Tag

Francis Carmont

Browsing

Małe czystki w swoim rosterze zawodniczym postanowiła zrobić organizacja Bellator. Aż z trzynastoma zawodnikami nie przedłużono kontraktów. Wśród tej trzynastki możemy zobaczyć naprawdę bardzo solidne nazwiska. Z punktu widzenia polskiego kibica chyba najbardziej popularnym zawodnikiem z tej listy jest walczący dwukrotnie dla organizacji KSW Hawajczyk Kendall Grove (23-18, BFC 4-5). Poniżej pełna lista wszystkich zawodników: LC Davis (23-8, BFC 3-2) Steve Garcia (7-2, BFC 4-2) Steve Kozola (8-2, BFC 3-2) Kendall Grove (23-18, BFC 4-5) Georgi Karakhanyan (27-8-1, BFC 6-6) Fernando Gonzalez (27-15, BFC 7-2) Kevin Casey (9-6-2 2NC, BFC 0-1-1) Francisco France (13-5-1, BFC 1-2) Mike Rhodes (10-5, BFC 0-1) Francis Carmont (25-12, BFC 3-2) Philipe Lins (10-3, BFC 3-3) Ben Reiter (17-2-1, BFC 3-2) Alexis Dufresne (6-3, BFC 1-1)

Nie udał się debiut Łukasza Klingera (7-3) w organizacji Bellator. Podczas trwającej gali Bellator 158 w Londynie Polak przegrał przez poddanie z weteranem organizacji UFC Francuzem Francisem Carmontem (24-11) pod koniec pierwszej rundy. Carmont już na samym początku walki poszedł po obalenie i kontrolował Polaka w parterze, szukając szansy na złapanie szyi. Na 70. sekund przed końcem rundy udało mu się złapać Klingera w trójkąt rękoma i ostatecznie go odklepać.

Po trzech porażkach z rzędu Amerykanin C.B. Dollaway (15-8, UFC 9-8) postanowił zmienić kategorię średnią na dywizję wyżej. Finalista siódmej edycji „The Ultimate Fightera” w wadze półciężkiej podejmie solidnego Brazylijczyka Francimara Barroso (18-5, UFC 3-2). Starcie to zobaczymy podczas wrześniowego UFC 203 w Cleveland. 32-letni Dollaway zadebiutuje w kategorii do 93. kilogramów. „The Doberman” ostatnie zwycięstwo odniósł w maju 2014 roku, kiedy to zdominował na pełnym dystansie Francisa Carmonta na UFC Fight Night w Berlinie. Jego brazylijski przeciwnik po serii dwóch zwycięstw w ostatnim pojedynku został stłamszony i ostatecznie poddany przez Nikitę Krylova podczas majowego debiutu UFC w Holandii.

Federacja Bellator opublikowała pełną kartę walk swojej pierwszej gali w stolicy Anglii: Główna karta walk: Kimbo Slice (6-2) vs. James Thompson (20-16) Josh Koscheck (17-10) vs. Paul Daley (38-13-2) Michael Page (9-0) vs. Fernando Gonzalez (25-13) Linton Vassell (16-5) vs. Francis Carmont (24-11) Mark Godbeer (11-2) vs. James Mulheron (8-1) Walki eliminacyjne: Michael Shipman (8-1) vs. Chris Widmer (5-1) Pietro Menga (12-0) vs. Spencer Hewitt (12-10) Luiz Tosta (9-2) vs. Dean Garnett (7-0) Jason Radcliffe (8-2) vs. Jack Mason (29-15) Chase Morton (6-2) vs. Nathaniel Wood (8-3) Alex Reid (11-9-1) vs. TBD Bola Omoyele (8-4) vs. Lee Chadwick (21-12-1) C.J. Meeks (4-1) vs. Danny Mitchell (17-7-1)

Luke Rockhold będzie gotowy do wznowienia treningów za dwa tygodnie i chce powalczyć z Francisem Carmontem na UFC 168, a jeśli ten odmówi to kolejnym rywalem jakiego widziałby naprzeciw siebie Luke jest Costa Phillipou.

Taki wpis pojawił się na profilu UFC Tonight, a po dwóch godzinach odpowiedział na niego Carmont:

Luke Rockhold chce ze mną walczyć, on jest mistrzem Strikeforce. Jestem gotowy, zróbmy to.

Wiele osób skupiło się na krytykowaniu orzeczenia sędziowskiego w walce wieczoru wczorajszej gali UFC on FOX 7 tymczasem to wcześniej w walkach eliminacyjnych doszło do kuriozum nazwanego przez media za oceanem „kradzieżą roku”. W swoim debiucie w UFC niepokonany do tej pory Lorenz Larkin na swoje nieszczęście toczył z góry przegrany pojedynek bowiem jak się później okazało walczył nie tylko z Carmontem, lecz także z sędziami.
Na początek punktacja jaką zaserwowali nam sędziowie w tym werdykcie, a wszyscy trzej punktowali zwycięstwo Carmonta 29-28. Na obrazku załączonym do artykułu przedstawiliśmy Wam statystyki z walki, z których jasno wynika, że pierwszą i drugą rundę statystycznie rzecz biorąc wygrał Larkin, niestety sędziowie uznali inaczej. Wynik walki został nieprzychylnie przyjęty przez publiczność śledzącą galę live. Czterech redaktorów naszego portalu zarówno oglądając galę na żywo jak i śledząc wielokrotnie walkę po odtworzeniu już znając jej wynik typowało zgodnie jako zwycięzcę Lorenza Larkina punktując jednogłośnie na korzyść weterana Strikeforce. Ciężko było w tej walce znaleźć elementy i punkty zaczepienia, które dałyby Carmontowi remis…
Ponieważ nie chcemy być oskarżeni o zbytnie sympatyzowanie z Lorenzem prezentujemy Wam oceny walk przedstawione przez redaktorów kilku branżowych portali: