Tag

Jay Silva

Browsing

Organizacja Safe MMA nie dopuściła ostatecznie do udziału Jamesa McSweeneya w gali KSW 40. KSW przygotowało interesującą opcję rezerwową. Jay Silva wniósł na wagę nie co ponad 101 kg, będzie więc lżejszy od Pudzianowskiego o ponad 10 kg. Zawodnik obdarzony nokautującym uderzeniem toczył wyrównane boje z Michałem Materlą, a teraz bez konieczności zbijania wagi może dysponować lepszym przygotowaniem kondycyjnym. „Pudzian” tradycyjnie powinien przeważać pod względem siłowym, czy to jednak wystarczy aby zatrzymać zawodnika z Kalifornii?

O godzinie 15:00 startuje ważenie przed galą KSW 40. To właśnie graniczny termin aby organizacja Safe MMA podjęła ostateczną decyzję w sprawie Jamesa McSweeneya. Nazwisko Brytyjczyka wciąż figuruje na liście oczekujących do zatwierdzenia, pozostali uczestnicy gali w Dublinie zostali przeniesieni na potwierdzoną, oficjalną listę zawodników. Jay Silva – znany z ciężkich bojów z Michałem Materlą pozostaje w obwodzie w pełnej gotowości i wygląda na to, że do ostatnich chwil będziemy wyczekiwać na konkretną decyzję w tej sprawie. Silva zwykle walczy w kategorii średniej, więc bez najmniejszego problemu zmieści się w limicie dywizji ciężkiej, bez konieczności zbijania kilogramów.

ala UFC 193 w Melbourne po raz kolejny pokazała, że nic w sporcie nie trwa wiecznie, a zwłaszcza w MMA. Ktoś kiedyś powiedział, że jest to najbardziej nieprzewidywalna dyscyplina na świecie i mi wypada się z tym zgodzić. Choć takie rewolucje jak ta, której dokonała Holy Holm, zdarzają się rzadko, to z pewnością są konieczne. Najgorsze jest to, kiedy ktoś tak pewny swojej dominacji prezentuje brak szacunku dla rywali. Ronda Rousey skończyła tak jak m.in. Anderson Silva, który również bez respektu podszedł do pierwszego starcia z Chrisem Weidmanem. W obydwu przypadkach skończyło się tak samo, wielkie gwiazdy otrzymały olbrzymi pstryczek w nos. Zmiana na tronie, kiedy w danej kategorii wagowej panuje dominator, kręcą fanów, tym bardziej, jeżeli chodzi o organizację,…

Mistrz KSW w wadze średniej, Michał Materla (19-4), nie zaliczy wczorajszego występu do udanych. Polak wydał oświadczenie na swoim facebooku. „Po pierwsze chciałem podziękować Sobocie i wszystkim kibicom zgromadzonym w Atlas Arenie za mega atmosferę i zagrzewanie mnie podczas wychodzenia do walki. Jestem za to bardzo wdzięczny, ponieważ Wasze zdarte gardła najlepiej mnie mobilizują. Odnośnie samej walki to sami widzieliście, pierwsza runda moja dominacja w drugiej jedno uderzenie po nieudanej próbie obalenia zaważyło o dalszych losach walki. Jay był tym razem lepszy. Walka w moim odczuciu została słusznie przerwana i nie mam pretensji do sędziego ringowego. Mam nadzieję, że otrzymamy jeszcze jedną szanse walki i rozwieje wszelkie wątpliwości. Jeśli chodzi o moje zachowanie po walce to jak widzieliście na powtórkach…