiązania rodzinne z Benem Askrenem. https://twitter.com/chitoveraUFC/status/1275870632685694978 W całej sytuacji może dziwić jedno. Dlaczego O’Malley nie wyzwał na pojedynek 22-letniego Yadonga Songa, który jest niepokonany od 9 walk i ostatnio dopisał do rekordu wygraną nad Marlonem Verą? Nawet Amerykańscy dziennikarze uznali, że Sean zdecydowanie „wyhamował” z wyzwaniami.

Organizacja UFC pracuje nad mocnym zestawieniem. 16 maja w Jacksonville mają zmierzyć się Song Yadong i Marlon Vera. 22-letni Chińczyk jest niepokonany w ośmiu ostatnich pojedynkach natomiast 27-letni Wenezuelczyk może pochwalić się passą pięciu kolejnych zwycięstw. Wygrany w tym starciu zapewne zaliczy spory awans w wewnętrznym rankingu kategorii koguciej. Obaj zawodnicy nigdy nie przegrali przez poddanie, warto również podkreślić fakt, że obu zawodników dysponuje sporą siłą ciosu jak na kategorię do 62 kg. Który z nich zdoła utrzymać doskonałą passę?

Organizacja UFC podjęła decyzję o zdjęciu pojedynku Marlon Vera vs. Frankie Saenz z rozpiski. Powodem jest choroba Very, który rozchorował się na kilka dni przed galą i jego stan zdrowia nie poprawił się na tyle by lekarze dopuścili go do startu w gali. Matchmakerzy podjęli decyzję o tym by nie poszukiwać na szybko zastępstwa za chorego fightera. Tym samym najwięcej stracił Saenz, któremu pojedynek przeszedł koło nosa. Możliwe jednak, że walka zostanie przeniesiona na inny termin, choć aktualnie brak konkretnych informacji w tej sprawie.

Według portalu FloCombat na gali UFC 235 zobaczymy starcie dwóch utalentowanych kogucich. Thomas Almeida (21-3) podejmie Marlona Verę (12-5-1). Almeida przegrał trzy z czterech ostatnich walk i znajduje się obecnie w krytycznym punkcie, który może doprowadzić go do zwolnienia z UFC. Ekwadorczyk znajduje się na przeciwległym biegunie „Chito” wygrał bowiem dwie ostatnie walki, a w dodatku w siedmiu ostatnich występach wygrywał pięciokrotnie.

John Lineker i Marlon Vera skrzyżują rękawice na gali UFC Fight Night 119 w Sao Paolo. O pojedynku poinformował portal Combate i został on potwierdzony przez redakcję MMAFighting.com. Lineker [29-8] powróci do klatki po sporej przerwie. Ostatni raz wystąpił na UFC 207, gdzie w pierwszej rundzie walki z TJ’em Dillashawem doznał urazu szczęki. Pojedynek ten Brazylijczyk skończył na tarczy jednak przed tym występem miał na koncie serię sześciu kolejnych zwycięstw. Dla Very [12-3-1] będzie to bez wątpienia najważniejsza walka w dotychczasowej karierze. Zawodnik może obecnie pochwalić się trzema wygranymi z rzędu, a ewentualna wygrana nad Linekerem zapewni mu znaczny awans w wewnętrznym rankingu UFC.

Sporą niespodzianką zakończyło się starcie Brada Picketta (25-14) z Marlonem Verą (11-3-1). Po dwóch rundach kontroli Pickett dał się ustrzelić highkickiem pod koniec trzeciej odsłony. Pierwsza runda toczyła się głównie w stójce, w której bokserską przewagę miał minimalnie Pickett, Vera odpowiadał dobrymi kopnięciami oraz kolanami w klinczu. Anglik zanotował na początku rundy jedno obalenie, jak również ładnym podbródkowym posadził Ekwadorczyka. Drugie starcie zaczęło się podobnie, po paru wymianach Pickett poszedł po obalenie i udało mu się to. „One Punch” kąsał w parterze pojedynczymi łokciami swojego przeciwnika. Po podniesieniu walki Brad pokazywał zdecydowanie lepszy boks niż Vera, który poza pojedynczymi kopnięciami nie mógł nic zrobić Pickettowi. Trzecia runda to masa wymian z obu stron. Pod koniec rundy Vera trafił wysokim kopnięciem…