Tag

KSW 22

Browsing

Bartek Sobczak, myMMA.pl: Witam na początku chciałbym podziękować za poświęcenie cennego czasu i spytać o galę KSW 22. Mariusz Pioskowik wypadł z gali przed ważeniem, jak Pana podopieczny radzi sobie psychicznie z tą sytuacją?
Tomasz Bronder, trener Silesian Cage Club/główny sędzia organizacji KSW:
Mariusz zna realia MMA i wie, że czasem sytuacja zmusza do wycofania się z pojedynku, tym razem dotknęło to jego. Tak też podszedł do tego problemu.

Łączy pan obowiązki trenera w Silesian Cage Club oraz głównego sędziego organizacji KSW. Czasami na gali te obowiązki się ze sobą pokrywają, ciężko jest zachować zimną krew, gdy sędziuje Pan pojedynek, a po chwili staje Pan w narożniku „Kornika” ?
Nie, Po prostu trzeba utrzymywać przez cały czas koncentrację.

Na ostatniej gali KSW oglądaliśmy zwycięstwo Rafała Moksa. „Kulturysta” odbił się od dna pokonując w pięknym stylu Marcina Naruszczkę jednak mimo wszystko powstała patowa sytuacja w dywizji półśredniej. Trenujący na coraz wyższych obrotach Borys Mańkowski być może powróci na gali KSW 23, oczywiście jeśli rehabilitacja będzie przebiegała po jego myśli. Wydaje to się jednak mało prawdopodobne, że organizacja KSW zestawi rewanżowy pojedynek Saidova z Mańkowskim po tak długiej przerwie tego drugiego. Na konferencji prasowej po gali KSW 22 padło pytanie jak rysuje się przyszłość zawodnika ze Szczecina i czy otrzyma drugą szansę walki o pas mistrzowski. Martin Lewandowski odpowiedział, że Rafał musi wygrać jeszcze jedną walkę, by powtórnie myśleć o walce o złoty pas dywizji półśredniej. Ta odpowiedź podkreśliła braki kadrowe federacji w tej dywizji, a my po raz kolejny postaramy się udowodnić Wam, że kilka nazwisk została zbyt szybko skreślonych.
Ruben Crawford [13-2] stoczył dla federacji KSW trzy pojedynki, dwa zwycięstwa zapewniły mu awans do finału turnieju wagi półśredniej i pojedynek na gali KSW 15, gdzie po decyzji sędziowskiej przegrał z Aslambekiem Saidovem. 23-letni Niemiec zaprezentował się bardzo dobrze, a od momentu porażki z Saidovem odniósł pięć zwycięstw i zgarnął kilka pasów mistrzowskich. Pytanie czy Crawford będzie chciał walczyć w limicie do 77kg czy też wolałby bić się w kategorii lekkiej. Specjalista od grapplingu ma zakontraktowany pojedynek na 13 kwietnia. Na kolejnej gali Respect Fighting Championship skrzyżuje rękawice z innym asem parterowym, weteranem M-1 Danielem Weichelem [31-8] i będzie to z pewnością jedna z najważniejszych walk w niemieckim MMA w tym roku. Warto ściągnąć go po raz kolejny do KSW, jest młody, głodny walk oraz tytułów, a zarazem lubiany przez Polskich fanów.
Robert Radomski [11-2] to kolejny znany włodarzom KSW zawodnik dodatkowo trenujący w klubie, z którym federacja chętnie współpracuje. Radomski walczył na tej samej gali, na której pod egidą KSW debiutował Crawford. Zawodnik Silesian Cage Club odniósł zwycięstwo w pojedynku z Wandersonem Silvą jednak kontuzja odniesiona w walce uniemożliwiła mu dalszy udział w turnieju. Od czasu walki dla KSW Radomski odniósł pięć zwycięstw notując zaledwie jedną porażkę, niestety właściciele najlepszej europejskiej organizacji nie sięgnęli po fightera ze Śląska i jego kontrakt z federacją wygasł.
Ostatnimi czasy zakontraktowano Mateusza Zawadzkiego [8-1-1, 10 w rankingu myMMA.pl] jednak „Barni” najpewniej będzie zbijał wagę do niższej kategorii. Warto jednak spojrzeć na wspomniany ranking, gdyż wyżej znajdują się ciekawe nazwiska jak Mateusz Teodorczuk [8-2] czy Robert Jocz [20-8]. Pierwszy ostatnimi czasy skupił się na walkach na Wyspach Brytyjskich i idzie mu to całkiem dobrze. Drugi to weteran polskiej sceny MMA, który walczył z takimi zawodnikami jak Lucio Linhares, Dion Staring, Mikhail Zayats czy Tor Troeng. Jocz jest weteranem KSW przegrał pojedynki z Carmontem i Mendesem jednak było to 6-7 lat temu i jego powrót do KSW byłby doskonałym ukoronowaniem kariery tego lubianego zawodnika, który zawsze w ringu zostawia całe serce.
Na koniec dodam tylko, że dobrych zawodników w tej kategorii wagowej zagranicą nie brakuje, a nie możemy bać się tego, że mistrzem w którejś dywizji będzie obcokrajowiec.

Informacje prasowe organizacji KSW dotyczące oglądalności ostatniej gali KSW 22:

Gala KSW22 – Pride Time za nami, a więc czas najwyższy podać jakieś liczby. Będą to oczywiście cyfry mówiące o oglądalności dwudziestej drugiej edycji KSW. I tak oto sobotnie widowisko w peaku oglądało 3 mln. 365 tys. 500 widzów.

– Zdaję sobie sprawę, że ilość imprez sportowych, jakie odbywały się w weekend była duża i oglądalność musiała się trochę rozrzedzić. Justyna Kowalczyk biega szybko, biatloniści również, skoczkowie wygrywają, a siatkarze grają o najwyższe trofea. Wynik mimo wszystko satysfakcjonuje. Nie zobaczyliśmy największych gwiazd, Pudziana i Mameda, ale mogliśmy się przekonać, jak publiczność reaguje na innych zawodników. Cieszy na pewno poziom sportowy gali, bo był wysoki, a także estetyczny wygląd realizacji telewizji Polsat i przygotowanie ze strony Federacji KSW – skomentował wyniki oglądalności Pan Marian Kmita, Dyrektor ds. sportu w telewizji Polsat i Redaktor Naczelny polsatsport.pl.

Kolejna informacja, o której w kuluarach mówiło się od dawna. Maciej Jewtuszko z Berserker’s Team jakiś czas temu zapowiedział, że jeśli byłaby taka opcja chętnie przeniósłby się do kategorii wyżej ze względu na coraz większe problemy ze ścinaniem zbędnych kilogramów. „Irokez” jest wysokim zawodnikiem i musi wykonać katorżniczą pracę, by uzyskać wymagany limit dywizji lekkiej. Jewtuszko wyraził chęć walki z Saidovem, a zawodnik z Olsztyna w wywiadzie po gali KSW 22 potwierdził nam, że były prowadzone jakieś rozmowy w tym temacie. Aslambek nie ma nic przeciwko jednak przyznał, że będzie walczył z każdym kogo na rywala zaproponuje mu KSW. Postaramy się w najbliższym czasie potwierdzić tą informację u właścicieli KSW.

Za nami gala KSW 22. Gala po której mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony mieliśmy kilka bardzo żywiołowych walk z pięknymi skończeniami, a z drugiej strony całość skończyła się bardzo szybko. Ale po koleji… Oprawa Gali Tutaj jak zwykle w przypadku KSW ciężko mieć jakiekolwiek zastrzeżenia, bowiem wszystko opanowane zostało do perfekcji. Niemniej jednak otwarcie gali bardziej przywoływało na myśl otwarcia gal sprzed 2012-go roku (i KSW 18) i nie wywarło na mnie takie wrażenia jak otwarcia ostatnich eventów, ale to jest akurat kwestia gustu i nie ma sensu się nad tym zbyt długo rozpisywać. Poziom Walk Jeśli chodzi o sam przebieg walk, to wczorajsza gala była w moim odczucia kompletnym przeciwieństwem ubiegłorocznego KSW 20. Mieliśmy wszystko: walki na…