Tag

Marcin Lasota

Browsing

W trzecim pojedynku dla organizacji Absolute Championship Berkut najlepszy polski muszy Marcin Lasota (9-3) zmierzy się z solidnym Ukraińcem Ruslanem Abiltarovem (19-7-1). Starcie to zobaczymy 22. października na gali ACB 48 w Moskwie. „BJ” poinformował o tym zestawieniu na swoim facebookowym profilu: Wracam do gry na ACB 48 !!! 22 października w Moskwie, stoczę swoją kolejną walkę a trzecią dla organizacji Absolute Championship Berkut. Moim przeciwnikiem będzie doświadczony ukraiński zawodnik Ruslan Abiltarov (19-7). Bardzo się cieszę i nie mogę doczekać się powrotu do oktagonu. Dziękuję federacji ACB za kolejną szansę, tym razem nie zawiodę i jestem przekonany, że to moja ręka będzie w górze !!! Obaj fighterzy będą próbowali przerwać złe passy dwóch porażek z rzędu. Co ciekawe zarówno Lasota…

Kolejny z cyklu artykułów, który w głównym zamyśle ma na celu przybliżeniu szerszemu gronu odbiorców działalności federacji UFC. Najlepsza światowa organizacja w 2014 roku wkroczy do Polski, a my zadbamy o to by nie powtórzyła się sytuacja jaka miała miejsce przy zakontraktowaniu Daniela Omielańczuka i Piotra Hallmanna. Wielu fanów, którzy sporadycznie oglądają gale największych federacji pytało kto to jest, skąd się wziął, jak wiele osiągnął i dlaczego właśnie on trafił do UFC. Dziś przed wami lista szcześciu nazwisk, niezwykle utalentowanych, a przede wszystkim młodych zawodników, którzy dzięki swej postawie na mniejszych lub większych galach z pewnością znaleźli się na celowniku UFC.

1. Łukasz Sajewski [10-0] Mighty Bulls Gdynia/MMA Team Trójmiasto
Nazwisko „Wookiego” przewija się w branżowych mediach od 2010 roku kiedy to pokonał na punkty faworyzowanego Marcina Helda. Mimo dwuletniego rozbratu z ringiem Sajewski powrócił w ubiegłym roku i od tamtej pory zanotował dwa zwycięstwa. Obecna forma Sajewskiego nie umknęła Dariuszowi Cholewie, który zakontraktował do swej organizacji zawodnika z Trójmiasta. UFC organizowało wiele gal na Wyspach Brytyjskich i ceni sobie zwycięstwa nad Brytyjczykami, a właśnie z Anglii pochodzi kolejny rywal Łukasza. Wesley Murch [12-6] będzie stanowił doskonały test dla 22-letniego Polaka, a udane przejście kolejnej przeszkody może być kluczem do celu jakim jest UFC. Pamiętajmy, że Łukasz sparuje z Piotrem Hallmannem, a ten z pewnością raczy szepnąć miłe słowa na temat kolegi matchmakerom UFC.
Atuty: wszechstronność, grappling
Wady: nie brał udziału w conajmniej 3 rundowym pojedynku

2. Marcin Lasota [7-0] Gracie Barra Łódź
Polski „BJ„, wychowanek Marcina Rogowskiego z GB Łódź to bezkonkurencyjny numer jeden w kategorii koguciej na polskiej scenie MMA. Niespełna 24-letni grappler, który z powodzeniam radzi sobie na pełnym dystansie, ale potrafi także skończyć rywala poddaniem w pierwszej lub drugiej rundzie. W dotychczasowej karierze zanotował dwa cenne zwycięstwa odprawiając Tymoteusza Świątka i Aleksandra Georgasa, zwłaszcza zwycięstwo nad tym pierwszym na gali MMA Attack 3 powiększyło znacznie fan klub BJ’a.
Atuty: kondycja, szeroki wachlarz poddań
Wady: brak KO/TKO na koncie

3. Anzor Azhiev [4-0] PJ Promotion Group
Złote dziecko KSW pod okiem Piotra Jeleniewskiego stale czyni postępy co pozwoliło mu szybko zyskać aprobatę fanów i jest w tej chwili najbardziej rozpoznawalnym fighterem z tego zestawienia. 22-letni piórkowy na osiem dni przed galą KSW 24 będzie świętował 23 urodziny, miejmy nadzieję, że Anzor przełoży plany imprezowe na after party po gali w Łodzi. Artur Sowiński będzie najcięższym wyzwaniem w młodej karierze „małego Mameda” i pozwoli nam określić jak wysoko w tym sporcie może zajść pochodzący z Czeczenii zawodnik.
Atuty: Nokautujące uderzenie, zapasy, kreatywna stójka
Wady: 3/4 walk wygrane przez decyzje sędziowskie

4. Oskar Piechota [3-0] Piranha Grappling Team/Mighty Bulls Gdynia
Imadło” skromny i zawsze uśmiechnięty podopieczny Zibiego Tyszki jest ostatnio w fenomenalnej formie. 23-letni zawodnik Piranha Grappling Team zwycięża we wszystkich zawodach grapplingowych, a sparingi z Piotrem Hallmannem i Łukaszem Sajewskim owocują także sukcesami w MMA. Wielu z was spojrzy na rekord Oskara i skreśli jego szansę na walki w UFC jednak jest to błędne rozumowanie, gdyż przed Piechotą kolejna walka na MMA Attack 4 pod koniec października, a w pierwszym kwartale 2014 także może wyjść do octagonu polskiej federacji. Sukcesy na arenie międzynarodowej w sportach chwytanych oraz nieskazitelny rekord w MMA przemawiają za Oskarem.
Atuty: Efektowny styl walki, brak decyzji sędziowskich w rekordzie
Wady: nie brał udziału w conajmniej 3 rundowym pojedynku

5. Mateusz Teodorczuk [10-2] Silesian Cage Club
Pochodzący z Piekar Teodorczuk może pochwalić się największą ilością walk zawodowych z wybranych przeze mnie młodych talentów. Dwanaście walk to dobry wynik jak na ledwie 23-letniego fightera. Początkowo Mateusz startował w kategorii półśredniej jednak ostatnie walki toczy już w kategorii lekkiej co zaowocowało łączną serią ośmiu zwycięstw z rzędu. Protegowany Tomasza Brondera, aż pięciokrotnie walczył na Wyspach Brytyjskich godne podkreślenia jest ostatnie zwycięstwo nad Rossem Pointonem weteranem światowych ringów i klatek.
Atuty: Szybkie i mocne ciosy pięściami, przekrojowość
Wady: Obie przegrane walki były efektem poddań

6. Paweł Pawlak [8-0] Gracie Barra Łódź
Najstarszy w zestawieniu jednak nie oznacza to wcale, że najgorszy. Kolejny zawodnik z łódźkiej kuźni talentów wykuty przez kowala Marcina Rogowskiego ;). Nawiązanie jak najbardziej trafne gdyż Pawlak dysponuje tytanową szczęką i żelaznymi pięściami, którymi w najlepszym wypadku wysyła rywala do krainy snów, a w najgorszym kieruje ich wprost na szpitalne łóżko. W klubie specjalizującym się w tworzeniu utalentowanych chwytaczy wyrósł nam zdolny uderzacz, który dzięki połączeniu ambicji, charakteru i umiejętności może sporo namieszać na polskiej scenie.
Atuty: Nokautujące uderzenie, umiejetność wykorzystania łokci i kolan, tylko jedna decyzja sędziowska w rekordzie
Wady: Tylko jeden doświadczony rywal na rozkładzie

 

Walka Wieczoru:

84 kg.: Marcin Bandel (10-2) pok. Szymona Duszę (3-1) przez poddanie (skrętówka)

Pozostałe:

Finał turnieju w wadze koguciej
61 kg.: Dawid Pasternak (2-0) pok. Martina Jarosa (2-1) przez poddanie (duszenie, 1 runda)

61 kg.: Marcin Lasota (6-0) pok. Artura Jevsejcika (6-5) przez poddanie (dźwignia na ramię, 1 runda)
77 kg.: Maciej Kowalski (2-0) pok. Przemysława Kośnika (2-2) przez poddanie (duszenie zza pleców, 1 runda, 3:18)
70 kg.: Mateusz Klaczek (2-0) pok. Pawła Błachowicza (0-2) przez jednogłośną decyzję sędziowską
77 kg.: Robert Izydorek (2-0) pok. Jacka Sawickiego (0-1) przez poddanie (balacha, 1 runda)
66 kg.: Dawid Gabara (1-0) pok. Dominik Cacko (1-1) przez decyzję (po dogrywce)
66 kg.: Mikołaj Walenciak (1-0) pok. Alberta Ciesielskiego (0-1) przez poddanie (duszenie trójkątne, 2 runda)

Turniej w wadze koguciej
61 kg.: Martin Jaros (2-0) pok. Mateusza Karpińskiego (1-1) przez TKO (przerwanie lekarskie, 1 runda)
61 kg.: Dawid Pasternak (1-0) pok. Przemysława Dobiałę (1-2) przez TKO (okrężne kopnięcie na głowę i uderzenia w parterze, 2 runda)

Walka na zasadach amatorskich
84 kg.: Piotr Kadłubowicz vs. Dusan Glezgo – remis

MMA Attack otwiera dywizję kogucią! Więcej o tej zaskakującej, a zarazem pozytywnej informacji przeczytacie poniżej:

Waga kogucia po raz pierwszy wkroczy na salony polskiego MMA na gali MMA Attack 3 27 kwietnia w Katowicach kiedy do oktagonu wejdzie lider rankingów w tej kategorii Marcin „BJ” Lasota. 23-latek trenujący w Gracie Barra Łódź z niesplamionym porażką bilansem pięciu zawodowych zwycięstw stanie do walki w ostatnim pojedynku nietransmitowanej w telewizji części gali.

„Najbardziej pracowity zawodnik z jakim miałem styczność pracować. Zawsze wypełnia plan treningu i przygotowań do walki w maksymalnych możliwościach. Jest wzorem do naśladowania dla większości zawodników w moim klubie” – zachwala swojego podopiecznego trener Marcin Rogowski.