Tag

Kamil Gniadek

Browsing

Federacja FEN poinformowała dzisiaj za pośrednictwem Twittera, że Piotr Poniedziałek nie wystąpi na gali FEN 31 z powodu wypadku samochodowego.Piotr Poniedziałek miał się zmierzyć jutro na FEN 31 z Kamilem Gniadkiem, niestety z powodu wspomnianego wcześniej incydentu nie dojdzie do tej walki, a federacja Pawła Jóźwiaka szuka nowego rywala dla Gniadka.Na szczęście Piotr wyszedł z tego cało, i jego życie ani zdrowie nie jest w żadnym stopniu zagrożone. Autor: Oskar Dela

Andrzej Grzebyk zejdzie do kategorii półśredniej po to by w starciu z Kamilem Gniadkiem wywalczyć pas mistrzowski w drugiej kategorii. Tym samym zawodnik z Tarnowa byłby pierwszym fighterem w historii organizacji, któremu udałoby się tego dokonać. Mistrz dywizji średniej w ostatnim występie na gali XFN 14 w Bratysławie pokonał Vasily’ego Novikova. Polak wskoczył do rozpiski w ostatniej chwili, lecz mimo to ubił Ukraińca w pierwszej rundzie. Kamil Gniadek ma na swoim koncie cztery zwycięstwa na galach FEN z małą przerwą na nieudany występ w organizacji ACB. 24-latek po przenosinach do Berkut WCA zamierza wykonać kolejny krok w celu ustabilizowania swojej pozycji na polskim rynku MMA, a takim bez wątpienia byłoby zdobycie pasa mistrzowskiego organizacji FEN.

Kamil Gniadek (12-5-1, 2 KO, 8 SUB) będzie kolejnym bohaterem gali Fight Exclusive Night 22, która 20 października odbędzie się w Poznaniu. Nazwisko rywala zawodnika Berkut WCA Fight Team poznamy w ciągu najbliższych dni. Gniadek to stary dobry znajomy FEN. Pochodzący ze Szczecina zawodnik trzykrotnie walczył pod szyldem federacji i trzykrotnie zwyciężał. „The Undertaker” zaczynał od grapplingu i ju-jitsu (zdobył m.in. srebrny medal mistrzostw Europy Ju-Jitsu No-Gi 2012 w Londynie), ale szybko zdecydował się na MMA – pierwszą zawodową walkę stoczył mając zaledwie 17 lat. Doświadczenie w nowej dyscyplinie zbierał tocząc zacięte boje m.in. z przyszłymi zawodnikami UFC – Artemem Lobovem i Łukaszem Sajewskim. W sierpniu 2016 roku na gali FEN 13 „Summer Edition” w swoim debiucie, jeszcze w klatkoringu FEN,…

Trzecią kolejną walkę wygrywa szczeciński Berserker Kamil Gniadek (11-4-1), poddając w pierwszej rundzie skrętówką Francuza Vincenta del Guerrę (24-18). Pojedynek rozpoczął się od ostrożnych wymian w stójce, po czym zawodnicy weszli w klincz, z którego Francuz obala Gniadka, jednak ląduje Polak ląduje w gardzie. „Undertaker” pracuje z góry, lecz del Guerzę udaje się wyjść z tej pozycji i to on jest z góry. Gniadek próbuje balachy jednak jest ona nieudana. Kolejna próba poddania ze strony Berserkera, tym razem skrętówka okazuje się być tą zwycięską i Gniadek wygrywa po raz jedenasty, z czego aż siedem zwycięstw to poddania.