Tag

khamzat chimaev

Browsing

Kurz po sobotniej gali UFC 273 powoli zaczyna opadać, co za tym idzie pora na wszelakie podsumowania tejże gali. Na to samo zdecydowało się UFC, które wraz z ich sponsorem, firmą Crypto.com postanowili rozdać dodatkowe bonusy w postaci kryptowalut, dla bohaterów trzech głównych walk gali UFC 273. Jednakże tym razem to fani decydowali który z zawodników dostanie bonus, niezależnie od wyniku samego starcia. Łącznie Crypto rozdysponowało 60 tysięcy dolarów, podzielone na trzy bonusy warte 30, 20 oraz 10 tysięcy dolarów. Najmniejszy z bonusów dostał Petr Yan, który pomimo swojej porażki został lepiej odebrany przez fanów, i to podczas jego wywiadu po walce fani skandowali, oraz go dopingowali w trakcie jak i przed walką. 20 tysięcy dolarów powędrowało to mistrza kategorii…

Pełny odcinek odliczania do hitowo zapowiadającej się gali UFC 273. Na gali zobaczymy dwa starcia rangi mistrzowskiej. Alex Volkanovski podejmie Chan Sung Junga w walce o pas kategorii piórkowej (-66 kg). W kategorii koguciej (- 62 kg) zestawiono rewanż między Aljamainem Sterlingiem, a Petrem Yanem.Dodatkową atrakcją dla fanów będzie bój Gilberta Burnsa z Khamzatem Chimaevem. https://www.youtube.com/watch?v=0gcC0dblFo0

Już od dłuższego czasu mówi się o potencjalnym starciu Khamzata Chimaeva z byłym pretendentem do pasa mistrzowskiego UFC w wadze półśredniej – Gilbertem Burnsem. Dziś dostaliśmy oficjalne potwierdzenie tego starcia, które planowane jest na kwietniową galę UFC 273, na której wystąpić ma nasz rodak – Marcin Tybura. Informację tę potwierdził brazylijski portal Combate. Według wcześniejszych domniemań walka ta miała odbyć się miesiąc później, a dokładniej w siódmy dzień maja, na gali UFC 274 w Brazylii. Niestety gala z racji na Covidowe obostrzenia w rodzimym kraju „Durinho” musiała zostać przeniesiona do USA, co za tym idzie sama karta, na której mieli walczyć Charles Oliveira oraz Glover Teixeira mocno się posypała. Ostatecznie walka Burnsa z Chimaevem odbędzie się miesiąc wcześniej w Jacksonville…

Nate Diaz nie chce przyjąć pojedynku z Khamzatem Chimaevem. Diaz uważa, że taka oferta ze strony UFC godzi w jego dumę. Co ciekawe Nate przyznał również, że od jakiegoś czasu stara się o zakontraktowanie walki tak by wypełnić kontrakt z UFC. „Od jakiegoś czasu próbuję dogadać pojedynek, staram się to zrobić na „już” tak by jak najszybciej wejść do octagonu, niestety nie ma chętnych. Jestem gotowy na walkę z zawodnikami z TOP 10 rankingu w dowolnej kategorii wagowej. Problem w tym, że wielu zawodników trzyma gęby zamknięte na kłódkę, oni się po prostu boją”

Właśnie zakończyła się kolejna walka karty głównej UFC 267. Tym razem Khamzat Chimaev pokonuje Jingliang Li już w pierwszej rundzie. Szwed nawet nie spróbował szermierki na pięści, tylko od razu zanurkował po nogi bezradnego Jinglianga. Tam „Borz” zrobił swóją robotę, najpierw rozbił ciosami, a później przeszedł do duszenia trójkątem zza pleców. Trzeba jednak przyznać, że Chińczyk przez długi czas nie chciał oddać rywalowi zwycięstwa, i na prawdę postawił poprzeczkę wysoko.

Niedawno dostaliśmy informacje o tym, że Khamzat Chimaev po raz kolejny wypadł z walki przeciwko trzecim w rankingu wagi półśredniej Leonem Edwardsem. Main Event jednej z marcowych gal stanął pod wielkim znakiem zapytania. W kolejce do uratowania tej walki stanęło kilku fighterów, ale głównym kandydatem był Stephen Thompson, który sam ogłosił swoją gotowość na swoim Twitterze. Dziś UFC w końcu ogłosiło następnego rywala Edwardsa. Będzie nim Belal Muhammad, który zajmuje 13 pozycję w światowym rankingu wagi półśredniej. Amerykanin walczył na sobotniej gali UFC 258. Wówczas pokonał Dhiego Limę poprzez jednogłośną decyzję sędziów. Leon Edwards swoją ostatnią walkę stoczył ponad półtora roku temu, w lipcu 2019 roku. Na gali UFC on ESPN 4 udało mu się pokonać byłego mistrza wagi półśredniej…

Długo wyczekiwana walka pomiędzy Khamzatem Chimaevem a Leonem Edwardsem znów zostaje przełożona na inny termin! W nocy dostaliśmy informacje że „Borz” znów wypada z karty walk, a Dana White w wywiadzie dla telewizji ESPN potwierdził, że powodem tego są negatywne skutki po przejściu Covid-19. Początkowo oboje mieli się spotkać na ostatniej gali w 2020 roku, ale Szwed z powodów zdrowotnych musiał się wycofać. Następnym terminem miała być gala UFC Fight Night 187, ale Chmiaev ponownie musiał odpuścić. Jest jeszcze szansa na uratowanie tego pojedynku, ponieważ piąty w rankingu Stephen Thompson, ogłosił poprzez swoje Twittera że jest w stanie zastąpić Szweda, i zawalczyć 13 marca z Jamajczykiem. https://twitter.com/WonderboyMMA/status/1360030018743787521?s=20

Neil Magny (24-7) i Kevin Holland (21-5) zgłosili swoja gotowość do zastąpienia Khamzata Chimaeva w walce wieczoru gali UFC zaplanowanej na 20 stycznia. Chimaev miał zmierzyć się z Leonem Edwardsem jednak wycofał się z tego starcia dzięki czemu otworzyła się furtka dla innych zawodników. Co ciekawe Neil Magny jest już w rozpisce gali, co więcej „The Haitian Sensation” ma walczyć w co-main evencie z Michaelem Chiesą. Wszystko może zadziałać zarówno na korzyść Magny’ego jak i na niekorzyść, gdyż matchmakerzy UFC nie lubią „rozbijać” zakontraktowanych zestawień. Holland pokonał Jacare Souzę na UFC 256 i choć podpisał już kontrakt na walkę z Derekiem Brunsonem w marcu 2021 roku to przyznał, że zależy mu na tym by przed tym terminem stoczyć jeszcze jeden…